Rekordowe napływy do funduszy Beta ETF w styczniu 2026 roku. Polski rynek ETF w nowej fazie rozwoju
BETA ETF w styczniu zanotował ponad 300 mln zł napływów, co oznacza wzrost aż o 851% r/r. Większość tych środków popłynęła do polskich akcji. Firma uważa, że polski rynek ETF wszedł właśnie w III fazę rozwoju, bardzo dynamiczną dla warszawskiej giełdy.
Styczeń podnosi aktywność inwestorów na funduszach BETA ETF na nowy niespotykany dotychczas poziom. W ujęciu miesięcznym firma odnotowała ponad 8-krotny wzrost napływów do 314 mln zł, a także 650 mln zł obrotów (wzrost o 361% r/r) przy 154 tys. transakcji (wzrost o 367% r/r). W ujęciu produktowym inwestorzy szeroko dokupili akcji polskich, podkreśliła spółka. Z 314 mln zł styczniowych napływów aż 196 mln zł popłynęło do polskich spółek. Drugi spory udział odnotowały obligacje skarbowe (77,5 mln zł). Łączne aktywa BETA ETF zbliżają się do poziomu 2 mld zł.
REKLAMA
Rekordowy miesiąc - napływy do funduszy w Beta ETF mocno w górę
Kazimierz Szpak, prezes Beta ETF, już w styczniowej rozmowie ze Strefą Inwestorów, wskazywał, że “sytuacja wygląda bardzo dobrze”.
“Styczeń 2026 będzie rekordowym pod względem napływów miesiącem w całej historii Beta ETF” - zapowiadał wówczas Szpak.
Mateusz Mucha, zarządzający w Beta ETF, jeszcze mocniej podbija bębenek i ocenia, że wyniki za styczeń to nowy rozdział budowy rynku ETF w Polsce.
“300 mln zł miesięcznych napływów do Beta ETF to nie jest tylko rekordowy miesiąc. To jest kolejny dowód, że rozpoczęliśmy trzeci etap rozwju rynku ETF w Polsce. Dodatkowo jeżeli weźmiemy pod uwagę: rekordowe wyniki IKE/IKZE u maklerów dla których ETF pełnią fundamentalną rolę, fakt, że jeden z największych - Grupa PZU - w Polsce powiela strukturę polskiego ETF, która jeszcze kilka lat temu była traktowana z pobłażaniem, to staje się jasne, że drugi rozdział rozwoju rynku ETF w Polsce właśnie się zakończył, a my weszliśmy w trzeci” - stwierdził Mucha.
Rosnące limity IKE i IKZE to jeden z powodów rekordów
Prezes BETA ETF, oceniał w rozmowie ze Strefą Inwestorów, że rosnąca skala to efekt nowych limitów na IKE i IKZE i kupowania aktywów na długi termin.
“Widzimy bowiem, że aktywność skupia się głównie na funduszach typu ‘plain vanilla’, czyli prostych rozwiązaniach akcyjnych i obligacyjnych. Fundusze tradingowe cieszą się mniejszym zainteresowaniem” - wskazywał Szpak.
Polski rynek funduszy ETF rozdział po rozdziale
Jak wskazuje zarządzający w Beta ETF rozdział I rynku w latach 2010–2018 charakteryzował się sytuacją w której ETF formalnie istnieje, ale rynkowo nie funkcjonuje.
“Pierwszy rozdział był etapem obecności czysto technicznej. Na GPW pojawiły się trzy ETF-y od zagranicznego dostawcy, ale na tym właściwie kończyła się historia. Brakowało edukacji, promocji, narracji produktowej. ETF-y stały na półce, podczas gdy rynek żył IPO, certyfikatami, strukturami i dźwignią. Domy maklerskie oferowały dostęp do rynków zagranicznych, ale drogi i niepowszechny. TFI traktowały ETF jako marginalne uzupełnienie oferty. ETF był produktem 'teoretycznie poprawnym', ale praktycznie nieużywanym” - wskazał Mucha.
Etap I kończył się z raptem 0,2 mld zł AUM na GPW, trzema ETF; aktywami TFI na ok. 1,5 mld zł, w tym rynki zagraniczne szacunkowo kilkaset mln zł.
Rozdział II w okresie 2019–2025, w ocenie Muchy, okres w którym rynek uczy się ETF powoli i nierówno.
“Drugi rozdział zaczyna się w okolicach 2019 roku. Wtedy też 7 stycznia 2019 roku debiutuje pierwszy BETA ETF. Start był trudny: portfelowy FIZ, WIG20TR jako pierwszy indeks, nazwa kojarzona z wersją testową albo agencją ochrony (Beta Securities). Reakcja rynku była chłodna, często ironiczna. Ale w przeciwieństwie do pierwszego etapu, tym razem ktoś postawił edukację i promocję oraz dalszy rozwój oferty bez względu na pierwsze symptomy zainteresowania. Pojawiają się rozwiązania, które realnie mają sens dla polskiego inwestora: mWIG40TR i sWIG80TR, indeksy obligacyjne, rozwiązania dywidendowe i tradingowe, zabezpieczenia walutowe, ekspozycja na kryptowaluty. Równolegle trwa edukacja, analityka, rozmowy z inwestorami, poprawa struktury i płynności. Dopiero po kilku latach takiej pracy rynek zaczyna reagować” - wymienia zarządzający Beta ETF.
W 2025 roku BETA ETF odnotowuje napływy większe niż w latach 2019-2024, a aktywa pod zarządzaniem rosną do ponad 1,5 mld zł.
“Kolejnym potwierdzeniem sukcesu Beta ETF jest fakt, że TFI PZU powiela dokładnie ten sam schemat, który Beta ETF zastosowała 7 lat wcześniej – portfelowy FIZ + animacja Dom Maklerski BOŚ SA – zapowiadając ambicję bycia liderem ETF w Polsce. To symboliczny sygnał, że rozwiązanie, które kiedyś było „dziwne”, stało się akceptowalnym standardem rynkowym. W innych perspektywach GPW w pierwszych latach II rozdziału jest praktycznie skazana na Beta ETF. Zdecydowanie większe ruchy zaczynają się dziać od 2024 roku kiedy GPW identyfikuje ETF jako element strategiczny rozwoju rynku. Pojawiają się nowi dostawcy HAN ETF , pojawia się szeroko zakrojona promocja oraz działania edukacyjno-marketingowe. W alternatywnym rynku Global Connect udaje się wprowadzić 3 ETF. GPW odnosi też sukces przekonania kolejnego krajowego TFI (TFI PZU) oraz Virtune do wprowadzenia nowych rozwiązań ETF/ETN” - wymienił zarządzający.
Lata 2024–2025 to wyraźna zmiana jakościowa: silny wzrost IKE/IKZE, ETF-y zagraniczne jako naturalny core tych rachunków oraz coraz większa świadomość kosztowa klientów. Bardzo ważne, że w przekazie jest mowa o tym, że to inwestowanie długoterminowe (horyzont IKE/IKZE) a nie "okazjonalne" debiut, newsy rynkowe itp.
“Brokerzy zrozumieli też coś jeszcze: ETF trudno bezpośrednio monetyzować transakcyjnie, gdyż Klient jest ekstremalnie wrażliwy na opłaty. Prawdziwa wartość jest w relacji, obudowie produktowej i długim terminie. To również znak przejścia do trzeciego etapu. W perspektywie TFI widzimy wyraźny wzrost dynamiki. ETFy są coraz częściej stosowane przez TFI ; względnie największe udziały widzimy w rozwiązaniach PPK a AUM sięga okolic kilkunastu miliardów zł. Dominują rozwiązania największe i najbardziej płynne.” - zaznacza Mucha.
W 2024 roku i Beta ETF doczekała się inwestycji ze strony PKO TFI w rozwiązanie na mWIG40TR. Etap II kończy się z ponad 2 mld zł AUM na GPW oraz 17 ETF/ETC + 3 na Global Connect, TFI: z 14 mld zł aktywów, ETF na rynki zagraniczne z szacunkiem kilkunastu miliardów zł.
Fundusze ETF w Polsce - prognozy rozwoju i dalsze napływy
W ocenie Muchy rozdział III, w który rynek wchodzi od 2026 roku będzie charakteryzować się infrastrukturą, konkurencją i wojną cenową. Zarządzający tak formułuje prognozy dla rynku ETF w Polsce:
“Rozdział trzeci będzie bardzo dynamiczny dla GPW. Nowi dostawcy; prawdopodobnie wysokie kilkadziesiąt nowych produktów. Ważny jest również rozwój infrastruktury towarzyszącej. Reforma formy prawnej tak aby tworzone na GPW ETF były zauważalne i inwestowalne przez zagraniczne podmioty. Z czasem co naturalne pojawią się symptomy rywalizacji cenowej. Domy maklerskie już mają zaawansowaną wojnę cenową. Spodziewam się dalszych prób obudowania oferty ETF, IKE i IKZE” - wymienił zarządzający.
ETF na BTC debiutuje na GPW. Co warto wiedzieć o Beta ETF Bitcoin Portfelowy FIZ
Mamy już też pierwszą zapowiedź ofensywy ze strony kolejnych podmiotów, jak np. ING.
“Niskokosztowe rynki zagraniczne, IKE i IKZE, ETFy to są must have w nowoczesnej ofercie. W TFI będziemy obserwowali dalszy wzrost AUM bezwzględny ale i też względny. Myślę też, że znikną obiekcje do lokalnych ETF a argumenty, że: "nie wypada", "Polska jest nieefektywnym rynkiem lepiej inwestować selekcją" ustąpią chłodnej i logicznej kalkulacji, że już teraz indeksowe rozwiązania na 3 główne polskie indeksy mają dużo sensu czy to jako uzupełnienie aktywnego portfela bądź element bardziej benchmarkowej polityki inwestycyjnej” - wymienił Mucha.
Dla BETA ETF okres III rozdziału to największe wyzwanie, zaznaczył jednocześnie.
“O ile mozolna praca na zapleczu czy marginesie rynku była również testem konsekwencji, to dziś dysponujemy ogromnym kredytem zaufania – prawdopodobnie ze strony kilkudziesięciu tysięcy Inwestorów. To bez wątpienia duży sukces, ale jednocześnie bardzo konkretna odpowiedzialność. Wizja jest jasna: BETA ETF chce być wiodącym zarządzającym ETF-ami w Polsce, pierwszym wyborem dla brokerów i inwestorów, oferując pełne pokrycie produktowe oraz rozwiązania precyzyjnie dopasowane do potrzeb polskich inwestorów” - podsumował Mucha.
