Przejdź do treści

udostępnij:

konfa_nbp_glapinski
Kategorie

Obniżka stóp jest mało prawdopodobna. Podwyżka jest prawdopodobna, ale wcale nie musi wystąpić – powiedział Adam Glapiński podczas majowej konferencji prasowej NBP

Udostępnij

Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w maju zakończyło się zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi – stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Decyzję, jak co miesiąc, skomentował prezes banku centralnego Adam Glapiński.


Majowe posiedzenie RPP odbyło się bez niespodzianek – członkowie zdecydowali o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. W związku z tym od marca stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. Komunikat po posiedzeniu również nie wskazuje na zmianę nastawienia; wydaje się, że na ten rok RPP przeszła w obserwowany już wcześniej tryb „wait & see". Stało się tak – jak wynika z publikacji – m.in. za sprawą kwietniowego odczytu GUS, zgodnie z którym inflacja przyspieszyła, osiągając 3,2 proc. Przypomnijmy: w marcu wynosiła 3,0 proc., a w lutym wskaźnik CPI był poniżej celu NBP i spadł do 2,1 proc.

Według wstępnych danych GUS inflacja CPI w kwietniu br. wyniosła 3,2% r/r (wobec 3,0% r/r w marcu). Wzrost rocznego wskaźnika inflacji względem początku roku wynikał przede wszystkim z wyższej rocznej dynamiki cen paliw związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Uwzględniając wstępne dane GUS można szacować, że w kwietniu br. wzrosła również inflacja bazowa. W tych warunkach oraz wobec niepewności dotyczącej dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę, Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce. Perspektywy te są obecnie pod wpływem zmian sytuacji makroekonomicznej w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym zmian cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej.

– można przeczytać w Informacja po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w dniach 5-6 maja 2026 r.

Ponadto bank centralny poinformował, że posiedzenie RPP zaplanowane na 9–10 czerwca zostało przesunięte na 1–2 czerwca (poniedziałek i wtorek). Konferencja prasowa odbędzie się 3 czerwca, natomiast opis dyskusji po posiedzeniu zostanie opublikowany w piątek 5 czerwca 2026 roku. NBP nie podał powodu tej zmiany.

Zmiana czerwcowego terminu posiedzenia RPP

Bank centralny chce jeszcze więcej złota

Majowa konferencja Adama Glapińskiego rozpoczęła się od apelu do polskich mediów dotyczącego powracającego tematu tzw. straty NBP.

O stracie NBP mówiliśmy już w sierpniu ub.r. Nie ma tu nic nowego. Ten wynik finansowy głównie zależy od kursu złotego. Jak złoty jest mocny, to jest strata, a jak złoty słabnie, to jest zysk. To nie ma nic wspólnego z zyskami spółek. To nie jest celem działania banku – księgowy zapis.

– zaczął wystąpienie Adam Glapiński, prezes NBP.

Prezes powiedział, że od samego początku bank centralny wskazywał, iż proponowana wpłata na zbrojenia miałaby dotyczyć zysków z 2026 roku – czyli mogłaby być przekazana dopiero w przyszłym roku, nie mając nic wspólnego z ogłoszonym teraz wynikiem. 

Adam Glapiński poinformował, że niezrealizowany zysk na złocie wynosi na ten moment około 160 mld zł.

Można ubolewać, że nie jest to już 197 mld zł, jak w momencie ogłaszania. Cena złota się zmienia i zaraz będzie dużo więcej niż na początku. Cena złota po kryzysie bliskowschodnim spadła, bo złoto jest cennym kruszcem i różne kraje sprzedawały złoto, żeby regulować rachunki, które znalazły się w złym stanie. Np. bank Turcji ogłosił oficjalnie, że sprzedał 70 ton złota.

– skomentował Glapiński.

Celem NBP jest posiadanie 700 ton złota w rezerwach, co prezes wyraźnie podkreślił.

Według stanu na koniec kwietnia posiadaliśmy 595 ton złota. Celem jest 700 ton i będziemy dalej kupować.

RPP monitoruje sytuacje i będzie reagować

Po tym wstępie prezes przeszedł do skomentowania sytuacji gospodarczej Polski oraz wczorajszej decyzji RPP o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

Według danych GUS inflacja w kwietniu wyniosła 3,2 proc., wskaźnik CPI wciąż pozostaje zgodny z celem inflacyjnym NBP – którego granica odchyleń wynosi 3,5 proc. Ten wzrost to efekt głównie rosnących cen paliw.

– powiedział.

Szef banku zaznaczył, że mamy do czynienia z zewnętrznym szokiem podażowym i będzie on przez pewien czas podwyższał inflacje na świecie, również w Polsce.

Jednak, dane z ostatnich tygodni, które obserwujemy sugerują, że ten szok jest słabszy od tego z czym zmagaliśmy się kilka lat temu. Niestety trudno teraz ocenić jego trwałość, ale nie przewidujemy skrajnych scenariuszy.

– tłumaczył Glapiński.

Prezes powiedział, że skala wstrząsu na europejskim rynku surowców, szczególnie gazu, jest nieporównywalnie mniejsza niż w latach 2021–22.

To dzięki temu, że wciąż zużywamy dużo węgla do produkcji energii, ceny energii elektrycznej na polskim rynku hurtowym pozostają stabilne. Węgiel stabilizuje nasze ceny energii, nawet w tak krytycznej sytuacji.

– dodał.

W tym miejscu Adam Glapiński kolejny raz podkreślił, że kurs złotego jest stabilny, a dodatkowo nasze rezerwy dają nam gwarancję bezpieczeństwa.

Jednocześnie obserwujemy pewien wzrost inflacji bazowej, czego w obecnej sytuacji należało się spodziewać. Zjawisko to niestety następuje i jest przez nas precyzyjnie mierzone, co jest szczególnie niepokojące. Ewidentnym przykładem są tu chociażby ceny biletów lotniczych, rosnące w efekcie wyższych cen paliwa lotniczego.

– wskazał prezes Glapiński.

Ważne będą krajowe decyzje regulacyjne rządu oraz urzędów odpowiedzialnych za ceny paliw i ich opodatkowanie. Obecne regulacje dotyczące stawek VAT oraz akcyzy obowiązują do połowy maja. Czyli jesteśmy w sytuacji podobnej do tej z poprzedniego kryzysu. I nie wiemy, jakie będą dalsze decyzje.

– powiedział.

NBP monitoruje sytuację, nie bagatelizuje trwającego szoku podażowego ani związanego z nim wzrostu inflacji. Bank codziennie sprawdza dane i – jak podkreślił prezes – w razie potrzeby podejmie adekwatne działania. Jak dodał, jeśli będzie trzeba, RPP podniesie stopy procentowe.

W związku z powyższym utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie jest uzasadnione.

Rada poprosiła, żebym zapewnił, że nie zawaha się podjąć szybkich działań, również tych o zmianie poziomu stóp – jeśli inflacja będzie się kształtować w negatywny sposób. (…) Obniżka jest bardzo, bardzo, bardzo mało prawdopodobna. Podwyżka jest prawdopodobna, ale wcale nie musi wystąpić. 

– powiedział Adam Glapiński, potwierdzając, że prawdopodobieństwo podwyżki wzrosła od kwietnia.


Po rekordowym marcu przyszło ochłodzenie. BIK publikuje dane o popycie na kredyty za kwiecień

Udostępnij