Obligacje korporacyjne na OKI. Uwaga na pułapkę aktywów kwalifikowanych
OKI ma umożliwić inwestowanie bez podatku od zysków kapitałowych, ale nie każdy rodzaj długu będzie tak samo korzystny podatkowo. Przy obligacjach korporacyjnych kluczowa może być nie tylko kondycja emitenta czy wysokość kuponu, lecz także techniczny szczegół – waluta emisji.
Od 1 stycznia 2026 r. OKI da inwestorom alternatywę wobec zwykłych rachunków maklerskich. Zyski, odsetki oraz dywidendy mają być zwolnione z 19 proc. podatku od zysków kapitałowych. W zamian tylko na kontach OKI, pojawi się podatek od wartości aktywów, naliczany od średniej wartości portfela. W 2027 r. jego stawka ma wynosić 0,85 proc. rocznie.
Granica przebiega przy wartości 100 tys. zł. Do tego poziomu aktywa kwalifikowane mają być zwolnione z daniny. Tu pojawia się pułapka, ponieważ w przypadku obligacji korporacyjnych znaczenie ma przede wszystkim waluta emisji.
Spółki z GPW, które nie załapią się na zwolnienie w OKI. Jest ich prawie 40
Jak działa limit OKI
W praktyce konta OKI mają pozwolić łączyć w portfelu oszczędności i inwestycje o różnym poziomie ryzyka. Limit 100 tys. zł dla aktywów kwalifikowanych może być przeznaczony na różne kategorie instrumentów.
| Rodzaj aktywa | Maksymalna wartość w limicie preferencyjnym | Co to oznacza |
|---|---|---|
| Lokaty i środki pieniężne | 25 tys. zł | Oszczędności bankowe mogą korzystać z preferencji, ale tylko do wskazanego pułapu |
| Obligacje skarbowe | 25 tys. zł | Dług emitowany przez Skarb Państwa może tworzyć konserwatywną część portfela |
| Obligacje korporacyjne | Do 100 tys. zł | Mogą wykorzystać cały limit, pod warunkiem spełnienia kryteriów aktywa kwalifikowanego |
| Akcje i inne instrumenty | Zależnie od spełnienia warunków kwalifikacji | W przypadku akcji istotna jest m.in. waluta kapitału zakładowego emitenta |
Obligacje korporacyjne mogą być dla inwestorów szczególnie ważnym elementem OKI, ponieważ pozwalają potencjalnie ulokować większą cześć limitu niż lokaty czy obligacje Skarbu Państwa. Jednocześnie oferują wyższe oprocentowanie, ale również wyższe ryzyko kredytowe.
W tym miejscu może pojawić się pułapka aktywa kwalifikowanego. W obligacjach korporacyjnych łatwo pomylić dwa kryteria, walutę kapitału zakładowego emitenta oraz walutę, w której wyemitowano obligacje. W przypadku kont OKI znaczenie ma waluta emisji długu. Kwalifikowane mają być obligacje korporacyjne emitowane w złotych. Nie ma w tym przypadku znaczenia, czy kapitał zakładowy wyrażony został w złotych, euro czy dolarach.
Najlepiej pokazać to na hipotetycznych sytuacjach. Załóżmy więc, że Grupa Orlen emituje euroobligacje. Emitent jest kojarzony z polskim rynkiem, ale dług denominowany w euro nie byłby aktywem kwalifikowanym w limicie OKI.
Drugi przykład. Pepco Group emituje dług w złotych. Spółka ma kapitał zakładowy wyrażony w euro, dlatego jej akcje nie kwalifikują się limitu aktywów na zasadach dotyczących akcji. Jednak wyemitowane obligacje w PLN, pomimo innej waluty kapitału zakładowego, nie przekreśla kwalifikacji tego długu.
Przy wyborze obligacji należy pamiętać, że sam wysoki kupon nie powinien być jednym argumentem za kupnem. Dług spółki o słabej kondycji finansowej może oferować wysokie oprocentowanie, głównie dlatego że wycenia podwyższone ryzyko niewypłacalności. Preferencja w tamach kont OKI zmniejsza obciążenie podatkowe, ale nie chroni przez problemami emitenta.
Lipiec na rynku obligacji. Skarbowe papiery straciły, korporacyjne wciąż przyciągają inwestorów
