Dobry fundusz inwestycyjny powinien mieć 3 zarządzających

Dobry fundusz inwestycyjny powinien mieć dokładnie 3 zarządzających - wynika z najnowszych badań

Fundusze zarządzane przez 3 osoby mają wyniki lepsze od funduszy kierowanych jednoosobowo lub takich, które mają więcej niż 3 zarządzających – wynika z raportu przygotowanego przez Michaela Mauboussina, dyrektora działu analiz w BlueMountain Capital Management.

Najlepiej, gdy funduszem zarządza trójka ludzi, wtedy ma on duże szanse na bicie rynku – wynika z badań i przemyśleń Michaela Mauboussina, dyrektora działu analiz w BlueMountain Capital Management. Wyniki swojego badania przedstawił podczas Project Punch Card Conference w Nowym Jorku w ubiegłym tygodniu.

Dlaczego trzech zarządzających ma przewagę nad jednym i czterema

Mauboussin wziął pod lupę wyniki funduszy, biorąc pod uwagę liczbę osób nimi zarządzających. Okazało się, że fundusze zarządzane przez 3 osoby mają nieco lepsze wyniki (o 0,58% rocznie), niż te prowadzone jednoosobowo. Mają również wyniki lepsze od tych, którymi zarządzają 2 osoby albo więcej niż 3 osoby.

- Różnica nie jest duża, ale to odkrycie pokazuje, że w liczbie 3 drzemie pewna magia. Z pewnych powodów zespół zarządzający funduszem złożony z 3 osób spisuje się najlepiej. Wydaje się, że ma przewagę nad pojedynczym zarządzającym, bo chodzi tutaj o odpowiednie rozłożenie obowiązków, przepływ informacji, burzę mózgów, możliwość wymiany poglądów, różne spojrzenia na tę samą sprawę. Z kolei utrzymywanie zbyt dużego zespołu podnosi koszty i obniża produktywność – stwierdził dyrektor działu analiz w BlueMountain Capital Management.

Jak podkreślił Mauboussin, skład takiego zespołu powinien być różnorodny. W jakim sensie? Powinien składać się z ludzi o różnych poglądach, różnych doświadczeniach, różnym wykształceniu, różnych osobowości. Kluczowe umiejętności to jednak umiejętność analitycznego myślenia, rozwiązywania problemów i pracy w grupie.

Obecnie w USA aż 75% funduszy aktywnie zarządzanych jest prowadzonych przez zespoły. Tylko 25% takich podmiotów ma za sterami jedną osobę – wynika z danych firmy Morningstar. Tymczasem w 1992 roku aż 67% funduszy było zarządzanych przez jednego eksperta. Warto zauważyć, że ostatnio nie rodzą się już gwiazdy w środowisku zarządzających, które w pojedynkę prowadzą fundusze do sukcesów, tak jak w przeszłości Peter Lynch (zarządzał funduszem Magellan firmy Fidelity) czy John Neff (zarządzał funduszem Windsor firmy Vanguard).

fb80e3fc401511ff8d9c38eb0bdb-1573331.jpg!d

Zobacz także: Fundusz inwestycyjny Esaliens Okazji Rynkowych zaorał konkurencję w ciągu ostatnich 3 miesięcy. W czym tkwi tajemnica sukcesu?

Jeden z najlepszych polskich funduszy jest zarządzany grupowo

Coś w tym jest, że nieduży zespół zarządzających radzi sobie lepiej od jednego zarządzającego i od większej grupy. Spójrzmy choćby na polski rynek. Najlepszy fundusz w horyzoncie 36 miesięcy, bijący konkurencję na głowę, to Skarbiec Spółek Wzrostowych. Jest zarządzany przez 4 osoby.

Przypomnijmy, że w sierpniu przeprowadziliśmy wywiad z zarządzającymi tego funduszu. Mówili oni, że analizy wykonują we własnym zakresie, a huk roboty mają w okresie publikacji raportów kwartalnych przez spółki. A tak opisywał pracę w zespole Bartosz Szymański, jeden z zarządzających funduszem Skarbiec Spółek Wzrostowych:

- Decyzje w zespole co do poszczególnych składowych portfeli podejmujemy kolegialnie i nie ma w naszym zespole osoby uprzywilejowanej co do ostatecznego głosu. Oczywiście nie jest tak, że zawsze jesteśmy jednomyślni. Każdorazowe dodanie spółki do listy transakcyjnych poprzedza długa dyskusja, gdzie rolą osoby wprowadzającej jest przekonanie pozostałej części zespołu do danej spółki. Co więcej, bardzo szybko przychodzi reality check, który pokazuje, czy nasz tok rozumowania i praca analityczna były prawidłowe.

TOP 5 polskich funduszy w okresie 36 miesięcy

top5

Biorąc pod uwagę wyniki, polskie fundusze aktywnie zarządzane powinny mocno wziąć sobie do serca odkrycie Michaela Mauboussina. Jeśli chcą poprawić swój wizerunek w oczach klientów, muszą poprawić wyniki. Wydaje się, że nie ma innej drogi, niż poprzez rozbudowę zespołów, najlepiej do 3 osób, i zmianę sposobu zarządzania na kolegialny.

Zobacz także: Cyberpunk 2077 ma szansę przenieść CD PROJEKT do wyższej ligi - twierdzą zarządzający funduszu Skarbiec Spółek Wzrostowych, który w ostatnich latach zaorał konkurencję

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.