Złoto przekroczyło 1 800 USD za uncję po raz pierwszy od 8 lat
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
01 lip 2020, 09:42

Złoto przekroczyło 1 800 USD za uncję po raz pierwszy od 8 lat

Wszystko wskazuje na to, że rynek byka na złocie trwa, ma się dobrze i szybko się nie skończy. Od początku roku cena Króla Metali w USD poszła w górę już o blisko 18%, a w PLN o blisko 23%!

Pod koniec wczorajszej sesji cena kontraktów futures na złoto (na giełdzie COMEX) po raz pierwszy od 8 lat przekroczyła poziom 1 800 USD. Cena fizycznego złota (londyńska cena spot) jest niedaleko w tyle, wynosiła rano około 1784 USD za uncję.

To chyba dopiero początek byczego rajdu złota…

Od początku roku cena uncji złota w dolarze poszła w górę już o blisko 18%. W czerwcu podrożała o blisko 3%. W ciągu 12 miesięcy o 29%. Co ciekawe, złoto jest już najdroższe w historii w niemal wszystkich walutach, oprócz USD i JPY (jen japoński).

Zdaniem wielu analityków, rynek byka na złocie dopiero się rozkręca.

Rynki byka i niedźwiedzia na złocie na tle recesji

rynki byka złoto

Źródło: Incrementum

Przypomnijmy, że zdaniem analityków austriackiej firmy Incrementum, atrakcyjność złota jako aktywa inwestycyjnego rośnie z kilku powodów:

  • Super-luźna polityka pieniężna banków centralnych tworzy środowisko ujemnych realnych stóp.
  • Nadchodzi koniec niezależności banków centralnych, czyli otwiera się droga do wysokiej inflacji.
  • Pandemia koronawirusa wymusza m.in. powiększanie długu publicznego. Obligacje skarbowe mogą stracić status „bezpiecznej przystani” całkowicie, na rzecz złota.
  • Nadchodzą przetasowania geopolityczne, co będzie oznaczało wzrost niepewności – a w takich warunkach złoto zyskuje na wartości.

Prognozy dla złota są bardzo optymistyczne. Niedawno analitycy Goldman Sachs stwierdzili, że w ciągu 12 miesięcy cena uncji złota dobije do 2 000 USD. Konsensus prognoz analityków – według portalu longforecast.com – wynosi 2 107 USD za uncję na koniec 2020 roku i 2 335 USD na połowę 2021 roku.

Konsensus prognoz analityków dla ceny złota w USD

kons

Źródło: longforecast.com

Zobacz także: Rozpoczęła się złota dekada dla… złota – przekonują autorzy raportu „In Gold we Trust 2020”

Złoto jest specyficzną „bezpieczną przystanią”

Warto dodać, że podczas koronakryzysu złoto generalnie zachowuje się jak „bezpieczna przystań”. Od połowy lutego podrożało z okolic 1 600 USD za uncję, czyli o około 13%. Co prawda zanotowało dynamiczny spadek między 8 a 22 marca z okolic 1 700 USD za uncję do 1 451 USD za uncję, ale potem szybko odrobiło stratę. Ten „krach” był związany z poszukiwaniem płynności przez wielkie instytucje (sprzedawały złoto). To nie jest nowość, że podczas giełdowych krachów pojawiają się krachy również na złocie.

Inwestorzy masowo uciekali w stronę złota, wykorzystując je jako zabezpieczenie portfeli, mówią wyniki badania naukowego opublikowane w artykule „Is gold a hedge or safe haven asset during COVID–19 crisis?”. Jednak trzeba zwrócić uwagę na jedną ważną kwestię. Choć jest to raczej ważne dla profesjonalnych inwestorów, a nie dla amatorów. W tymże artykule naukowcy podkreślają, że choć efektywność zabezpieczania portfeli inwestycyjnych złotem jest wysoka, to od połowy kwietnia znacząco wzrósł jej koszt.

Zobacz także: Złoto inwestycyjne w długim terminie może przynieść tylko zyski – analiza

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.