Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Nie wykluczam, że po wakacjach złożę wniosek o obniżkę stóp procentowych – powiedział Adam Glapiński podczas konferencji

Udostępnij

W lipcu, zgodnie z oczekiwaniami RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Adam Glapiński, przez NBP, skomentował decyzję oraz ocenił bieżącą sytuację w kraju i na świecie.


Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zaskoczyła decyzją, stopy procentowe pozostały na dotychczasowym poziomie. Oznacza to, że stopa referencyjna wciąż wynosi 3,75 proc. Ostatnia zmiana miała miejsce w marcu i wyniosła 25 pb. Od tego momentu RPP prezentuje postawę w trybie „wait and see”. W komunikacie po posiedzenia Rada podkreśliła, że w związku z najnowszą projekcją banku centralnego, zdecydowano nie zmieniać poziomu stóp.

Rada zapoznała się z wynikami lipcowej projekcji inflacji i PKB z modelu NECMOD. Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 17 czerwca 2026 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,4 – 3,3% w 2026 r. (wobec 1,6 – 2,9% w projekcji z marca br.), 1,5 – 4,0% w 2027 r. (wobec 1,1 – 3,7%) oraz 0,8 – 3,9% w 2028 r. (wobec 0,9 – 4,0%). Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,0 – 4,4% w 2026 r. (wobec 3,1 – 4,7% w projekcji z marca br.), 1,8 – 3,7% w 2027 r. (wobec 2,0 – 3,8%) oraz 1,9 – 4,1% w 2028 r. (wobec 1,8 – 4,1%). W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce.

– napisano w informacji po posiedzeniu RPP w dniach 7-8 lipca 2026 roku.

RPP zakończyła lipcowe posiedzenie. Wiemy co dalej ze stopami procentowymi

NBP idzie po więcej złota i jest pełen gołębi

Adam Glapiński rozpoczął konferencję od zakomunikowania ile ton mają obecnie polskie rezerwy złota .

Po posiedzeniu RPP przed sierpniową przerwą w posiedzeniach, z satysfakcją informuje, że NBP posiada 632 tony złota. Konsekwentne kupujemy i korzystamy z obniżek, aż do poziomu 700 ton. Przychody niezrealizowane z wyceny nadal kształtują się na bardzo wysoki poziomie i wynoszą 127,5 mld zł. Obecna wartość naszego złota to 308 mld zł.

– zaczął Adam Glapiński.

Następnie wspomniał, że niedawno zagraniczne banki posiadające polskie rezerwy złota przeszły dwie bardzo dokładne inspekcje.

Na moje polecenie zostały zlecone inspekcje naszego złota w Nowym Jorku i Londynie. Potwierdziły zgodność oznaczeń sztab z ewidencją prowadzoną przez Narodowy Bank Polski. Oba te banki są bardzo dobrze chronione. W momencie, jak zakończymy przebudowę banku centralnego, zwiększymy zasoby złota w Polsce.

– zapewnił.

Prezes powiedział, że inflacja wciąż znajduje się w celu – a bank nie zakłada, że w kolejnych miesiącach jej poziom przekroczy 3,5 proc.

Inflacja w czerwcu wyniosła 2,5 proc. – czyli jest dokładnie w celu. Poziom naszych stóp był i jest słuszny, na co właśnie wskazuje odczyt GUS. Nie było żadnego błędu na ścieżce formułowania się inflacji. Inflacja w Polsce jest niższa niż w strefie euro i USA.

– powiedział Glapiński.

Polsce obecnie nie grozi ponowny wzrost inflacji, taki jak podczas ataku Rosji na Ukrainę.

– przekonywał.

Prezes zaznaczył, że w najbliższych kwartałach inflacja może nieco wzrosnąć. Będzie to efekt podniesienia podatków od paliwa – a właściwie ich powrotu do starej formy.

CPI nie powinno przekroczyć 3,5 proc. Na to wskazuje nasza nowa inflacja.

– powiedział prezes.

Inflacja w kolejnych kwartałach będą kształtować 4 kluczowe czynniki. Ceny surowców energetycznych, utrzymująca się niepewność przełożenia cen surowców na usługi wrażliwe na ceny paliw. Ogólnie ceny energii będą stanowiły ryzyko dla inflacji w Polsce i za granicą. Dynamika wynagrodzeń jest niższa niż w pierwszym kwartale, a odczyt w kwietniu i maju był najniższy od 5 lat. Czynnik ten nie powinien teraz być proinflacyjny.

– wymieniał Adam Glapiński.

Ważnym czynnikiem wpływającym na wskaźnik inflacyjny w Polsce będzie kształtowanie się polityki fiskalnej rządu.

Oczywiście wciąż należy obserwować wydarzenia na Ukrainie i Bliskim Wschodzie – one mogą spowodować zmianę w modelu NBP. Należy monitorować również otoczenie gospodarcze Polski.

Inflacja w otoczeniu polskiej gospodarki wzrosła i musimy ją monitorować. Dlatego biorąc to wszystko pod uwagę, uzasadnionym było utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

– zwrócił uwagę.

Odpowiadając na pytanie jednej z dziennikarek Adam Glapiński dosadnie zapewnił, że RPP pozostaje w gołębich nastrojach – choć te gołębie różnią się między sobą.

Członkowie Rady to są obecnie ostrożne gołębie. Każdy jest trochę innym gołębiem. Jeden jest trochę bardziej krogulczy. Obecne wydarzenia na świecie nastawiają Radę raczej gołębio. Ja jestem może mniej ostrożnym gołębiem i tak podpowiada mi intuicja.

– powiedział.

Na koniec Adam Glapiński powiedział, że być może jest jedynym członkiem Rady – który widzi w tym roku możliwość jednej obniżki stóp o 25 pb. Wyraźnie zaznaczając, że to tylko jego zdanie. 

Nie wykluczam, że po wakacjach złoże wniosek o obniżkę stóp – ale nie wiem, jak on zostanie przyjęty.

– zakończył, mówiąc że sytuacja w Polsce jest dobra. 

USA kończy 250 lat, a giełda stoi na rozdrożu. Główny strateg ostrzega i wskazuje ważne lekcje z historii

 

Udostępnij