Leasing czekają duże zmiany od 2019 roku najmocniej w finansowaniu samochodów
Obrazek użytkownika Anna Mazurek
05 gru 2018, 09:12

Zmiany w przepisach dotyczących leasingu mogą odczuć też spółki giełdowe

Już od 1 stycznia 2019 r. będą obowiązywać nowe przepisy dotyczące umowy leasingu. Zmiany odczują najbardziej przedsiębiorcy, którzy korzystają z samochodów służbowych w celach prywatnych. Na zmianach ucierpieć mogą prawie wszystkie spółki giełdowe, które korzystają z tego rodzaju finansowania. Najmocniej jednak te, które je oferują lub sprzedają produkty tego rodzaju usługą finansowane.

Chodzi o nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. W jej wyniku zmienią się zasady zaliczania w koszty wydatków w zakresie leasingu i użytkowania firmowych samochodów osobowych. Krótko mówiąc, wiele spółek korzystających z tego rodzaju finansowania będzie mogła uwzględnić mniej kosztów z tego tytułu i tym samym zapłacą wyższe podatki.

Koszt uzyskania przychodu objęty 75% limitem

Nowe przepisy najbardziej odczują przedsiębiorcy, którzy w ramach umowy leasingu korzystają z aut osobowych w celach prywatnych i służbowych. W tym przypadku kosztem uzyskania przychodu będzie 75% wydatków eksploatacyjnych, a nie tak jak obecnie 100%.

Limitem 75% zaliczenia w koszty nie będą objęte wydatki związane z leasingiem. Chodzi o wydatki w zakresie samego leasingu takie jak raty i czynsz inicjalny. Natomiast już pozostałe wydatki typu paliwo, serwis, opony będą objęte wskazanym limitem.

W przypadku samochodów użytkowanych wyłącznie firmowo kosztem nadal będzie 100% wydatków eksploatacyjnych, m.in. na paliwo, serwis, naprawy, ubezpieczenie, opłaty drogowe. Jednak przedsiębiorcy, którzy będą chcieli skorzystać z tej możliwości, są zobowiązani prowadzić ewidencję przebiegu jak na gruncie przepisów o VAT.

- W przypadku nieprowadzenia przez podatnika ewidencji dla celów podatku VAT, również dla celów podatku dochodowego przyjmować się będzie, że samochód osobowy jest wykorzystywany również do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą podatnika, chyba że podatnik nie jest na podstawie przepisów ustawy o podatku od towarów i usług zobowiązany do prowadzenia takiej ewidencji – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.

Zobacz także: Pierwszy polski ETF – zalety i wady funduszu Beta ETF WIG20TR

Podniesiony limit amortyzacji

Kolejna zmiana dotyczy limitu amortyzacji w przypadku nabycia pojazdów osobowych, z kwoty 20 tys. euro do kwoty 150 tys. zł dla pojazdów spalinowych i hybrydowych oraz 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych.

Co istotne, limitem 150 tys. zł (dot. pojazdów spalinowych i hybrydowych) i 225 tys. zł (dot. pojazdów elektrycznych) zostanie objęty także leasing operacyjny pojazdów osobowych, dla którego obecnie nie obowiązuje żaden limit.

Ucierpią posiadacze aut luksusowych

Od 2019 r. w gorszej sytuacji będą przedsiębiorcy chcący wziąć w leasing lub wynajem samochód osobowy droższy niż 150 tys. złotych. Kosztem uzyskania przychodu będzie dla nich tylko ta część czynszu inicjalnego i każdej raty, która proporcjonalnie do ceny samochodu nie przekracza 150 tys. zł (225 tys. zł, jeśli auto jest elektryczne).

- W projekcie zakłada się wprowadzenie limitu zaliczania do kosztów uzyskania przychodów opłat z tytułu używania samochodu osobowego na podstawie umowy leasingu, najmu, dzierżawy oraz innej umowy o podobnym charakterze. Obecnie korzystanie przez podatników z tych form wykorzystywania samochodów osobowych stanowi preferencję w stosunku do zakupu samochodu osobowego. Preferencja ta ma charakter wielopłaszczyznowy. Nie ogranicza się on bowiem jedynie do szybszego rozliczenia kosztu „nabycia” samochodu przez przedsiębiorcę. Korzyść ta związana jest również z możliwością pełnego podatkowego rozliczenia takich kosztów. Po stronie leasingobiorcy/najemcy nie obowiązuje bowiem w tym zakresie limit odnoszący się do wartości samochodu osobowego. Sytuacja taka prowadzi do tego, iż jako samochody „firmowe” powszechnie wykorzystywane są samochody luksusowe, których charakterystyka niejednokrotnie przekracza faktyczne potrzeby przedsiębiorcy związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Charakterystyka ta predysponuje taki pojazd do wykorzystywania zasadniczo również do celów prywatnych – czytamy dalej w uzasadnieniu.

- Dla przedsiębiorców nie będących podatnikami VAT próg zostanie osiągnięty przez auto kosztujące 150 tys. zł brutto. Natomiast dla podatników VAT, którzy użytkują samochód wyłącznie na cele związane z działalnością gospodarczą i którzy odliczają 100% VAT, progiem zaliczenia w koszty będzie kwota 150 tys. zł netto – mówi Michał Górecki, radca prawny w Kancelarii Doniec Górecki i Partnerzy.

W następnym roku nie zmieni się natomiast sytuacja posiadaczy pojazdów branych w leasing, których koszt nie będzie wyższy niż 165 470 zł brutto. Chodzi tutaj o przedsiębiorców wykorzystujących auto do celów prywatnych i firmowych.

- Nie zmieni się z kolei (w porównaniu z obecnie obowiązującymi przepisami) sytuacja przedsiębiorców, którzy zamierzają wziąć w leasing lub nająć auto kosztujące maksymalnie 134529 zł netto (165470 zł brutto). Jeśli samochód nie będzie droższy, to cały czynsz inicjalny i raty – tak jak dotychczas – będą w całości kosztem uzyskania przychodu. Trzeba w tym miejscu pamiętać o możliwości odliczenia 50% VAT, zatem na limit 150 tys. zł składa się cena netto samochodu oraz nieodliczona część VAT. To właśnie cena 134529 zł + nieodliczona połowa VAT od tej kwoty daje łącznie 150 tys. zł kosztów podatkowych. Oczywiście powyższe dotyczy podatników VAT użytkujących samochód w sposób mieszany (firmowy i prywatny) – tłumaczy dalej Górecki.

Jakie spółki giełdowe mogą odczuć nadchodzące zmiany?

Nie da się ukryć, że od nowego roku duże grono posiadaczy leasingowanych aut będzie w gorszej sytuacji podatkowej niż dotychczas. Zmiany odczują nie tylko przedsiębiorcy, którzy będą chcieli wziąć samochód w leasing, ale także spółki oferujące tego typu usługi.

British Automotive Holding (BAH), który w swojej ofercie ma przede wszystkim luksusowe auta przewyższające wspomnianą bezpieczną kwotę 150 tys. zł. Zapytaliśmy spółkę o to jaki wpływ na jej sprzedaż w przyszłym roku mogą mieć nowe przepisy, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. .

Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2019. A ci przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać z dotychczasowych zasad, powinni zawrzeć umowę leasingu jeszcze w 2018 r. Wydaje się, że leasing i tak pozostanie najbardziej atrakcyjną formą finansowania inwestycji, ze względu na swoją dostępność i elastyczność. Jednak zainteresowanie drogimi autami wśród przedsiębiorców może znacząco zmaleć, co w dłuższej perspektywie odczują też niektóre spółki specjalizujące się w leasingu.

Zobacz także: BAH robi na giełdzie wielkie bach 

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.