Czy inwestowanie w diamenty ma sens? Jeden z największych na świecie trafi na aukcję w Nowym Jorku | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
14 lis 2017, 12:12

Czy inwestowanie w diamenty ma sens? Jeden z największych na świecie trafi na aukcję w Nowym Jorku

4 grudnia na aukcji w Nowym Jorku pojawi się jeden z największych diamentów w historii. 709-karatowy gigant może pójść za ponad 8 mln USD. Z tej okazji postanowiliśmy sprawdzić, czy diamenty są dobrą inwestycją?

Rząd Sierra Leone już w maju tego roku próbował sprzedać 709-karatowy Diament Pokoju (Peace Diamond), ale odrzucił ostateczną ofertę na poziomie 7,8 mln USD. Ten kamień jest jednym z największych, jakie kiedykolwiek trafiły na publiczną licytację. Ponad połowa pieniędzy pozyskanych z jego sprzedaży ma usprawnić infrastrukturę w najbiedniejszych regionach tego afrykańskiego państwa.

W ogóle w świecie diamentów wiele się dzieje. Na tej samej aukcji nabywcę może znaleźć największy w historii okrągły, 111-karatowy diament (górne widełki estymacji to 6,2 mln USD). Ostatnio, również w Sierra Leone, wydobyto 476-karatowy diament, również jeden z największych w historii.

Z tej okazji postanowiliśmy sprawdzić, jak dobrą inwestycją są diamenty, tak dobrze rozreklamowane przez chwytliwy tytuł jednego z odcinków serii o przygodach Jamesa Bonda („Diamenty są wieczne” z 1971 roku).

Ceny diamentów i diamenty jako inwestycja długoterminowa

W 1960 roku za 1 karat (około 0,2 grama) diamentu płacono około 2,7 tys. USD. Obecnie – w zależności od koloru, kształtu i całkowitej wagi kamienia – cena waha się od 1 tys. USD do nawet 12 tys. USD (według firmy Ritani). Warto zwrócić uwagę, że rząd Sierra Leone nie zaakceptował w maju wyceny Diamentu Pokoju na poziomie 11 tys. USD za karat.

Mediana cen kamieni 1-karatowych, według firmy Ritani, wynosi obecnie około 4 tys. USD. To oznacza, że w trakcie 57 lat cena 1 karata wzrosła o około 48%. Niedużo, a jeszcze biorąc pod uwagę inflację, inwestor trzymający takie kamienie z pewnością nie może być zadowolony...

Wykres 1. Przekrój cen diamentów 1-karatowych

1

Źródło: Ritani

Diamenty jako inwestycja średnioterminowa

W dodatku, ostatnie miesiące nie są sprzyjające dla ceny diamentów. W trakcie ostatnich 12 miesięcy średnia wycena diamentu 1-karatowego spadła o 5,7%. Dla porównania, w tym czasie 1 uncja złota zdrożała o 4,7%, a główny indeks amerykańskiej giełdy S&P500 poszedł w górę o blisko 20%.

Wykres 2. Notowania ceny diamentów 1-karatowych (3 miesiące)

2

Źródło: Rapaport

Popatrzmy także na nieco dłuższy termin. W trakcie ostatnich 5 lat IDEX Diamond Index (liczony przez Tel Aviv University) poszedł w dół o 9,1 proc. W tym czasie złoto potaniało o 25,6%, a indeks S&P500 poszedł w górę o 88%.

Wykres 3. Notowania IDEX DIAMOND INDEX (5 lat)

3

Źródło: IDEX

Diamentowe spółki mogą być dobrą inwestycją

Pozycję inwestycyjną na diamentach można zająć także kupując akcje przedsiębiorstw, które są powiązane w różnoraki sposób z rynkiem tych kamieni szlachetnych. Według firmy Rapaport, na świecie jest 41 spółek notowanych na giełdach, które są bezpośrednio lub pośrednio powiązane z rynkiem diamentów. Z tego grona 11 firm to kopalnie.

Jedną z największych firm zajmujących się głównie wydobyciem diamentów jest rosyjska Alrosa notowana na moskiewskiej giełdzie. Jest ona wyceniana na około 9,4 mld USD. Oto stopy zwrotu z akcji tej spółki:

  • 1 rok: -13,7%
  • 3 lata: +90,3%
  • 5 lat: +225,6%

Wykres 4. Notowania spółki Alrosa (5 lat)

4

Źródło: Google Finance

Jak widać, na akcjach kopalni diamentów można zarobić zdecydowanie więcej, niż na samych diamentach. Warto jednak pamiętać, że diamenty są całkiem niezłym zabezpieczeniem kapitału na wypadek jakieś poważnej zawieruchy: malutkie kamienie o wielkiej wartości łatwo przenieść...

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.