Przejęcie przez GPW giełdy w Armenii ma swoje zalety, ale na razie staje mu na przeszkodzie wojna
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
15 paź 2020, 06:45

Przejęcie przez GPW giełdy w Armenii ma swoje zalety, ale na razie staje mu na przeszkodzie wojna

Warszawska giełda przymierza się do przejęcia malutkiej, ale rentownej giełdy w Erywaniu. Pomysł ten ma wiele zalet, ale jedną poważną wadę: w regionie znów jest gorąco, trwają walki o Górski Karabach.

We wrześniu spółka GPW poinformowała o negocjacjach prowadzonych z Central Bank of Armenia w sprawie zakupu pakietu 65 proc. udziałów w Armenia Securities Exchange (AMX). Negocjacje toczyły się już od marca, ale poinformowano o nich dopiero w ubiegłym miesiącu (by nie wpłynęło to negatywnie na rozmowy).

Pech jednak chciał, że pod koniec września odżył konflikt ormiańsko-azerski o Górski Karabach. Do połowy października zginęło w jego wyniku ponad 240 żołnierzy Armenii (Azerbejdżan nie podaje danych o stratach). „Dziennik Gazeta Prawna” napisał, że zaostrzenie konfliktu między Armenią i Azerbejdżanem spowodowało, iż opóźnia się analiza kupowanej spółki, tzw. due diligence, a bez tego akwizycji nie będzie.

Zalety pomysłu przejęcia AMX przez GPW

Zakup AMX przez GPW stanął więc pod znakiem zapytania. A my postanowiliśmy zastanowić się co zachęca do takich ruchów? Jakie są plusy, a jakie minusy tego ewentualnego ruchu. Co zyskałaby GPW na przejęciu giełdy w Armenii?

  • Finanse. Po pierwsze, AMX jest rentowna. Jest to mikroskopijna giełda, ale zarabia. W 2019 roku skonsolidowane przychody grupy AMX wyniosły 6,4 mln zł, EBITDA sięgnęła 2,0 mln zł, a zysk netto 1,3 mln zł. Na dzień 31 grudnia 2019 r. aktywa ogółem grupy AMX wyniosły 6,5 mln zł. Tymczasem w połowie 2020 roku aktywa GPW – która miała w 2019 roku 336 mln zł przychodów i 119 mln zł zysku - wynosiły 1,38 mld zł. „Ważne, że ASX jest już zyskowna. Ma około 20% rentowności, co jest bardzo dobrym wynikiem przy tej skali działalności. Jest to dla nas okazja, ponieważ wycena jest zbliżona do aktywów netto” – zdradzał we wrześniu w wywiadzie dla „Parkietu” prezes Dietl.
     
  • Ekosystem finansowy w Armenii jest sprzyjający. Mówił o tym prezes GPW Market Dietl w wywiadzie dla „Parkietu”. „Ormiański ekosystem jest bardzo dobry. Są tam obowiązkowe kapitałowe fundusze emerytalne, więc ich aktywa szybko rosną. Regulator i nadzorca rynku armeńskiego stara się uczynić rozwiązania przyjazne dla giełdy i inwestorów możliwie zgodne z regulacjami UE. Wybiera sensowne propozycje regulacyjne, niekoniecznie wdraża te mniej sprzyjające rynkowi. Przyjazne regulacje to pierwszy powód przejęcia tej giełdy” – mówił Dietl.
     
  • Kapitał ludzki jest – to może być zaskoczeniem – zaletą tego pomysłu inwestycyjnego. Bogatych Ormian jest zaskakująco dużo. Rozsiani są oni po całym świecie. Niektórzy z nich to miliarderzy czy znani na świecie wynalazcy. Wielu z nich zapewne wsparłoby aktywnie rynek kapitałowy w Armenii, gdyby zobaczyli, że on ożywa pod opieką GPW. Zdaniem Andrzeja Szurka, prowadzącego kanał ZEWschodu, to zwiększa szansę, że polska giełda mogłaby zbudować swego rodzaju Dolinę Krzemową na Kaukazie.
     

Zobacz także: Pieniądze będą płynąć na polską giełdę szerokim strumieniem – stwierdzili eksperci podczas X Europejskiego Kongresu Finansowego

Ryzyka związane z przejęciem AMX przez GPW

No dobrze, tyle zalet tego pomysłu. A jakiego rodzaju ryzyko jest związane z ewentualną akwizycją AMX? Jak bowiem wiadomo, nie ma inwestycji bez ryzyka…

  • Ryzyko wojny. Oczywiście, zagrożeniem dla tej inwestycji jest konflikt o Górski Karabach. Ale jak choćby zwrócił uwagę w swoim filmiku Andrzej Szurek, tenże konflikt pełza w regionie od 30 lat, a życie toczy się swoim torem. „Widać tutaj podobieństwo do Izreala, w którym nigdy nie jest spokojnie, ale jednocześnie w którym rozwija się giełda i wiele innowacyjnych firm ma swoje siedziby” – podkreślił Szurek.
     
  • Ryzyko „kulturowe”. Przejęcie AMX może się wiązać z koniecznością przezwyciężania barier kulturowych.
     
  • Ryzyko polityczne. Armenia jest traktowana jako obszar wpływów polityczno-gospodarczych Rosji. Przejęcie AMX mogłoby zaognić relacje polsko-rosyjskie.

Jak GPW chce rozwinąć giełdę w Erywaniu?

Jaki jest pomysł GPW na rozwój giełdy w Erywaniu? Prezes Dietl wskazywał na wykorzystanie doświadczenia polskich ekspertów rynku kapitałowego do rozwoju AMX, na której obecnie notowanych jest ledwie 12 spółek. „To dobry moment, żeby inwestować na takich młodych rynkach: kupować młode giełdy, aby je następnie rozwijać. Docelowo chcemy, żeby ten rynek służył całej strefie euroazjatyckiej. Żeby rynek kapitałowy w Armenii odgrywał rolę, jak Szwajcaria w Europie. By był miejscem, gdzie są w pierwszej kolejności wprowadzone innowacje finansowe. Tamtejsza giełda jest bardzo dobrze spozycjonowana, aby odgrywać rolę pośrednika finansowego w całej strefie euroazjatyckiej. Choć rynek jest mały, ma dobre perspektywy rośnięcia w całym regionie” – mówił Dietl na łamach „Parkietu”.

Warto przypomnieć na koniec, że GPW już kilka razy podchodziła do tematu przejęć w Europie. Za każdym razem bezskutecznie. Kilka lat temu przyglądała się giełdzie w Izraelu i na Słowacji. Niestety, najbardziej „łakome” kąski na Starym Kontynencie są poza zasięgiem finansowym GPW.

Czy tym razem GPW uda się przejąć giełdę, czy na przeszkodzie jednak stanie wojna?

Zobacz także: Allegro pokazało ile jest warty w dobie pandemii e-commerce. 4 spółki z GPW, które mogą na tym zyskać

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.