Najlepsze akcje na długi termin w portfelu, mogą mieć korekty rzędu 30-50%
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
19 maj 2021, 07:00

Jeśli chcesz utrzymać najlepsze akcje na długi termin w portfelu, musisz wytrzymywać korekty rzędu 30-50%

Z najlepszymi spółkami, tak jak z bitcoinem, trzeba być na dobre i na złe – uczy tego historia.

Inwestor musi wytrzymywać korekty rzędu 30%, 40% a nawet 50%, jeśli chce trzymać w portfelu zwycięzców, czyli najlepsze i najdynamiczniej rosnące aktywa – stwierdzili zgodnie goście 17 odcinka 3 sezonu podcastu VALUE: After Hours Podcast.

Akcje najlepszych spółek trzeba trzymać mocno…

„Jeśli chcesz mieć w portfelu spółkę, która jest w stanie w 10 lat z 1 USD zrobić ci 1000 USD, to musisz ją trzymać mocno. To oznacza, że musisz z nią być na dobre i na złe. Może zdarzyć się, że nadejdzie tak głęboka korekta, że obsunięcie na twojej pozycji będzie rzędu 30% do 50% i to trzeba wytrzymać” – mówił Ian Cassel, inwestor i założyciel MicroCapClub.

Cassel przyznał, że największa nominalnie i procentowo pozycja w jego portfelu jest teraz na -40%. „To boli. Ale biznes tej spółki się nie zmienił. Ona wciąż jest perspektywiczna. Najlepszą receptą na przechodzenie przez takie głębokie korekty cenowe jest jeszcze lepsze poznawanie spółki, której akcje się trzyma. Bo coraz większa wiedza o tym biznesie o rynku, na którym on działa, powoduje, że inwestor jest coraz bardziej pewny swego wyboru i to właśnie pozwala mu przetrwać te złe momenty” – mówi Cassel.

Założyciel MicroCapClub podkreślił, że ta umiejętność jest tym ważniejsza, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż każdy inwestor ma w portfelu niewielu zwycięzców. „Staram się mieć w portfelu 10 spółek i oczywiście każdą dobrze znam i w każdą wierzę, ale po czasie okazuje się, że tylko 6 z nich okazało się trafioną inwestycją. A zwycięzców, którzy przez lata ciągną portfel, zazwyczaj nie ma wielu. Dlatego inwestor musi dawać radę trzymać starannie wyselekcjonowane spółki w długim terminie, znosząc wysoką zmienność” – tłumaczy Cassel.

Hendrik Bessembinder obliczył kiedyś, że inwestorzy trzymający 100 najlepszych spółek danej dekady na amerykańskiej giełdzie musieli wytrzymywać korekty cenowe rzędu średnio -32%. Najgłębszą korektą była ta w przypadku Citigroup: sięgnęła -97% i trwała 26 miesięcy (grudzień 2006 – marzec 2009). Najdłuższą korektą była ta Microsoftu na -63,3%, po pęknięciu bańki internetowej, która trwała od marca 2000 do lutego 2009 (107 miesięcy).

Najgłębsze i najdłuższe korekty w historii 100 amerykańskich „zwycięzców”

Greatest-Companies-Max-Drawdowns

Źródło: Novel Investor

Zobacz także: Spółki z GPW które skorzystają na programie Polski Ład

…tak samo jak bitcoina

“Diamentowe ręce” stały się ostatnio niezwykle ważne także na rynku bitcoina. Po tym, jak kilka dni temu Elon Musk tweetnął, że Tesla nie będzie już akceptowała płatności za swoje auta w BTC, kurs BTC/USD spadł z okolic 57 400 USD do około 47 500 USD, czyli aż o 17% w ciągu kilku godzin.

W trakcie ostatniego weekendu Musk zasugerował dodatkowo, że Tesla sprzedała lub przymierza się do sprzedaży posiadanych bitcoinów. Przypomnijmy, że kupiła je gdzieś na przełomie 2020 i 2021 roku za kwotę 1,5 mld USD. Efekt tweeta Muska to kolejna 20-procentowa przecena BTC/USD. Dziś rano Musk tweetnął, że Tesla nie sprzedała BTC (przynajmniej na razie) ale inwestorzy w ciągu ostatnich kilkunastu sesji zostali wystawieni na ciężką próbę, bo od historycznego szczytu kurs BTC/USD spadł o -38%.

Jednakże dla posiadaczy BTC takie głębokie korekty to nie pierwszyzna. Jak przypomniał w swoim tweecie Charlie Bilello, w styczniu tego roku miała już miejsce podobnej głębokości korekta (-31%), a w przeszłości było ich wiele. Warto zwrócić uwagę na rok 2017 – podczas tamtego rynku byka na BTC miały miejsce 4 tego typu głębokie korekty.

Zwolennicy bitcoina, którzy go trzymają – tak zwani HODLerzy – otrzymują jednak wielką nagrodę za swoją odporność psychiczną. „Nie możesz mieć CAGR rzędu ponad 200% rocznie bez takiej zmienności. Dla BTC to jest business as usual” – przypomniał publicysta i zwolennik bitcoina Preston Pysch. Przypomnijmy, że nagroda za „diamentowe ręce” trzymające BTC jest wielka, bo kurs BTC/USD w ciągu ostatnich 10 lat urósł o 610 950%, w 5 lat o 9 592%, a w ciągu 12 miesięcy o 349%.

Zobacz także: Bańki spekulacyjne występują rzadko, ale są naprawdę niebezpieczne - ostrzega CFA Institute

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.