Przejdź do treści

udostępnij:

Smart Money okazały się w 2018 roku nie takie znowu smart. Fundusze Hedge zachowały się gorzej niż rynek

Udostępnij

W roku 2018 na głowy zarządzających funduszami hedge został wylany kubeł zimnej wody. Niektórzy znani inwestorzy dostali mocno w kość. Portfele klientów napełnili ci, którzy posiłkowali się sztuczną inteligencją i algorytmami.

Rok 2018 dał się we znaki wszystkim inwestorom. Jeśli indywidualni narzekają na swoje wyniki, to co mają powiedzieć największe instytucjonalne rekiny, spryciarze z funduszy hedge określani mianem smart money? W 2018 roku fundusze hedge straciły średnio 6,7% - mówią dane Hedge Fund Research. W tym czasie indeks S&P500 spadł o 6,2%.

Mocne nazwiska dostały w kość

Nietęgie miny mają m.in. tacy znani inwestorzy kierujący funduszami hedge, jak Dan Loeb, David Einhorn czy Bill Ackman. Z pewnością na marne wyniki ich portfeli miał wpływ grudzień, gdy S&P500 zanurkował o 9,2%.

Greenlight Capital Davida Einhorna stracił w 2018 roku aż 34%. Rok 2018 był najgorszym w jego historii, po 2015 (gdy utopił 20%). Fundusz Billa Ackmana Pershing Square jeszcze we wrześniu mógł się pochwalić zyskiem na poziomie 17%, ale rok zakończył na minusie (-0,7%).

W ubiegłym roku kilka dużych i znanych funduszy zakończyło działalność. Omega Capital prowadzona przez Leona Coopermana przekształciła się w family office. Z uwagi na złe wyniki i odpływ klientów zamknęły się m.in. Highfields Capital Management, Criterion Capital Management, Tourbillion Capital Partners Jasona Karpa (po 6 latach działalności) czy Jabre Capital Partners Philippe’a Jabre, który otwarcie przyznał, że rynek akcji stał się zbyt trudny (sic!) by ryzykować na nim pieniądze klientów.

Zobacz także: 40 lat temu inwestowanie było o wiele prostsze, niż dziś – uważa legendarny amerykański inwestor Jeremy Grantham


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Sztuczna inteligencja pomogła zarobić

Jednak nie wszyscy byli bezradni wobec rynkowych sztormów. Szczególnie dobrze poradzili sobie ci, którzy posiłkowali się sztuczną inteligencją i algorytmami. Popatrzmy: największy na świecie fundusz hedge Bridgewater Pure Alpha Raya Dalio zarobił 14,6%. Wellington Fund miał zysk rzędu 9%. RIDGE Fund z grupy Renaissance Technologies zyskał o 10%.

Z pewnością ciężko było w 2018 roku wystartować. Jednym z pozytywnych przykładów jest inwestor Steven Cohen, który przyciągnął do swojego funduszu Point72 Asset Management aż 5 mld USD kapitału. Fundusz zamknął rok 2018 nad kreską (+0,5%).

Fundusze hedge czeka konsolidacja

Co dalej z funduszami hedge? Po części odpowiedź na to pytanie przynosi badanie CFA Institute, wykonane w połowie 2018 roku na bazie aż 300 zarządzających.

Według ankietowanych, w ciągu najbliższych 5 lat aktywa funduszy hedge urosną o 31%, do 4,7 bln USD. Jednak, jak wskazuje CFA Institute, to może oznaczać, że większą branżą stanie się private equity, które w 2023 roku może mieć w zarządzaniu 4,9 bln USD. Co ciekawe, według zarządzających, w branży ma postępować konsolidacja, i za 5 lat ma działać mniej funduszy hedge, niż w tej chwili (a teraz jest ich około 14,8 tys.).

Według przedstawicieli funduszy hedge, aż 16% klientów myśli o likwidacji swoich kont i odejściu z pieniędzmi. Z drugiej strony, klienci wciąż będą przychodzić, a wśród nich będą przede wszystkim family office (biura zarządzające majątkiem bogatych ludzi), fundacje czy fundusze emerytalne.

Zdaniem ludzi z branży, sztuczna inteligencja będzie odgrywała coraz większą role w inwestowaniu, a więc i w zarządzaniu funduszami hedge. Tak twierdziło 88% pytanych.

Rok 2018 był więc jak kubeł zimnej wody wylany na głowę funduszy hedge. Może jeszcze nie stracą miana smart money, ale gdyby tak słabe były dwa lata z rzędu, to kto wie. Niezwykle ciekawą kwestią jest to, że na cechującym się dużą zmiennością rynku najlepiej poradziły sobie fundusze wspomagane przez sztuczną inteligencję i algorytmy. Coraz wyraźniej widać, że kto w branży inwestycyjnej nie będzie stosował nowych technologii, ten nie ma szans na przeżycie w długim terminie.

Zobacz także: Postanowiliśmy zapytać Siri, Alexę i Google Assistant o to jak zostać bogatym – oto co doradziła sztuczna inteligencja

Udostępnij