Millenialsi przenoszą swój kapitał z kryptowalut do spółek produkujących marihuane i pompują ich wyceny
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
28 wrz 2018, 07:03

To już prawdziwa gandziowa hossa! Millenialsi przenoszą swój kapitał z kryptowalut do spółek produkujących marihuanę

Wyceny spółek powiązanych z rynkiem marihuany są absurdalnie wysokie. Od początku sierpnia trwa prawdziwy szał zakupów akcji firm z tego sektora. Analitycy łapią się za głowy z niedowierzania, bo to przypomina szaleńcze wzrosty na kryptowalutach dokładnie sprzed roku.

Fala kapitału, głównie od inwestorów indywidualnych, płynie w ostatnich tygodniach w stronę spółek związanych z hodowlą marihuany i sprzedażą produktów opartych na konopiii indyjskiej. Zjawisko przybiera tak duże rozmiary, że można chyba pokusić się o stwierdzenie, że spółki „gandziowe” zastępują powoli kryptowaluty w portfelach Millenialsów.

Szał na spółkach gandziowych trwa od początku sierpnia

Szał zaczął się na początku sierpnia, kiedy spółka Constellation Brands zainwestowała 4 mld USD w firmę Canopy Growth. Gdy Coca-Cola poinformowała, że planuje wraz ze spółką Aurora Cannabis stworzyć linię napojów dla aktywnych z zawartością kannabidiolu, akcje tejże firmy podrożały podczas jednej sesji o 17%.
 

Notowania spółek Canopy Growth (świece) i Aurora Cannabis (linia) w 2018 roku

weed


Coraz częściej za oceanem mówi się o potencjalnej współpracy spółki Aphria z PepsiCo w zakresie stworzenia napoju Gatorade z dodatkiem wyciągu z marihuany. Oficjalnie PepsiCo na razie ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Tymczasem wycena spółki Aphria urosła w trakcie 6 miesięcy już o blisko 50%. Zarząd myśli o debiucie w Nowym Jorku, na razie Aphria jest notowana tylko w Toronto.
 

Notowania spółki Aphria na tle PepsiCo – 6 miesięcy

aph

Zobacz także: Inwestowanie etyczne zyskuje na popularności, powstają fundusze prowadzące biznes po chrześcijańsku

Tilray czyli rollercoaster

Prawdziwa histeria miała miejsce na akcjach spółki Tilray po tym, jak otrzymała ona zgodę amerykańskich urzędów na sprowadzanie zioła z Kanady do testów lekarstwa mającego leczyć dolegliwości neurologiczne.

W szczytowym momencie, podczas sesji 19 września, akcje Tilray chodziły po 300 USD. To oznacza, że rynek wyceniał spółkę na 27,9 mld USD. Tymczasem w 2017 roku firma ta miała 20,5 mln USD przychodów i 7,5 mln USD straty. To pokazuje skalę szaleństwa na spółkach marihuanowych. Rynek nieco się otrząsnął i przecenił walor Tilray w okolice 114 USD, co i tak daje wycenę spółki na śmiesznie wysokim poziomie 10,7 mld USD.
 

Historia notowań spółki Tilray

tilray


Analitycy nie mają wątpliwości, że wyceny spółek „gandziowych” są oderwane od rzeczywistości.

- Na ich obecnym etapie rozwoju trudno jest mówić o jakichś modelach finansowych. Te spółki często mają niedojrzałe modele biznesowe. Jest więc problem z ich wyceną, z prognozą ich przychodów i zysków w nadchodzących okresach – wskazuje Andrew Kessner, analityk William O’Neil & Co.

W spółki powiązane z rynkiem marihuany można inwestować nie tylko bezpośrednio, ale także pośrednio poprzez fundusz ETF Alternative Harvest. Pod obecną postacią działa on od końca grudnia 2017 roku. Zarobił w 2018 roku 10%, podczas gdy indeks Nasdaq urosł o 14%, a S&P500 o 7%. Ale w trakcie ostatnich 3 miesięcy poszedł w górę o 38%, podczas gdy główne amerykańskie indeksy urosły o około 7,5%.
 

Notowania Alternative Harvest ETF na tle Nasdaq i S&P500 w 2018 roku

etf


Pytanie, co będzie się działo na akcjach spółek powiązanych z rynkiem marihuany, gdy 17 października wejdzie w życie kanadyjskie prawo pozwalające na posiadanie i palenie marihuany w celach rekreacyjnych...

Źródła wykresów: Yahoo Finance

Zobacz także: 8 pomysłów na nietypowe inwestycje gdy na giełdzie jest źle, a stopy procentowe są niskie

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.