Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Eksperci wróżący pęknięcie bańki na akcjach są bardzo płytcy w swoich ocenach – uważa guru analizy fundamentalnej Aswath Damodaran

Udostępnij

Zapowiadanie pęknięcia bańki spekulacyjnej na akcjach to dowód bardzo płytkiego spojrzenia analitycznego – uważa guru analizy fundamentalnej prof. Aswath Damodaran.

Wielu poważnych analityków, inwestorów, a nawet naukowców uważa, że hossa na giełdach nie potrwa długo. Uważają, że urosła na akcjach bańka, która niedługo pęknie. W gronie tych, którzy mają inne zdanie i spodziewają się raczej kontynuacji dobrej koniunktury na giełdach jest prof. Aswath Damodaran ze Stern School of Business na New York University, autor licznych książek i bloga o inwestowaniu w wartość.

 

Wiara w regresję do średniej to zjawisko religijne

Zdaniem Damodarana, wielu znanych ekonomistów myli się co do nadchodzącego końca dobrej koniunktury giełdowej, na czele z byłym szefem FED Alanem Greenspanem. Prof. Damodaran wystąpił niedawno na konferencji CFA Society Chicago dotyczącej zarządzania ryzykiem, na której podzielił się z uczestnikami tą opinią.

Damodaran wskazał, że swoista „parada technologicznych jednorożców” – czyli wysyp technologicznych IPO, z jakim mamy i będziemy wciąż mieli do czynienia w tym roku – przypomina wielu ekspertom szalone lata 2000-01, po których doszło do pęknięcia tzw. bańki internetowej.

 - To jest nieuczciwe intelektualnie, żeby wróżyć pęknięcie bańki tylko i wyłącznie na podstawie założenia, że już za chwilę zadziała zjawisko powrotu do średniej – powiedział prof. Damodaran na evencie zorganizowanym przez CFA Society Chicago. – Wiara w powrót do średniej to jest w pewnym sensie  zjawisko religijne. Czemu akcje miałyby być w bańce? Bo zbyt długo, przez dokładnie 10 lat, drożały?


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Prof. Damodaran podkreślił, że bańkę spekulacyjną na akcjach można odkryć tylko poprzez badanie premii za ryzyko, jaka występuje na rynku.

- W tej chwili spółki nie wydają się być dramatycznie przewartościowane. Przypominam, że przy wycenie spółek trzeba brać pod uwagę nie tylko sytuację w ich segmencie rynku i sytuację makroekonomiczną, ale także najróżniejsze rodzaje czynników ryzyka, jak ryzyko polityczne, ryzyko katastrof naturalnych, a także płynność rynku i danego waloru – wskazał prof. Damodaran.

Zobacz także: Technologiczne „Jednorożce” masowo wejdą na giełdę w USA. Pierwszy debiut spółki za nami, a do IPO przygotowują się kolejne

 

Makroekonomiczne prognozy to wróżenie z fusów

Prof. Damodaran przyznał, że nie jest fanem analiz makroekonomicznych.

- Podejmowanie prób przewidywania przyszłości gospodarczej jest niemalże równoznaczne z czytaniem kart tarota. Niektórym ludziom wydaje się, że mogą kontrolować procesy gospodarcze, na przykład bankierom centralnym. W związku z tym wydaje im się, że istnieją swego rodzaju pewniki, które będą obowiązywały w przyszłości. Tymczasem przyszłość jest nieprzewidywalna – podkreślił naukowiec ze Stern School of Business.

Prof. Damodaran przypomniał również, że tak naprawdę podstawą wyceny przedsiębiorstw jest analiza przepływów finansowych. Zwrócił uwagę, że jest to sztuka wymierająca, a przecież kluczowa dla inwestujących w wartość fundamentalną spółek.

Zobacz także: Kolejny globalny kryzys to tylko kwestia czasu – twierdzą ekonomiści Roubini i Belka

 

 

Udostępnij