Notowania funduszy obligacji zaliczyły silne spadki przez koronawirusa
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
23 mar 2020, 08:44

Notowania funduszy obligacji zaliczyły silne spadki przez koronawirusa

Fundusze obligacji mocno ucierpiały podczas koronawirusowej paniki. Najpierw padły ofiarą pędu w stronę gotówki, a potem obaw o narastające zadłużenie państw.

Fundusze obligacji to najpopularniejsza grupa funduszy w Polsce. Jest tak ze względu na to, że kojarzone są z powolnym, ale zawsze wzrostem wartości. Zapewne wielu inwestorów jest w szoku po zerknięciu na rachunek z wyceną jednostek uczestnictwa. Ostatni miesiąc przyniósł prawdziwą rzeź wyników tej kategorii funduszy inwestycyjnych, bo prawie wszystkie są na minusie i to nie małym jak na tego rodzaju instrumenty.

Fundusze papierów dłużnych polskich skarbowych w 1 miesiąc straciły średnio 0,66%, a fundusze obligacji korporacyjnych aż 1,7% - wynika z danych portalu Analizy.pl. W horyzoncie 3 miesięcy też nie wygląda to dobrze.

fundusze obligacji wyniki marzec 2020

Źródło: Analizy.pl, obliczenia własne

Zobacz także: Cena złota zaliczyła najgorszy tydzień od 37 lat - co dalej z Królem Metali?

Fundusze dłużne padły ofiarą pędu w stronę gotówki

Wielu inwestorów podchodzi do funduszy dłużnych, określanych mianem bezpiecznych, jak do lokaty. Ale zapominają oni, że tego rodzaju fundusze są obarczone ryzykiem, które nie wisi nad lokatami bankowymi. Chodzi o ryzyko płynnościowe, ryzyko stopy procentowej i ryzyko kredytowe.

Ryzyko płynnościowe występuje podczas wielkich krachów. Inwestorzy szukają wtedy na gwałt pieniędzy, więc zamieniają na gotówkę nawet jednostki funduszy bezpiecznych. W obliczu pandemii pojawiła się wielka niepewność na rynku co do przyszłego stanu realnej gospodarki, więc fundusze dłużne zostały zasypane zleceniami umorzeń (wypłat).

Ryzyko procentowe to ryzyko zmiany stóp procentowych. Gdy bank centralny obniża stopy, rentowności nowo emitowanych obligacji spadają, a rosną ceny tych, które już zostały wyemitowane. To oznacza, że obniżki stóp są dobrą wiadomością dla funduszy dłużnych, a podwyżki złą.

To dlatego w ostatnich dniach obserwować można było prawdziwy roller coaster na notowaniach funduszy dłużnych. Najpierw zrealizowało się ryzyko płynnościowe (wycena ostro spadła), a potem przyszła obniżka stóp przez NBP (wycena wzrosła). Potem na niektórych funduszach znów spadła, gdyż zaczęło materializować się ryzyko kredytowe.

Ryzyko kredytowe to ryzyko wypłacalności emitenta obligacji. Jeśli inwestorzy nie są pewni co do przyszłej kondycji emitenta, pozbywają się jego długu, więc spada jego cena (rentowność rośnie), a z nią wycena jednostek funduszy obligacji. Istnieje obawa, że w najbliższym czasie będą rosły rentowności polskich obligacji, gdyż inwestorzy mogą się zacząć obawiać o wypłacalność Polski w kontekście konieczności ponoszenia przez państwo coraz większych kosztów walki z pandemią.

1. Rentowność polskich obligacji skarbowych 10-letnich

10y

2. Rentowność polskich obligacji skarbowych 2-letnich

2y

3. Krzywa rentowności polskich obligacji skarbowych

krzywa rentowności PL

Zobacz także: Czy bańka na funduszach ETF zostanie przekłuta przez koronawirusa? Na razie inwestorzy wciąż wpłącają pieniądze

Największe ryzyko wisi nad funduszami obligacji korporacyjnych

Największą niewiadomą są obecnie przyszłe wyniki funduszy obligacji korporacyjnych. To tego rodzaju fundusze mają „zaszyte” w sobie wielkie ryzyko kredytowe, czyli upadłości emitenta. Jak widzimy, pandemia uderza w całą gospodarkę, więc prawdopodobieństwo bankructwa nawet dużych firm rośnie. Jeśli emitenci upadną, nie będą mogli wykupić długu.

W ciągu ostatniego miesiąca ani jeden fundusz obligacji korporacyjnych, dostępny dla przeciętnego inwestora, nie zarobił. Wszystkie są pod kreską, a rekorodzista stracił aż 7,6%.

Dla uspokojenia można dodać, że polskie fundusze obligacji pokazywały już w przeszłości kilkuprocentowe straty w ujęciu miesięcznym, ale takie tąpnięcia były czymś rzadkim i przejściowym. Warto również zwrócić uwagę, że bardziej stabilne (niższa zmienność wyceny jednostki) są fundusze papierów dłużnych krótkoterminowych, bo obligacje długoterminowe są bardziej podatne na sytuację rynkową czy zmianę stóp. To dlatego w czasie koronawirusowej paniki jednym z najlepiej spisujących się funduszy obligacji jest fundusz NN Krótkoterminowych Obligacji (+0,5% w miesiąc, +1,9% w 3 miesiące).

Źródła wykresów: 1-2. Investing.com, 3. World Government Bonds

Zobacz także: Obligacje korporacyjne niektórych deweloperów poniżej wartości nominalnej. Papiery dłużne polskich spółek też zaliczyły silne spadki

Zapisz się na darmowy newsletter na temat obligacji, aby otrzymywać informacje o najnowszych artykułach

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.