Obligacje kupione gdy jest kryzys mogą być złą inwestycją gdy epidemia koronawirusa COVID-19 już ustanie
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
24 lis 2020, 07:00

Obligacje kupione podczas kryzysu mogą się okazać bardzo złą inwestycją gdy pandemia COVID-19 już ustanie – ostrzega polski naukowiec

Pandemiczny i post-pandemiczny okres będzie wspominany przez inwestorów działających na rynku długu w Polsce jak przejażdżka roller-coasterem w lunaparku.

„Podczas pandemii COVID-19 polski bank centralny w 3 miesiące obniżył WIBOR 1Y z 1,84% do 0,3%. Konsekwencje były i są bardzo ważne dla inwestorów” – wskazuje w artykule „Unexpected Returns on Bonds. The Case of the Pandemic Period in Poland” prof. Joanna Olbryś z Politechniki Białostockiej.

Pojawiło się duże ryzyko podwyżek stóp…

„Zmiana stop procentowych, która jest zaskoczeniem, ma duży wpływ na wycenę różnych aktywów, a chyba największy na wartość obligacji. Gwałtowne ruchy cenowe na obligacjach zdarzają się szczególnie często podczas różnego rodzaju kryzysów. Podczas pandemii COVID-19 polski bank centralny w 3 miesiące obniżył WIBOR 1Y z 1,84% do 0,3%. Konsekwencje były i są bardzo ważne dla inwestorów. Każda z trzech obniżek stóp pompowała wyceny obligacji” – przekonuje prof. Olbryś.

Zmiany dzienne WIBOR 1Y (w proc.)

w1

Źródło: Olbryś (2020)

Notowania WIBOR 1Y (w proc.)

w1 kurs

Źródło: Olbryś (2020)

Przez to, co zrobił NBP podczas pandemii, inwestorzy działający na rynku obligacji znaleźli się w nowej rzeczywistości – podkreśla prof. Olbryś. „Od wielu lat główna stopa procentowa w Polsce była na niskim poziomie, a obecnie jest już tak nisko, że nie ulega wątpliwości, iż pojawiło się duże ryzyko podwyżek stóp” – wskazuje naukowiec.

Podwyżki stóp nieodłącznie wiążą się ze spadkiem wyceny papierów dłużnych. „Istnieje duże prawdopodobieństwo, że po ustaniu pandemii stopy w Polsce pójdą w górę. W konsekwencji, pogorszą się stopy zwrotu z inwestycji w papiery dłużne” – podkreśla prof. Olbryś.

Po wypowiedziach członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) z ostatnich tygodni widać, że RPP jest podzielona co do perspektywy czasowej wejścia na drogę cyklu podwyżek stóp. „Inflacja w 2021 r. może przekroczyć 3,5%, więc w II połowie przyszłego roku możliwe są bardzo ostrożne podwyżki stóp procentowych” – powiedział kilka dni temu PAP Biznes członek RPP Jerzy Kropiwnicki. „Według obecnych ocen polityka pieniężna powinna pozostać stabilna, bez zmian parametrów, przez dłuższy czas. Nie widzę perspektyw na zacieśnienie polityki pieniężnej w trakcie kadencji obecnej Rady, czyli do okolic 2022 r. Bank centralny będzie musiał przez dłuższy czas obniżać koszty obsługi długu rządowego i kredytu w gospodarce. Podwyżki stóp w kryzysie i w okresie ożywienia po recesji nie wchodzą w grę" – powiedział inny członek RPP Jerzy Żyżyński pod koniec października.

Zobacz także: 25 solidnych dywidendowych spółek, które w 2021 roku mogą wypłacić wyższą dywidendę

…a tymczasem pieniądze Polaków płyną do funduszy dłużnych

Tymczasem Polacy wycofują pieniądze z lokat – na których realnie tracą, na skutek niskich stóp i wysokiej inflacji – i kierują je szerokim strumieniem do… funduszy dłużnych. W październiku br. TFI pozyskały do funduszy dłużnych 2 mld zł, a bilans ostatnich 6 miesięcy wynosi +13 mld zł.

Fundusze dłużne są hitem sprzedażowym na rynku funduszy inwestycyjnych. Jest tak m.in. dlatego, że są prezentowane jako inwestycja bezpieczna i dająca zwrot wyższy, niż lokata. Problem właśnie w tym, że wyników z ostatnich 12 miesięcy – kiedy najlepsze z nich zarobiły nawet po 6% - nie dadzą rady powtórzyć w najbliższych nie tylko kwartałach, ale i może latach.

Nabycia i umorzenia oraz saldo dla poszczególnych kategorii funduszy – październik 2020

tab

Źródło: PAP

Patrząc się na to, jak zachowują się pieniądze przysłowiowych Kowalskich, trudno nie dojść do przekonania, że kontrarianizm jednak jest często właściwą postawą w inwestowaniu. Kowalscy wpłacając swoje środki do funduszy dłużnych wpadają przecież z deszczu pod rynnę…

Zobacz także: „Powtórka z tegorocznych wyników funduszy dłużnych raczej nie jest możliwa” – mówi Grzegorz Zatryb, członek zarządu i zarządzający Skarbiec TFI

Zapisz się na darmowy newsletter na temat obligacji, aby otrzymywać informacje o najnowszych artykułach

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.