Przejdź do treści

udostępnij:

indeks_nastrojow_deweloperow_lipiec_2026
Kategorie

Indeks Nastrojów Deweloperów odbił w lipcu 2026. To jeszcze nie powrót sprzedażowej hossy

Udostępnij

Lipcowy Indeks Nastrojów Deweloperów mocno odbił względem czerwca, przekraczając nawet odczyt z kwietnia i maja. Skąd ten optymizm pośród badanych deweloperów? 


Nowy Indeks Nastrojów Deweloperów portalu Tabelaofert.pl pokazał zaskakujący odczyt, szczególnie biorąc pod uwagę czerwcowy spadek indeksu do -0,09. W lipcu Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży wzrósł do 0,26, a liczba deweloperów obawiających się spadku sprzedaży – zmalała trzykrotnie. Poza tym obraz rynku pozostaje bez większych zmian.

 

Lipcowy odczyt pokazuje, że deweloperzy przestali spodziewać się najgorszego, ale nie dostali przepustki do łatwej sprzedaży. Klient nie zniknął, tylko przestał się spieszyć. Ma wybór, ogląda gotowe mieszkania, porównuje rzuty i przede wszystkim negocjuje cenę. Czasy, w których sprzedawało się wszystko, co miało drzwi i okna, bezpowrotnie minęły. Dziś wynik zależy od tego, czy projekt jest dobrze wyceniony, dobrze zaprojektowany i rzeczywiście odpowiada na potrzeby kupujących

– mówi Robert Chojnacki, założyciel Tabelaofert.pl

Deweloperzy dostrzegają ryzyko spowolnienia sprzedaży. Indeks Nastrojów Deweloperów poniżej zera

Krótki epizod pesymizmu za nami, deweloperzy oczekują stabilizacji

Nowy odczyt IND od Tabelaofert.pl wzrósł z -0,09 do 0,26. Z kolei odsetek spółek spodziewających się spadku sprzedaży zmalał z 26,8 proc. do 8,6 proc. To jednak nie oznacza nowej hossy, lecz raczej równowagę – bez ryzyka załamania. Duża oferta mieszkań, w tym również spora liczba gotowych mieszkań w ofercie – zmieniła zasady gry.

 

 

Ponad połowa badanych (55,3 proc.) zakłada utrzymanie się sprzedaży na obecnym lub zbliżonym poziomie. Wynik 0,26 jest zbliżony do tego ze stycznia 2025 roku (0,27) – jednocześnie daleki od rekordowego odczytu z sierpnia 2025 roku, kiedy pokazał 0,63.

Dziś kupujący są w bardzo komfortowej sytuacji. Oferta jest wyjątkowo szeroka, a coraz więcej mieszkań jest już gotowych, więc klient nie musi kupować wyłącznie rzutu czy wizualizacji. Może wejść do lokalu, zobaczyć jego układ i porównać go z konkurencyjnymi projektami. To zasadniczo zmienia sposób podejmowania decyzji

– mówi Ewa Palus główny analityk Tabelaofert.pl

Ceny bez zmian

Na równowagę na rynku wskazują też ceny mieszkań. Indeks Zmiany Cen Mieszkań spadł w lipcu do poziomu 0,00 – co oznacza równowagę między spółkami zakładającymi podwyżki i obniżki.

 

 

Wciąż jednak najwięcej głosów opowiedziało się za brakiem zmian w cennikach (niespełna 78 proc.).

Tak wyrównany rozkład odpowiedzi pokazuje, że rynek nie ma dziś jednego kierunku cenowego. Decyzje będą zapadały punktowo — w zależności od lokalizacji, etapu inwestycji, poziomu sprzedaży i liczby gotowych mieszkań. W jednych projektach pojawi się przestrzeń do podwyżek, w innych konieczne będą rabaty lub korekty, ale w skali całego rynku najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje stabilizacja z dużą ilością promocji cenowych.

– napisano w raporcie „Indeks Nastrojów Deweloperów – Lipiec 2026

 

 

Połowa lata uspokoiła nastroje, choć dynamika sprzedaży mieszkań pozostaje niska. Rynek coraz mocniej weryfikuje ofertę deweloperów. Branża musi teraz odpowiedzieć na pytania – dla kogo, gdzie i w jakim standardzie budować.

Połowa lata przyniosła mniej strachu, ale sprzedaż nadal nie przychodzi łatwo. Deweloperzy liczą, że czerwcowe osłabienie nie przerodzi się w trwalszy trend, jednak przy niemal 70 tys. mieszkań w ofercie nawet poprawa popytu nie rozłoży się równo. Średnia dla rynku może wyglądać spokojnie, ale pod nią jedne projekty będą sprzedawać się bardzo dobrze, a inne pozostaną niemal bez ruchu. Rynek będzie coraz surowiej rozliczał decyzje podjęte wiele miesięcy wcześniej: wybór działki, strukturę mieszkań, ich układ i cenę. Przez lata branża pytała głównie, ile mieszkań trzeba wybudować. Teraz coraz ważniejsze staje się pytanie, dla kogo, gdzie i w jakim standardzie je budujemy. Klient nie kupuje liczby mieszkań w statystyce, tylko konkretny lokal dla siebie

– podsumował w publikacji Robert Chojnacki.

Po boomie czas na test podaży. Co mówią sygnały z rynku mieszkaniowego?

Udostępnij