Chcemy wypełnić cele z programu motywacyjnego. Od 2027 oczekujemy znaczącego przyspieszenia branży – mówi Maciej Posadzy prezes Elektrotim
Celem Elektrotimu w tym roku jest wykonanie wymagających założeń wynikowych przyjętych w ramach programu menadżerskiego. W branży rok 2026 powinien w ocenie spółki być przejściowy ze względu na harmonogram realizowanych przetargów i specyfikę branży. Począwszy od 2027 roku oczekuje znaczącego przyspieszenia i upatruje szans na rozwój w wielu obszarach – elektroenergetyce, energetyce atomowej, magazynach energii i e-mobility oraz trakcji, obronności i przy projektach CPK, mówi w rozmowie ze Strefą Inwestorów Maciej Posadzy, prezes Elektrotim.
Za spółką I kwartał - jak duży wpływ na wyniki tego okresu i spadek przychodów o około 11 proc. miała mroźna zima?
Maciej Posadzy, prezes Elektrotim: W I kwartale 2026 roku ze względu na mroźną zimę nie można było zrealizować części zaplanowanych prac. Był to jednak czynnik niezależny, który dotknął całą naszą branżę. Należy też pamiętać o wysokiej bazie jaką mieliśmy w I kwartale ubiegłego roku. Niemniej, gdyby nie wystąpiła niesprzyjająca pogoda, to nasze przychody w minionym kwartale byłyby porównywalne w ujęciu r/r.
Grupa zakończyła miniony kwartał rentownością brutto ze sprzedaży na poziomie około 12 proc. Czy ten poziom rentowności można traktować jako satysfakcjonujący, czy może istnieje jeszcze przestrzeń do dalszej poprawy?
Z pewnością cieszy wysokość wypracowanej marży w I kwartale, który jest sezonowo najsłabszy w naszej branży. Warto też dodać, że około 2 mln zł zdjęła nam z marży wycena kontraktów. Rentowność brutto ze sprzedaży na poziomie 12 proc. jest wynikiem naprawdę dobrym na tle konkurencji, ale my stawiamy sobie jeszcze wyższe cele.
Zatem jak wygląda jakość obecnego portfela zamówień pod względem marżowości, ryzyk kontraktowych i harmonogramów realizacji, i czy problemy geopolityczne i logistyczne na Bliskim Wschodzie mogą wpłynąć na rentowność już podpisanych kontraktów?
Spodziewając się inwestycyjnego boomu w kolejnych latach należy się do niego odpowiednio przygotować. Historia pokazuje, że towarzyszą temu rynkowe turbulencje – chociażby wzrost cen materiałów czy wynagrodzeń. Elektrotim, trzymając się swojej strategii, nie wchodzi w kontrakty, których rentowność jest niska. Wyjątkiem są projekty referencyjne lub kontrakty w nowych obszarach, dające zupełnie nowe kompetencje. Jednak każdy z nich musi być rentowny.
W związku z dynamicznie zmieniającym się otoczeniem staramy się ograniczać ryzyka kursowe związane z zakupem materiałów. Jednocześnie kluczowe komponenty zamawiamy, jeśli to możliwe, z odpowiednim wyprzedzeniem, by eliminować ryzyko opóźnień w dostawach.
Oferta Elektrotimu o wartości 34,19 mln zł netto najkorzystniejsza w przetargu Tauron Dystrybucja
Jakiego roku 2026 spodziewa się Elektrotim na podstawie posiadanego portfela zamówień?
Realizujemy obecnie około 180 kontraktów i wszystkie są rentowne. Naszym celem na ten rok jest wykonanie wymagających założeń przyjętych w ramach programu menadżerskiego (warunkiem umożliwiającym objęcie akcji w programie jest osiągnięcie przez spółkę minimum 43 mln zł zysku brutto w 2026 r. - red). W naszej branży rok 2026 powinien być przejściowy ze względu na harmonogram realizowanych przetargów i specyfikę branży. Począwszy od 2027 roku oczekujemy znaczącego przyspieszenia.
Czy spółka jest w stanie dalej zwiększać backlog w obecnym otoczeniu rynkowym?
Jesteśmy bardzo aktywni na rynku i codziennie składamy kilka ofert w ramach różnych postępowań. Usilnie pracujemy nad tym by nasz backlog się zwiększał tak aby realizować przychody, prognozowane w naszej strategii 2026 -2030, oczywiście przy założeniu średniej realizacji kontraktów w okresie 2 lat.
Czy w segmencie elektroenergetyki widać już wyraźne otwarcie rynku przetargowego? Jak Spółka ocenia potencjał tego segmentu na 2026 rok i kolejne lata?
Od początku 2026 obserwujemy wzrost ilości postępowań przetargowych po stronie PSE oraz poszczególnych operatorów energetycznych. Z racji zapowiadanej transformacji energetycznej potencjał rynku jest ogromy, szacowany nawet na 2 bln zł.
Elektrotim ma umowę ze spółką z grupy Sun Investment Group za 21,9 mln zł netto
Wiele miliardów mają pochłonąć projekty związane z CPK. Czy są one dla spółki interesującym obszarem zleceń?
To kolejny ważny dla nasz obszar, w którym możemy znacząco zaistnieć. W ramach projektów CPK już realizujemy kontrakt związany z opracowaniem dokumentacji technicznej projektu magazynów energii i elektrowni fotowoltaicznej, które będą częścią systemu energetycznego powstającej inwestycji. Warto przy tej okazji zaznaczyć, że Elektrotim posiada Zakład Systemów Lotniskowych, co sprawia, że interesujący jest dla nas również komponent lotniskowy.
Potencjalnie dużym i perspektywicznym rynkiem jest też energetyka atomowa. Jak spółka ocenia swoje szanse na udział w łańcuchu dostaw dla projektów jądrowych i czy prowadzi obecnie rozmowy lub przygotowania pod kątem przyszłych projektów jądrowych?
Obecnie realizujemy budowę stacji energetycznej wraz z liniami zasilającymi w ramach współpracy z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi, która będzie zasilała plac budowy elektrowni jądrowej, a później już samą elektrownię. Jednocześnie wnikliwie monitorujemy rynek pod kątem pozyskiwania nowych zamówień z tego obszaru.
Jak spółka ocenia potencjał projektów związanych z wojskiem, programem SAFE oraz Tarczą Wschód?
Segment związany z obronnością jest jednym z naszych silnych filarów. Liczymy na dalsze umacnianie się w tym obszarze. Szans upatrujemy w zapowiadanej przez Straż Graniczą rozbudowie systemu elektronicznej zapory wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej oraz modernizacji już istniejących systemów technicznej ochrony granicy. Chcemy też brać aktywny udział w ofertowaniu w ramach SAFE. Między innymi pod kątem realizacji przyszłych kontraktów związanych z obronnością uruchomiliśmy Zakład Budownictwa Specjalistycznego.
Jak spółka widzi perspektywy rozwoju na rynku trakcji i infrastruktury kolejowej?
Jest to dla nas istotny komponent rynku. Plany inwestycyjne jeśli chodzi o infrastrukturę kolejową i tramwajową są duże i chcemy być tego beneficjentami.
ELEKTROTIM zwiększa portfel zamówień o 10% r/r po pierwszym kwartale 2026
Czy magazyny energii mogą stać się istotnym segmentem działalności spółki w najbliższych latach?
Również ten rynek będzie się dynamicznie rozwijał. Nas interesują realizacje magazynów wielko i średnioskalowych, gdzie możemy wykorzystać nasze kompetencje i doświadczenie. Jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która wybudowała wielkoskalowy i komercyjny magazyn energii w Starym Grodkowie (woj. opolskie) dla EDF Renewables Polska i który został oficjalnie otwarty. Obecnie jest ponad 170 takich projektów posiadających dotacje i mających zostać włączonych do sieci do 2028 roku. W tej chwili zaczynają być organizowane przetargi związane z tymi projektami.
Które z omawianych segmentów mogą mieć największy wpływ na wzrost spółki w kolejnych latach?
Naszym celem jest zbudowanie dobrze zdywersyfikowanego portfela zamówień, odpornego na rynkowe turbulencje. Oczywiście są obszary, w których zakładamy dynamiczniejszy wzrost, np. w trakcji czy infrastrukturze nadzorowanej przez samorządy. Ciekawie wygląda chociażby rynek elektromobilności w kontekście stacji ładowania dla komunikacji miejskiej czy ciężarówek. Wspomniane projekty związane z magazynami energii, energetyką atomową, CPK czy obronnością też wyglądają obiecująco i posiadamy wszelkie kompetencje by uczestniczyć w ich realizacji. W związku z tym dużo ofertujemy, co wygląda optymistycznie patrząc z perspektywy skuteczności jaką mamy w wygrywaniu przetargów.
Na koniec kwietnia '26 portfel zamówień Elektrotimu wyniósł 736 mln zł
