Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Alert europejski: Komisja certyfikuje usuwanie CO2

Udostępnij

Unia Europejska przechodzi od deklaracji do praktyki w obszarze usuwania dwutlenku węgla. Przyjęcie pierwszych metodologii certyfikacji w ramach rozporządzenia CRCF to sygnał, że Bruksela chce nie tylko regulować, ale też aktywnie budować rynek trwałych technologii ujemnych emisji.

CZYTAJ TAKŻE NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY

REKLAMA 

 

Od ambicji do operacjonalizacji

Na początku lutego br. Komisja Europejska przyjęła pierwszy zestaw metodologii certyfikacji w ramach rozporządzenia CRCF (Carbon Removal Certification Framework) dot. usuwania dwutlenku węgla i rolnictwa węglowego. To długo oczekiwany krok, który w praktyce uruchamia unijne ramy certyfikacyjne dla projektów polegających na trwałym usuwaniu CO2 z atmosfery.

Do tej pory sektor ten funkcjonował głównie w oparciu o standardy prywatne i dobrowolne inicjatywy rynkowe, co sprzyjało fragmentacji i ryzyku greenwashingu. Nowe metodologie oznaczają powolne przejście z fazy legislacyjnej do etapu wdrażania. Projekty wykorzystujące najbardziej dojrzałe technologie będą mogły już w najbliższych miesiącach ubiegać się o certyfikację na poziomie UE, a tym samym o wiarygodne potwierdzenie efektów klimatycznych.

Jeden standard dla trzech obszarów

Przyjęte regulacje obejmują trzy kategorie działań – bezpośrednie wychwytywanie CO2 z powietrza i jego geologiczne składowanie, wychwytywanie i składowanie biogenicznego CO2 oraz usuwanie CO2 z wykorzystaniem biowęgla. Wybór ten nie jest przypadkowy – są to obszary (i technologie), które są relatywnie najlepiej zdefiniowane pod względem trwałości i możliwości monitorowania efektów.

Metodologie precyzują, czym jest jedna tona trwałego usunięcia CO2, jak mierzyć jej faktyczny efekt klimatyczny oraz w jaki sposób zarządzać ryzykiem. W rezultacie, obecne działania Komisji Europejskiej, można określić mianem pierwszego kompleksowego europejskiego standardy trwałego usuwania CO2, na który od lat czekali inwestorzy i innowatorzy.

Przyjęty akt delegowany trafi teraz do Parlament Europejski oraz Rady UE. Jeśli nie zostanie zgłoszony wobec niego sprzeciw, publikacja w Dzienniku Urzędowym nastąpi na początku kwietnia, a przepisy wejdą w życie 20 dni później. Oznacza to, że jeszcze w tym roku możliwe będzie uznanie pierwszych systemów certyfikacji i projektów w ramach CRCF.

Nieobowiązkowa regulacja kształtująca rynek

CRCF nie jest kolejnym obowiązkowym narzędziem, lecz dobrowolnymi ramami certyfikacji. To istotny sygnał polityczny, który oznacza, że Bruksela nie narzuca jeszcze popytu regulacyjnego, ale tworzy fundamenty pod wiarygodny rynek kredytów usuwania CO2. Ograniczenie obciążeń administracyjnych ma zachęcić do udziału zarówno start-up’y technologiczne, jak i inne podmioty zajmujące się biogospodarki.

To nie jest jednak ostatnie słowo organu wykonawczego UE w tej dziedzinie. Komisja zapowiedziała bowiem dalsze działania, które obecnie są już na dość zaawansowanym etapie. Na szczeblach unijnej administracji trwają już prace nad metodologiami dla rolnictwa węglowego oraz magazynowania węgla w biopochodnych materiałach budowlanych, których przyjęcie planowane jest na 2026 r.

Co z tego wynika?

CRCF to jeden z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej pragmatycznych kroków unijnej polityki klimatycznej ostatnich lat. UE jasno komunikuje, że usuwanie CO2 nie jest alternatywą dla redukcji emisji, lecz ich niezbędnym uzupełnieniem w drodze do neutralności klimatycznej. Kluczowe będzie jednak to, czy certyfikacja przełoży się na realny popyt rynkowy.

Bez stabilnych mechanizmów finansowania i umiejscowienia certyfikacji szerzej w architekturze polityki klimatycznej, nawet najlepsze standardy mogą pozostać niszowe. CRCF tworzy solidne fundamenty, ale de facto to rynek i państwa członkowskie będą musiały z nich skutecznie korzystać.
 

Udostępnij