Alert europejski: Test bezpieczeństwa energetycznego. Bruksela sprawdza, czy prawo nadąża za kryzysami
Unia Europejska po raz pierwszy kompleksowo oceniła skuteczność swoich najważniejszych przepisów dotyczących bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i gazu. Wyniki tzw. „fitness check” pokazują, że choć dotychczasowe regulacje przyniosły efekt, to rosnące ryzyka - od zmian klimatycznych po cyberzagrożenia - wymagają nowego, bardziej odpornego systemu prawnego.
SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY
REKLAMA
Dlaczego teraz?
Termin opublikowania oceny sprawności prawodawstwa UE w obszarze bezpieczeństwa energetycznego nie jest przypadkowy. Przepisy dotyczące bezpieczeństwa dostaw gazu (z 2017 r.) oraz gotowości na ryzyko w sektorze energii elektrycznej (z 2019 r.) były tworzone przed serią dramatycznych wydarzeń - w tym kryzysu energetycznego lat 2021-2023, wywołanego m.in. geopolitycznymi szokami na rynku surowców. Sam dokument, będący swoistym podsumowaniem, analizuje, jak ww. regulacje działały w praktyce, jakie lekcje płyną z reakcji Unii na zakłócenia rynkowe i jaki sposób mogą one stać się fundamentem pod przyszłe ramy prawne.
Z przeprowadzonej analizy wynika, że obecny zestaw przepisów przyczynił się do większej stabilności i wykazał się pozytywnym wpływem na nieprzerwane dostawy energii, a także ochronę najbardziej narażonych odbiorców. Jednak Komisja Europejska podkreśla, że konieczne było wprowadzenie dodatkowych aktów nadzwyczajnych w czasie kryzysów, co samo w sobie wskazuje na brak holistycznego podejścia w obecnie obowiązujących regulacjach, a także pewnego rodzaju luki. Raport podkreśla również potrzebę lepszej współpracy między sektorami gazu i energii elektrycznej oraz na większe przygotowanie na sytuacje kryzysowe o charakterze transgranicznym.
Nowe wyzwania: od cyberzagrożeń po zmiany klimatyczne
Europejscy decydenci dostrzegają, że krajobraz ryzyka w UE jest znacznie bardziej złożony niż kilka lat temu. Poza klasycznymi zagrożeniami związanymi z przerwami dostaw surowców wskazywane są także zagrożenia związane z fizycznymi ataki, a także cyberatakami na infrastrukturę, jak i ryzyka wynikające z coraz częstszych anomalii pogodowych związanych ze zmianami klimatu. Tego rodzaju trendy wymagają bardziej zaawansowanych mechanizmów przygotowania, nadzoru i reagowania - od monitoringu krytycznych sieci po koordynację działań między członkami UE.
„Fitness check” wpisuje się również w szerszy kontekst polityki energetycznej UE, która od czasu wojny w Ukrainie silniej akcentuje aspekt bezpieczeństwa w połączeniu z celami klimatycznymi i strategiczną autonomią. Działania związane z REPowerEU, dywersyfikacją źródeł dostaw czy wsparciem OZE mają połączyć klimat z odpornością systemu energetycznego Unii. To podejście podkreśla, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest tylko technicznym zagadnieniem infrastrukturalnym, ale kluczowym elementem geopolitycznej pozycji UE.
Co z tego wynika?
Na podstawie „fitness check” Komisja przygotowuje się do zaproponowania nowego zestawu rozwiązań legislacyjnych, które pojawią się w pierwszej połowie 2026 roku. W planach jest zbudowanie bardziej odpornego, spójnego i elastycznego systemu, który sprosta wyzwaniom XXI wieku - od energii odnawialnej, poprzez digitalizację, aż po monitorowanie ryzyk transgranicznych.
Ocena sprawności obowiązujących przepisów to krok o strategicznym znaczeniu dla przyszłości unijnej polityki energetyczno-klimatycznej. Dotychczasowe ramy prawne przyniosły konkretne pozytywne efekty, ale już kryzysy ostatnich lat wykazały, że Europa nadal jest wrażliwa na niestabilność geopolityczną, technologiczną i klimatyczną. Kluczowym wyzwaniem będzie umiejętne pogodzenie celów ochrony klimatu z zachowaniem bezpieczeństwa dostaw - bez marginalizowania jednego kosztem drugiego.
Nowa legislacja musi uwzględnić nie tylko klasyczne aspekty zabezpieczenia fizycznych dostaw, ale również digitalizację sieci, odporność na cyberzagrożenia czy mechanizmy sprzyjające szybszej integracji OZE. W tym kontekście koordynacja między państwami członkowskimi i solidne ramy danych oraz monitoringu stanowią fundament pod prawdziwie europejską odpowiedź na przyszłe kryzysy. UE stoi dziś więc przed historycznym wyborem - czy zostanie jedynie reaktywnym graczem reagującym na kolejne wstrząsy, czy też zbuduje proaktywny, innowacyjny system energetycznego bezpieczeństwa, który stanie się wzorem dla innych regionów świata.
