Rynek obligacji korporacyjnych w obliczu kryzysu już nie tylko w Polsce, ale i USA - ostrzegają eksperci

 Publiczna oferta obligacji PCC Rokita

Obrazek użytkownika Piotr Rosik
26 lis 2018, 13:09

Nadchodzą ciężkie czasy dla obligacji korporacyjnych, już nie tylko w Polsce, ale i USA - ostrzegają eksperci

Zebrały się ciemne chmury nad rynkiem długu firm. Posiadacze jednostek funduszy obligacji korporacyjnych powinni z najwyższą uwagą wsłuchać się w ostrzegawcze opinie, jakie ostatnio wypowiedzieli Paul Tudor Jones i Jeffrey Gundlach.

Wydawało się, że w Polsce rynek obligacji korporacyjnych zaczął się powoli odradzać po aferze GetBack. Nagle jednak spadły na niego kolejne ciosy w postaci problemów Getin Noble Banku (GNB) i Idea Banku. Banki Leszka Czarneckiego wyemitowały naprawdę sporo obligacji podporządkowanych. Według serwisu Obligacje.pl, na Catalyst notowanych jest obecnie aż 35 serii długu GNB o wartości nominalnej 1,9 mld zł. Obligacje Getin Noble Banku w ciągu ostatniego miesiąca potaniały o niemal 60%.

Nie najlepiej się dzieje na polskim rynku korpoobligacji . A może być jeszcze gorzej, jeśli źle zacznie dziać się również na rynku amerykańskim. Ostatnio dwóch poważanych ekspertów wysłało ostrzegawcze sygnały, że tam sytuacja jest również niepewna.

Banki centralne stoją za bańką na rynku korpoobligacji

Paul Tudor Jones, legendarny zarządzający funduszami hedge, zdradził niedawno, że przeprowadza stress testy na części dłużnej swoich portfeli. Dokładnie na tej części, która obejmuje obligacje firm. Według Jonesa, nadchodzą ciężkie czasy dla tego rodzaju papierów. Ich ceny mogą iść w dół z uwagi na postępującą normalizację polityki pieniężnej, prowadzoną przez Fed, oraz obniżki podatków dla firm przeprowadzone przez administrację Donalda Trumpa.

Podczas forum ekonomicznego w Greenwich (USA) Jones wyraził obawę, że aktualna polityka FED doprowadzi do zakończenia okresu prosperity.

- Papiery wartościowe przedsiębiorstw, zarówno obligacje, jak i akcje, są dość mocno przewartościowane. Stało się tak dlatego, że przez wiele lat największe banki centralne prowadzili ekstremalnie luźną politykę pieniężną – podkreślił Jones.

Warto wziąć pod uwagę to, co mówi Paul Tudor Jones. Stał się on legendarnym zarządzającym, gdyż przewidział krach z października 1987 roku, gdy Dow Jones spadł o 23% w jeden dzień. Jones zarobił na tym mnóstwo pieniędzy. Ostatnie lata nie były dla niego udane, ale być może teraz wreszcie znów będzie miał racje.
 

1. Notowania S&P 500 Investment Grade Corporate Bond Index – 10 lat

sp
 


2. Notowania S&P International Corporate Bond Index – 10 lat

intl

Zobacz także: Na Wall Street leje się krew. Oto czego boją się inwestorzy

Rynek korpoobligacji jest w ślepej uliczce

Nie wlał nadziei w serca posiadaczy obligacji korporacyjnych również Jeffrey Gundlach, założyciel firmy inwestycyjnej DoubleLine Capital. Ten poważany ekspert od rynku długu podczas webcastu z inwestorami 13 listopada ostrzegł, że występuje obecnie nadpodaż obligacji korporacyjnych.

 - Firmy lewarują się na potęgę. Jakość długu korporacyjnego spada. Spready są coraz mniejsze. Papiery dłużne są w tej chwili bardzo przewartościowane, być może najbardziej w historii, jeśli zastosujemy metodologię mojej firmy DoubleLine, która polega na notowaniu różnicy w spreadach korpoobligacji i obligacji skarbowych. Obecnie ta różnica jest około 200% powyżej średniej historycznej – podkreślał Gundlach.

Właściciel firmy DoubleLine zwrócił również uwagę, że wartość rynku korpoobligacji o ratingu BBB (bliski śmieciowemu) jest obecnie dwukrotnie większa, niż wartość rynku wysokich jakościowo obligacji.

- Jeśli te firmy wpadną w tarapaty, ich ratingi pójdą w dół, to ich dług stanie się długiem śmieciowym. Ta przecena odbije się negatywnie również na dobrych jakościowo papierach. Na razie te obligacje o niskim ratingu nie są śmieciowe tylko dlatego, że zarządy firm które je wyemitowały wywierają wpływ na agencje ratingowe. Ale gdy wyniki finansowe się pogorszą, nic nie uratuje tych papierów przed obniżkami ratingów i przeceną – ostrzega Gundlach.

Gundlach podkreśla, że nad całym rynkiem obligacji korporacyjnych zbierają się ciemne chmury i znalazł się on „w ślepej uliczce”. Jeśli banki centralne będą podnosiły stopy, wycena obligacji będzie szła w dół. Nawet gdyby z jakichś powodów banki obniżały stopy, to i tak zapewne przyjdzie bessa na akcjach, co wpłynie negatywnie na wyceny korpoobligacji – uważa Gundlach.
 

3. Wartość długu firm amerykańskich na tle recesji (w bln USD)

CorporateDebt


4. Wartość długu firm amerykańskich jako procent PKB USA, na tle recesji

CorporateDebtAnnotated-1
 

Źródła wykresów: 1. S&P Dow Jones Indices, 2., 3. St. Louis Fed / Real Investment Advice

Zobacz także: Jest nadzieja! Historia notowań Bitcoina pokazuje, że cena kryptowaluty dwukrotnie spadała o ponad 80% a potem przychodziła hossa

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.