Jak zachowa się rynek akcji i waluty, jeżeli Rosja rzeczywiście zaatakuje Ukrainę
Potencjalny konflikt rosyjsko-ukraiński już wywołał spore zamieszanie na rynkach. A co się stanie, jeśli rzeczywiście do niego dojdzie? Podpowiedzi udziela historia z 2014 roku, gdy Moskwa zaanektowała Krym.
Waszyngton ostrzega, że rosyjski atak na Ukrainę może się zacząć w tym tygodniu. Co się stanie na rynkach, jeśli do tego konfliktu rzeczywiście dojdzie? Można zerknąć na to, co działo się na nich, gdy w lutym 2014 roku rosyjskie „zielone ludziki” zajęły ukraiński na Krym.
Przy czym od razu ważne zastrzeżenie: obecnie rysujący się konflikt – jak się wydaje – może być na o wiele większą skalę i mieć o wiele poważniejsze konsekwencje dla całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej, niż ten z lutego 2014 r. Dlatego naprawdę trudno przewidzieć, czy reakcja inwestorów będzie podobna do reakcji sprzed 8 lat, czy jednak mocniejsza.
Giełda nie reagowała na konflikt z 2014 roku dobrze…
Konflikt o Krym z roku 2014 rozpoczął się 23 lutego, gdy odbyły się demonstracje w Kerczu i Sewastopolu, podczas których ściągnięto z masztów flagi ukraińskie z merostw, a na ich miejsce wywieszono rosyjskie. W nocy z 26 na 27 lutego rosyjscy żołnierze bez dystynkcji zajęli budynki parlamentu i rządu Republiki Autonomicznej Krymu w Symferopolu, a kilka godzin później Siergiej Aksionow - lider partii „Rosyjska Jedność” - został ogłoszony premierem Republiki Autonomicznej Krymu.
Co się działo przed, w trakcie i po tym konflikcie na giełdach? Przede wszystkim trzeba spojrzeć na WIG-Ukraine, czyli indeks GPW grupujący spółki z tego kraju, notowane przy ul. Książęcej. Rynek jakby przeczuwał, że coś się święci, bo trend spadkowy na akcjach ukraińskich spółek notowanych w Polsce trwał od wielu miesięcy. W styczniu 2014 roku indeks spadł o -4,5%, ale do prawdziwej rzezi cenowej doszło, gdy konflikt się zmaterializował. W lutym 2014 roku wskaźnik zniżkował o 13%, w marcu o 14,5%. Trend spadkowy był kontynuowany do końca 2014 r.
Historia notowań WIG-Ukraine
Źródło: GPW Benchmark
Na rosyjskiej giełdzie też nie działo się dobrze. Indeks RTS w styczniu 2014 r. spadł o -9,8%, w lutym o -2,6%, w marcu o -3,25%. W maju i czerwcu przyszło odbicie, po czym nadeszło kilka fatalnych miesięcy, podczas których indeks został przeceniony o 50%.
Warszawska giełda zareagowała na konflikt neutralnie. WIG20 w styczniu spadł co prawda o -2%, ale w lutym wzrósł aż o +7%. W kolejnych miesiącach miała miejsce szeroka konsolidacja, a bessa rozpoczęła się dopiero w maju 2015 roku, ale z przyczyn już zupełnie innych, niż konflikt rosyjsko-ukraiński.
Widać więc wyraźnie, że najbardziej poszkodowane były ukraińskie akcje. I tym razem może być podobnie, bo już od listopada 2021 r. indeks WIG-Ukraine znajduje się w trendzie spadkowym.
WIG20 na tle indeksu RTS w 2014 r.
Źródło: TradingView
Zobacz także: Inwestorzy boją się wojny. Akcje spółek z Rosji i Ukrainy dawno nie były tak tanie
…ale to na forex doszło do prawdziwej paniki
Jeszcze bardziej zdecydowana reakcja na rosyjsko – ukraiński konflikt z 2014 r. miała miejsce na rynku forex. Doszło do panicznej wręcz wyprzedaży rosyjskiego rubla i ukraińskiej hrywny. Rubel w I kwartale 2014 roku stracił do USD ledwie 6,5%, prawdziwy horror nadszedł w II połowie 2014 r. Inwestorzy nie czekali natomiast z wyprzedażą hrywny, która w I kwartale 2014 r. straciła w relacji do USD -28%, a w całym feralnym dla Ukrainy roku aż -48%.
Notowania RUB/USD i UAH/USD - 10 lat
Źródło: TradingView
Zerknijmy jeszcze na surowiec, od którego zależy kondycja gospodarki rosyjskiej, czyli na ropę. W okresie luty-kwiecień 2014 została ona przeceniona o kilkanaście procent, ale do wielkiej wyprzedaży doszło w II połowie 2014 roku. Co ciekawe, wówczas dużo się mówiło o spisku Amerykanów, zawiązanym wewnątrz OPEC, przeciwko Rosji. Budżet rosyjskiego państwa jest tak skonstruowany, że im wyższa cena ropy, tym lepiej dla niego. By prowadzić wojnę, trzeba mieć pieniądze. Wiele mówiło się więc o tym, że USA wraz z Saudyjczykami doprowadziły do znaczącego obniżenia ceny ropy po to, by pozbawić Rosją możliwości eskalowania konfliktu na wschodzie Starego Kontynentu.
Notowania ropy Brent – 10 lat
Źródło: TradingView