Saudi Aramco gotowa na debiut i IPO. To będzie najwyżej wyceniana spółka w historii
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
29 paź 2019, 07:04

Debiut giełdowy Saudi Aramco coraz bliżej. Najwyżej wyceniana w historii spółka - warta tyle co Apple i Facebook razem wzięte - jest gotowa do IPO

Nawet 45 mld USD może być warta oferta publiczna akcji Saudi Aramco. Stanowić będzie ona tylko około 3% akcji paliwowego giganta wycenianego na około 1,5 bln USD - czyli mniej więcej tyle, ile są warte razem spółki Microsoft i Berkshire Hathaway!

1,5 bln USD, czyli 1 500 000 000 000 USD, a więc około 5,775 bln zł. To jest kwota, którą trudno objąć umysłem. Można ją zobrazować, wtedy staje się łatwiej przyswajalna. Jest to zsumowana wartość rynkowa Microsoftu i Berkshire Hathaway. Albo Apple i Facebooka. Albo 6 koncernów Royal Dutch Shell.

Na tyle mniej więcej zostanie wyceniona spółka paliwowa Saudi Aramco – wedle analityków z którymi rozmawiał “New York Times”. Wedle doniesień tej gazety Saudowie chcą w końcu wprowadzić spółkę na giełdę. Jeśli to się uda, stanie się ona najwięcej wartą spółką giełdową na świecie. Dziś Reuters i telewizja Al-Jazira podały, że debiut giełdowy paliwowego giganta nastąpi najpewniej 11 grudnia.
 

1. Spółki giełdowe o najwyższej kapitalizacji (wartości rynkowej):

Apple – 1114 mld USD

Microsoft – 1074 mld USD

Alphabet – 877 mld USD

Amazon – 873 mld USD

Berkshire Hathaway – 519 mld USD

Największa oferta w historii giełd

O IPO tej wielkiej arabskiej spółki paliwowej mówi się od 2016 roku. Wtedy zapowiedział je Mohammed bin Salman - książę koronny i następca tronu Arabii Saudyjskiej, od 2015 także przewodniczący Rady Gospodarki i Rozwoju oraz minister obrony tego kraju. Szacował on, że spółka zostanie wyceniona na około 2 bln USD i zostanie upubliczniona najpóźniej do końca 2019 roku.

Jak do tej pory ten plan nie został zrealizowany, m.in. na skutek wzrostu napięć geopolitycznych w regionie czy skandalu wokół zabójstwa dziennikarza Jamala Khashoggiego. Ale podobno ma zostać wreszcie wdrożony w życie w najbliższych tygodniach. Zaoferowane ma zostać 3% akcji paliwowego giganta, czyli IPO będzie miało wartość około 45 mld USD.

I tak będzie to największa w historii oferta publiczna, ale miała być jeszcze większa, bo sięgająca nawet około 100 mld USD. Problem w tym, że analitycy prawdopodobnie obniżą pierwotną wycenę Saudi Aramco o około 25% na skutek nie tylko napięć geopolitycznych, ale także niesprzyjającego klimatu dla spółek paliwowych. Debiut będzie miał miejsce prawdopodobnie na arabskiej giełdzie Tadawul w stolicy Arabii Saudyjskiej, czyli w Rijad, choć walczyły o niego zarówno Nowy Jork, jak i Londyn.

Wycena Saudi Aramco nie może dziwić, bo jest to wielki koncern powstały w 1933 roku. W I połowie 2019 roku zarobił 46,9 mld USD i produkował 10 mln baryłek ropy dziennie. Nawet takie firmy, jak Exxon Mobil czy Royal Dutch Shell wyglądają przy nim jak średnie spółki. Biznesowy klejnot Saudów odpowiada za około 10% światowego wydobycia ropy. W ubiegłym roku spółka zarobiła na czysto 111 mld USD, a w I-III kwartale 2019 roku aż 63 mld USD. Ubiegłoroczna EBITDA Saudi Aramco wyniosła aż 224 mld USD, podczas gdy np. w przypadku koncernu Exxon Mobil wyniosła "ledwie" 40 mld USD.

2. Największe IPO w historii (mld USD)

2

Juaymah Oil Plant

Obligacje Saudi Aramco schodzą jak świeże bułeczki

Według wielu analityków debiut Saudi Aramco – nawet w tym okrojonym rozmiarze – będzie na tyle znaczący, że zassie sporą część kapitału, który jest zainteresowany inwestowaniem w branżę paliwową. A że IPO tego saudyjskiego giganta będzie się cieszyło wielkim zainteresowaniem nie ma żadnej wątpliwości. Kilka miesięcy temu koncern wyemitował obligacje (w ramach emisji prywatnej) o wartości 12 mld USD, które sprzedały się na pniu, przy wielkim popycie.

Zresztą, Arabia Saudyjska robi dużo, by IPO Saudi Aramco udało się jak najlepiej. We wrześniu władze kraju wraz z koncernem zorganizowały serię spotkań inwestorskich, podczas których zagraniczni goście mogli poznać spółkę i spotkać się na obiedzie z jej prezesem Aminem Nasserem. Poza tym Arabia zmieniła niedawno prawo na bardziej liberalne wobec zagranicznych inwestorów. Działania przynoszą efekty. Firma MSCI dodała niedawno giełdę Tadawul do koszyka Emerging Markets Index, co sprawiło, że większy strumień kapitału płynie na parkiet w Rijadzie.

Amin Nasser – prezes Saudi Aramco

Amin-Nasser-President-and-CEO


Co ciekawe, znaczna część pieniędzy pozyskanych w ramach IPO Saudi Aramco ma trafić, pośrednio, do projektu Neom. Saudowie chcą wybudować na środku pustyni najnowocześniejsze miasto na świecie.

Zobacz także: 500 mld USD ma kosztować miasto Neom, które Saudowie chcą zbudować od zera na pustyni

Trzeba jednak zauważyć, że ostatnio agencja ratingowa Fitch obniżyła ocenę Arabii Saudyjskiej do A z A+. „Uważamy, że istnieje spore ryzyko kolejnych ataków na obiekty strategiczne w Arabii Saudyjskiej, co może skutkować pogorszeniem się sytuacji ekonomicznej w tym kraju” – napisali analitycy. Ciekawe, czy zagrożenia wiszące nad krajem Saudów zniechęcą inwestorów do wzięcia udziału w największej ofercie publicznej w historii światowych giełd.

Źródła: 1. MarketScreener, 2. Renaissance Capital

Zobacz także: Zysk PKN Orlen w dół, ale rosną szanse, że dywidenda za 2019 rok będzie rekordowa

Zapisz się na darmowy newsletter na temat IPO na GPW, aby otrzymywać najnowsze analizy

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.