Tesla przypomina Lehman Brothers przed bankructwem – przekonuje znany amerykański inwestor
Jest co najmniej 5 podobieństw między spółką Elona Muska, a bankiem Lehman Brothers, który upadł z w 2008 roku, pogłębiając kryzys finansowy – wskazuje David Einhorn z Greenlight Capital.
Można wymienić co najmniej kilka podobieństw pomiędzy spółką Tesla, a bankiem Lehman Brothers, który upadł 10 lat temu – przekonuje znany amerykański inwestor David Einhorn w swoim październikowym liście do klientów Greenlight Capital.
Zobacz także: Wyniki firmy Elona Muska spodobały się inwestorom. Czy „szortowanie” spółki Tesla przestanie być modne?
5 podobieństw między Teslą, a Lehman Brothers
Oto podobieństwa, jakie znalazł Einhorn między spółką Elona Muska, a bankiem, którego upadek we wrześniu 2008 roku uważany jest za epicentrum ostatniego globalnego kryzysu finansowego:
- Lehman Brothers przeszedł suchą stopą przez kryzys roku 1998, z wydatną pomocą różnych instytucji publicznych. Według Einhorna podobnie wygląda sprawa w przypadku Tesli, która być może już dawno powinna ponieść surowe konsekwencje swoich błędów biznesowych, ale jest jednak wspierana przez amerykański rząd i jego agendy.
- Lehman Brothers groził inwestorom, którzy grali na spadek kursu jego akcji. Podobnie czyni Elon Musk.
- Zarząd banku Lehman Brothers w pewnym momencie sugerował, że spółka zostanie zdjęta z giełdy. To kolejne podobieństwo. Niedawno postąpił tak na Twitterze Elon Musk sugerując, że chętnymi na akcje spółki są inwestorzy z Bliskiego Wschodu. Został za to ukarany przez amerykański nadzór finansowy.
- Tesla, podobnie jak Lehman Brothers, jest przeceniana przez analityków. Przykładem jest raport Catherine Wood z ARK Investment Management, firmy która jest jednym z głównych udziałowców Tesli. Wood wyceniła spółkę Muska na 4 000 USD za akcję, czyli na 900 mld USD. Problem w tym, że ta analiza bazuje na prognozie, iż 84% przychodów Tesli w roku 2023 będzie generowane przez 3 mln elektrycznych taksówek autonomicznych. Tymczasem dziś Tesla nie ma uruchomionego takiego projektu, poza tym nie byłaby w stanie zbudować 3 mln aut do 2023 roku.
- Tesla, podobnie jak bank Lehman Brothers, porusza się na krawędzi uczciwego i nieuczciwego biznesu, często naruszając etykę biznesową. W 2013 roku Elon Musk w tajemnicy przed akcjonariuszami prowadził negocjacje w sprawie sprzedaży Tesli na rzecz Google. W 2016 roku Musk reklamował produkt spółki Solar City zależnej od Tesli, z którego produkcją wciąż jest problem (chodzi o Solar Roof).
Notowania akcji spółki Tesla (świece) na tle indeksu Nasdaq (linia)
Einhorn: jak to możliwe, że ktokolwiek chce mieć akcje Tesli w portfelu?
Einhorn przyznaje w swoim liście, że nie może zrozumieć jak to możliwe, iż ktokolwiek chce mieć akcje spółki Tesla w swoim portfelu.
- Owszem, model S stał się autem kultowym. Ale na samochody za 80 000 USD stać niewielu. Tesla zapowiada, że model 3 będzie o wiele lepszy i ma kosztować między 35 000 USD, a 43 000 USD. Nic dziwnego, że setki tysięcy ludzi wpłaciło 1 000 USD zaliczki. W 2016 roku Musk przyznał, że niezwykle trudno jest stworzyć taką fabrykę, która spełniałaby potrzeby Tesli. Koncern próbował zastosować niemal pełną automatyzację produkcji, ale mu to nie wyszło. Musiał zastąpić niektóre roboty ludźmi, stąd wzięły się opóźnienia w produkcji samochodów. Dziś jest też oczywiste, że koszty produkcji nie pozwolą Tesli na sprzedawanie nowych modeli poniżej poziomu 43 000 USD za sztukę – wskazuje Einhorn.
Według analityków banku UBS, koszt produkcji jednej sztuki modelu 3 to minimum 41 000 USD. Pamiętajmy, że Tesla zapowiadała, że chce mieć marżę na tym modelu sięgającą 25%. To oznacza, że ostateczna cena musi przekroczyć grubo 43 000 USD.
- Tesla przestała przyjmować zapisy na model kosztujący 35 000 USD. Firma już wie, że koszt jego wytworzenia będzie znacznie wyższy. Być może to jest powód dziwnego zachowania Elona Muska w ostatnich miesiącach. Być może chce zostać siłą usunięty ze stołka szefa Tesli, by nie musieć mierzyć się z tym problemem. Rezygnacja nie wchodzi w grę, bo byłaby przyznaniem się do porażki – spekuluje Einhorn.
Tesla pokaże słabe wyniki i straci status marki kultowej
Zdaniem Einhorna, Tesla pokaże zaskakująco słabe wyniki finansowe za IV kwartał tego roku. Ujawni też spadek popytu na auta. W przyszłym roku może stracić rządowe dofinansowanie z programu Zero Emission Vehicle.
Einhorn wskazuje, że Tesla ma też problem z jakością obsługi posprzedażowej swoich produktów. Po rynku amerykańskim krążą anegdoty o autach stojących miesiącami w garażach w oczekiwaniu na części zamienne. Według Davida Einhorna, Tesla jest coraz bliżej utraty statusu “marki kultowej”.
Świetnym podsumowaniem narastających problemów Tesli jest fakt, że człowiek zatrudniony przez spółkę Muska w sierpniu tego roku na stanowisku głównego księgowego, złożył rezygnację po niecałym miesiącu pełnienia obowiązków. Mimo że jako wynagrodzenie oferowano mu mnóstwo akcji Tesli.
Na miejscu Elona Muska, postaralibyśmy się o więcej marihuany. Podobno „zioło” rozwesela i łagodzi stresy. Założyciel Tesli już o tym wie, co udowodnił niedawno podczas nagrywania odcinka programu Joe Rogan Experience.
Źródło wykresu: Yahoo Finance