Użytkownicy appki Robinhood zarabiają więcej niż rynek, ale wkrótce nie będzie można śledzić ich posunięć
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
12 sie 2020, 06:45

Użytkownicy appki Robinhood zarabiają lepiej niż rynek. Wkrótce nie będzie można już śledzić ich posunięć

Masa niedoświadczonych inwestorów z USA wychodzi na koronahossie lepiej, niż stare giełdowe rekiny – tak wynika z badań.

Do tej pory można było śledzić poczyniania Robinhoodziarzy na portalu Robintrack. Niestety, kończy on działalność pod obecną postacią.

Robinhoodziarze to ryzykanci, ale na razie zarabiają

Dużo się mówi i pisze o zachowaniu masy amerykańskich inwestorów, którzy poprzez appkę Robinhood kupują na giełdzie co popadnie. Nawet akcje bankrutującej spółki Hertz. Nicholas Abe z portalu Boosted.ai postanowił zbadać, czy Robinhoodziarze zarabiają, a owoce swojej pracy przedstawił w formie zgrabnej analizy na portalu MarketWatch.

Abe przeanalizował zachowanie kursów akcji popularnych na platformie Robinhood (które posiada więcej niż 10 tys. inwestorów) na tle indeksu Russell 1000. „Inwestorzy korzystający z appki Robinhood mają łatkę ryzykantów i w moim badaniu to się potwierdziło. Przeciętny Robinhoodziarz przyjmuje na siebie większe ryzyko, niż to, którym jest obarczona przeciętna spółka z indeksu Russell 1000” – podkreślił Abe.

Mediana zmienności – Robinhood na tle indeksu Russell 1000

mediana

Źródło: MarketWatch

Analityk wskazał, że z jego analizy wynika, iż w ciągu ostatnich 2 lat – i to można uznać za szokujące – nie było zbyt wielu momentów, w których inwestorzy używający Robinhooda notowali gorsze od rynku wyniki. To oznacza, że ponosili duże ryzyko i na tym dobrze wychodzili” – stwierdził Abe. „Co więcej, w trakcie koronahossy wartość aktywów Robinhoodziarzy skoczyła o 396%, co oznacza, że mają oni duży wpływ na notowania na giełdzie” – dodał.

Mediana 1-miesięcznych stóp zwrotu: Robinhood na tle indeksu Russell 1000

return

Źródło: MarketWatch

Zdaniem analityka, pęd Robinhoodziarzy do inwestowania na giełdzie oznacza, że nie warto grać przeciwko nim. „Ten trend będzie trwał dopóki Robinhoodziarze zarabiają. Dopiero gdy przyjdzie globalne risk-off, sytuacja może się zmienić. Ale do tego czasu nie warto walczyć z trendem” – podsumował ekspert z firmy Boosted.ai.

Zobacz także: Inwestorzy korzystający z aplikacji Robinhood nie mają sentymentów. Nie obchodzi ich, czy spółka działa etycznie

Robinhood nie chce być postrzegany jako zabawka day-traderów

Niestety, już za chwilę zakończy swoją działalność portal Robintrack. Pozwalał on śledzić postępowanie inwestorów korzystających z appki Robinhood. Musi on zakończyć swoją działalność, bo po prostu traci dostęp do danych. Dzieje się tak na mocy decyzji właścicieli Robinhooda, którzy doszli do wniosku, że istnienie takiego portalu jak Robintrack wprowadza opinię publiczną w błąd.

„Właściciele firmy Robinhood stwierdzili, że nie chcą udostępniać danych o zachowaniu inwestorów, gdyż opinia publiczna odnosi wrażenie, że z appki tej korzystają sami spekulanci, tymczasem to nieprawda, bo większość transakcji jest dokonywanych na zasadzie kup i trzymaj” – zdradził Casey Primozic, ledwie 23-letni założyciel portalu Robintrack. „Brak dostępu do danych oznacza, że portal Robintrack zakończy działalność, przynajmniej w obecnej postaci” – przyznał.

Casey Primozic przyznał, że decyzja Robinhooda to dla niego duży cios finansowy. Zaczęły się z nim bowiem kontaktować różne fundusze, które chciały agregować dane publikowane przez portal Robintrack.

Zobacz także: Jak Robinhood zarabia na tym, że daje handlować na giełdzie bez opłat

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.