Akcje w USA są już drogie, okazją mogą być chińskie spółki – mówi Howard Marks
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
19 lut 2021, 06:40

Amerykańskie akcje są już drogie, okazją mogą być chińskie spółki – mówi Howard Marks

Wysokie wyceny amerykańskich akcji, które urosły w otoczeniu bardzo niskich stóp procentowych, są problemem – uważa Howard Marks.

„Niewielu inwestorów obecnie martwi się. Niemal żaden nie odczuwa dyskomfortu, posiadając ryzykowne aktywa, takie jak akcje. Dyskomfort można było odczuwać ostatnio nie posiadając akcji” – wskazał Howard Marks, legendarny inwestor i zarządzający, założyciel Oaktree Capital, w wywiadzie dla portalu The Market NZZ.

Rynek jest trudny, akcje są już drogie

Howard Marks przyznał, że w tej chwili rynek jest „trudny”, gdyż ceny aktywów są wysokie, ale prognozowane stopy zwrotu są raczej niskie. Przypomnijmy, że notowania Buffett Indicator – wskaźnika pokazującego kapitalizację amerykańskiego rynku akcji na tle PKB USA – znajdują się na historycznie wysokim poziomie.

„Żyjemy w świecie niskich stóp zwrotu i teraz pytanie jak inwestor powinien się zachowywać po takich wzrostach wycen spółek giełdowych, jakie miały miejsce od koronakrachu. Według mnie, ma on niewiele możliwości. Może przyznać, że akcje są przewartościowane i sprzedać je, lub ich część, zmniejszając ryzyko. Inni mogą zrobić odwrotnie: trzymać wyselekcjonowane spółki, a nawet dokupować akcje, z przeświadczeniem, że dokonali słusznego stock pickingu, bo przecież rynek zawsze dostarcza okazji” – stwierdził Marks.

I podkreślił, że inwestor musi wybrać którąś z tych opcji, bo nie ma trzeciej, tej która by mu najbardziej odpowiadała – czyli innego środowiska (otoczenia) dla inwestycji. „Kiedyś słynny Peter Bernstein napisał do mnie, że rynek nie jest maszyną do spełniania marzeń. Nie da ci sowitych zysków tylko dlatego, że ich chcesz. Możesz w poszukiwaniu wysokich stop zwrotu podejmować wysokie ryzyko, albo możesz ograniczać ryzyko, licząc na przyzwoite stopy zwrotu. Nie można tych dwóch rzeczy robić jednocześnie i nie ma trzeciego wyjścia, trzeciej drogi” – przypomniał Marks.

Notowania wskaźnika Buffett Indicator

buffett indicator

Źródło: currentmarketvaluation.com

Zobacz także: Nawet jeśli rośnie bańka na akcjach, to daleko do jej pęknięcia – uważają analitycy PineBridge

Chiny mogą być wielką okazją

Według założyciela Oaktree Capital, gospodarka USA jest w dobrym stanie i będzie się umacniała. Jego zdaniem rok 2021 będzie dla niej bardzo dobry. „Według mnie, ubiegłoroczna błyskawiczna recesja była efemerydą. Teraz przez ładne kilka lat w USA możemy nie zobaczyć recesji. Tak naprawdę jedynym problemem są wysokie ceny akcji, które urosły w otoczeniu bardzo niskich stóp procentowych” – stwierdził Marks.

Zdaniem Marksa, skoro tak jest, to obecnie największym zagrożeniem dla kontynuacji hossy jest perspektywa rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych w USA, której jednak jeszcze nawet nie ma na horyzoncie. „Redukcja głównej stopy do zera zmusiła ludzi do inwestowania na rynku akcji. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie chce trzymać gotówki na koncie, lub na śmiesznie oprocentowanych lokatach, jeśli ma szansę na zarobek na dynamicznie rosnącym rynku akcji” – powiedział Marks.

Marks przypomniał, że według niego są trzy etapy rynku byka:

  • Gdy niewielu wierzy, że może być lepiej.
  • Gdy wielu przyjmuje do wiadomości, że robi się lepiej.
  • Gdy wszyscy są przekonani, że poprawa będzie następowała wiecznie.

„W marcu 2020 roku rozpoczęliśmy pierwszy etap rynku byka, gdy wszyscy się bali. To był właśnie kapitalny czas na kupowanie ryzykownych aktywów. W czerwcu-lipcu rozpoczęliśmy etap drugi, gdy pojawiły się pierwsze powiewy prawdziwego optymizmu. Teraz niewielu inwestorów martwi się o przyszłość. Niemal żaden nie odczuwa dyskomfortu, posiadając ryzykowne aktywa, takie jak akcje. Dyskomfort można było odczuwać ostatnio nie posiadając akcji. Niemal wszyscy wierzymy, że gospodarka szybko się podniesie, szczepionki zadziałają i że za kilka miesięcy wszystko wróci do normy. Problem w tym, że gdy dziś wszyscy są optymistami, to jutro mogą być tylko mniej optymistyczni, a nie bardziej. A jeśli sytuacja zacznie się pogarszać, szybko pojawi się pesymizm” – stwierdził Marks.

Według niego, nawet jeśli trzeci etap rynku byka już się rozpoczął, to jest jeszcze trochę czasu do jego zakończenia. „Zazwyczaj późna hossa pokrywa się z późnymi etapami cyklu koniunkturalnego w realnej gospodarce, a teraz jesteśmy na wczesnym etapie cyklu. Dlatego największym zagrożeniem dla hossy byłoby podwyższenie stóp przez Fed. Wtedy inwestorzy przestaliby kupować aktywa, zaczęliby znów uciekać na sensownie oprocentowane lokaty” – stwierdził Marks.

Główna stopa procentowa Fed

stopa

Źródło: Trading Economics

Zdaniem Marksa, wielką okazją inwestycyjną są obecnie rynki wschodzące, które mają przed sobą świetlaną przyszłość. „Indeksy giełdowe emerging markets urosły pokaźnie już w ubiegłym roku, ale wciąż są rozsądnie wycenione. Jedną z najważniejszych decyzji, jaką inwestorzy muszą dziś podjąć, jest ta jaką wagę w ich portfelu mają mieć chińskie akcje” – podkreślił Marks.

Wskaźnik C/Z dla Shanghai Stock Exchange

sse pe

Źródło: ycharts.com

Zobacz także: Rozpoczęła się bitwa o farmy wiatrowe na Bałtyku, które spółki z GPW starują w wyścigu?

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.