Sekretarz Skarbu USA Janet Yellen straszy, że stopy procentowe mogą wzrosnąć
Obrazek użytkownika Szymon Machalica
06 maj 2021, 16:27

Janet Yellen pomyliły się role. Sekretarz skarbu USA zabawiła się w prezesa FED i wywołała tąpnięcie na akcjach spółek technologicznych

Sekretarz skarbu USA Janet Yellen przestraszyła inwestorów podczas wczorajszej sesji na Wall Street. Była prezes FED rozpędziła się i przez chwilę weszła w rolę prezesa Rezerwy Federalnej (FED) zapowiadając, że stopy procentowe w USA mogą wzrosnąć.

Doniesienia dotyczące sekretarz skarbu USA zdominowały sesję za oceanem. Spadek akcji spółek technologicznych zapoczątkowany we wtorek był kontynuowany przez całą środową sesję.

Janet Yellen chciała znów regulować wysokość stóp procentowych...

Janet Yellen na konferencji zorganizowanej przez „The Atlantic" zasugerowała, że stopy procentowe mogą pójść w górę, ponieważ planowane przez administrację prezydenta Joe Bidena wydatki mogą spowodować przegrzanie amerykańskiej gospodarki. Tym samym weszła znów niejako w rolę prezesa FED, którym już od dłuższego czasu nie jest...

Jednak na konferencji w Wall Street Journal, która odbyła się po oficjalnym zamknięciu rynku o godz. 16.00, Yellen próbowała wycofać się z tych wcześniejszych słów z rana, starannie unikając jakichkolwiek prognoz dotyczących stóp procentowych i podkreślając swój szacunek dla niezależności banku centralnego.

Zobacz także: Wysyp biotechnologicznych IPO w USA trwa. Dziś kolejne dwie spółki z branży wchodzą na Nasdaq

Słowa Yellen uderzyły w wyceny spółek technologicznych

Wydźwięk jaki zostawiła sekretarz skarbu w ciągu dnia brzmiał mniej więcej: pewne bardzo skromne podwyżki stóp procentowych mogą być konieczne, aby zapobiec przegrzaniu gospodarki. Może to być konieczne w obliczu planów wydatków o wartości ponad 4 bln USD przedstawionych przez Biały Dom (mimo że Yellen scharakteryzowała je jako relatywnie małe w stosunku do wielkości gospodarki).

Pierwsza konferencja Yellen we wtorek przyspieszyła trwające już spadki, szczególnie na zdominowanym przez spółki technologiczne Nasdaq Composite, który zakończył wtorek o 1,88% niżej, pomimo rewelacyjnych raportów o zyskach niektórych spółek technologicznych o dużej kapitalizacji.

Ostatnie mocne dane gospodarcze zaniepokoiły niektórych inwestorów, którzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może być zmuszona do podniesienia stóp procentowych, co byłoby szczególnie trudne dla akcji spółek technologicznych, które są już postrzegane przez niektórych jako drogie. Prezes FED Jerome Powell wielokrotnie podkreślał, że polityka pieniężna pozostanie łagodna, dopóki nie poprawi się sytuacja na rynku pracy w USA.

„Akcje spółek technologicznych notowane przy wysokich wskaźnikach cena/zysk pozostają wrażliwe na wyższe stopy procentowe" - mówi Quincy Krosby, główny strateg rynkowy w Prudential Financial.

Yellen powiedziała również, że gospodarka USA może zbliżyć się do pełnego zatrudnienia już w przyszłym roku. Logicznym wnioskiem było więc, że stopy wzrosną. „Widać, jak wrażliwy był na to rynek, szczególnie przez te algorytmy, które nie omijają żadnej sylaby" - dodała, nawiązując do algorytmów komputerowych zaprogramowanych do kupna lub sprzedaży na podstawie doniesień prasowych, bez udziału ludzi.

Pomimo naruszenia muru między Ministerstwem Skarbu a Fed, Tom Porcelli, główny ekonomista RBC Capital Markets w USA, pochwalił "mądre słowa" Yellen. W nocie do klienta zapytał, czy jej spostrzeżenie jest rzeczywiście zaskakujące, biorąc pod uwagę rosnącą siłę gospodarki.

Administracja Donalda Trumpa głośno narzekała na podwyżki stóp procentowych Fed, co stanowiło zerwanie z wieloletnim szacunkiem dla banku centralnego. „Nie ma wątpliwości, że amerykańskim rynkom akcji należała się korekta, ponieważ ceny poszły za daleko i za szybko, a komentarze Yellen spowodowały, że na rynkach pojawiło się sporo zamieszania. Niemniej jednak, widzimy, że niektórzy łowcy okazji wchodzą dziś do gry" - powiedział Naeem Aslam, główny analityk rynku w AVA Trade, w nocie do klientów.

„Spodziewam się, że reflacja będzie głównym graczem na resztę tygodnia, ponieważ oprócz obaw o inflację, oczekiwanie na kolejny solidny miesiąc pod względem danych o zatrudnieniu w USA powinno trzymać inwestorów z dala od zmiennych akcji technologicznych" - stwierdził Ipek Ozkardeskaya, starszy analityk w Swissquote, w nocie do klientów.

Nasdaq

Fed lekceważy inflację, czeka na niższe bezrobocie

Prezes Fed Jerome Powell nieugięcie obstaje przy tym, że polityka monetarna nie zostanie zacieśniona, dopóki nie zostanie osiągnięty znaczący postęp w uzupełnianiu niedoboru ponad 8 mln miejsc pracy, który występuje w wyniku pandemii Covid-19. Gwałtowny wzrost inflacji jest również uważany przez Fed za przejściowy, wynikający z wąskich gardeł podaży i tzw. efektów bazowych, co Yellen powtórzyła w swoich popołudniowych komentarzach.

W kwietniu amerykańska gospodarka powiększyła się o 742 tys. miejsc pracy w sektorze prywatnym, poniżej oczekiwanych 800 tys., ale powyżej 565 tys. w poprzednim miesiącu, jak podała firma ADP. Raport wyprzedza piątkowe dane o zatrudnieniu w USA, gdzie ekonomiści ankietowani przez Dow Jones Newswires i The Wall Street Journal oczekują, że w ubiegłym miesiącu przybyło milion nowych miejsc pracy.

Powell twardo trzyma się harmonogramu Fed, który zakłada, że Fed nie podniesie celu funduszy federalnych z obecnego przedziału 0%-0,25% do końca 2022 roku i "nie myśli nawet o myśleniu" o ograniczeniu miesięcznych zakupów papierów wartościowych o wartości 120 mld dolarów - zauważa Krosby. Wielu obserwatorów uważa jednak, że Fed będzie musiał rozpocząć dyskusję na temat ograniczenia skupu obligacji jeszcze w tym roku. Spowolnienie tego strumienia płynności prawdopodobnie miałoby wpływ na wysoko wyceniane rynki akcji.

Zobacz także: Małe i średnie spółki z USA to ciekawy pomysł inwestycyjny na dywersyfikację portfela

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.