Przejdź do treści

udostępnij:

pzu_tfi_fundusze

Na GPW wejdą dwa fundusze obligacji skarbowych. PZU uzupełnia ofertę ETF-ów

Udostępnij

TFI PZU chce wprowadzić na giełdę ETF-y oparte na polskich obligacjach skarbowych. To krok w stronę tworzenia niskokosztowej oferty pasywnej dla inwestorów.


TFI PZU przyspiesza w segmencie ETF-ów. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zatwierdziła dwa nowe fundusze – PZU ETF Obligacji Skarbowych Długoterminowych oraz PZU ETF Obligacji Skarbowych Zmiennokuponowych. Debiut planowany jest w wakacje, co domknie zestaw klas aktywów w formule pasywnej dostępnych na inwestorów na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW).

Pierwszy, a zarazem najważniejszy etap budowania naszej pozycji w segmencie funduszy ETF jest niemal zakończony. Wkrótce krajowi inwestorzy będą mogli zbudować zdywersyfikowany, niedrogi i wolny od ryzyka walutowego portfel o pożądanej relacji potencjału zysku do ryzyka wyłącznie w oparciu o nasze fundusze pasywne

– powiedział Artur Trela, prezes zarządu TFI PZU.

 

 

Polski rynek ETF dopiero się rozpędza. PZU chce mieć 6 funduszy do końca roku, mówi Przemysław Sepielak, szef Zespołu Funduszy Indeksowych w TFI PZU

Obligacyjne ETF-y od TFI PZU

TFI PZU wychodzi do inwestorów z dwiema strategiami oferty pasywnej. Pierwsza z nich to ekspozycja na obligacje stałokuponowe o długim terminie zapadalności. To klasyczny fundusz typu „long duration" z wysoką wrażliwością na zmiany stóp procentowych, co oznacza duży potencjał wzrostu wartości rynkowej w scenariuszu ich spadku. Dobre wyniki oczekuje się w środowisku spadającej inflacji, obniżek stóp NBP, spowolnienia gospodarczego lub transferu kapitału z akcji do bezpieczniejszych aktywów.

Benchmark funduszu składa się z dwóch indeksów: 75% GPWB-B5Y (obligacje powyżej 5 lat) i 25% GPWB-B3Y5Y (obligacje 3–5 lat). Są to indeksy dochodowe uwzględniające zarówno zmiany cen, jak i dochody z kuponów. Fundusz może również korzystać z premii terminowej – wyższej rentowności do wykupu w porównaniu do papierów krótkoterminowych.

Druga propozycja bazuje na obligacjach zmiennokuponowych, które są pośrednio zależne od stóp procentowych. Ich oprocentowanie jest odnawiane co pół roku (WZ oparte o WIBOR 6M) lub liczony jako składana stopa dzienna (nowe NZ oparte o POLSTR).

Dzięki niskiej duracji (poniżej 0,5 roku) fundusz jest znacznie mniej wrażliwy na zmiany stóp procentowych niż obligacje stałokuponowe. Wyższe stopy oznaczają docelowo wyższe odsetki dla inwestora. Taka charakterystyka czyni go efektywnym narzędziem do zarządzania płynnością – alternatywą dla gotówki w portfelu inwestora aktywnego.

Nieodłącznym elementem inwestowania na giełdzie, niezależnie od tego, czy inwestujemy w akcje czy ETF-y, jest zarządzanie płynnością. Fundusz oparty na obligacjach zmiennokuponowych pozwala na zyskowne „zaparkowanie” wolnej gotówki, która może stanowić bufor na wypadek rynkowych turbulencji albo pulę środków na zakupy w przypadku pojawienia się rynkowej okazji lub interesującego IPO

– podsumował Artur Trela.

Na GPW TFI PZU notuje już trzy ETF-y: ETFPZUW20M40 (WIG20 + mWIG40), ETFPZUWORLD (MSCI World z zabezpieczeniem walutowym) i ETFPZUGOLD.  

Rząd stawia na inwestycje. Pięć impulsów, które mają przyspieszyć rozwój w Polsce

Udostępnij