CD Projekt ma jeszcze trzy niezapowiedziane projekty i powalczy o cel programu motywacyjnego
Niedługo trwało rozczarowanie, że rozszerzenie do Wiedźmina 3 pojawi się jednak w przyszłym roku, co miałoby oznaczać że w bieżącym czekałaby nas pustka w kalendarzu nowych treści od CD Projekt. Zarząd je obiecał na początku roku i słowa chce dotrzymać mając w zanadrzu nadal nieogłoszone projekty w zaawansowanej fazie (2 gamingowe i 1 niegamingowy), które powinny pojawić się w tym roku i pomóc w realizacji łącznie 2 mld zł netto celu wynikowego na lata 2023-2026.
Konferencje wynikowe za pierwsze trzy miesiące roku bywają niejednokrotnie mało ciekawe i niejako wymuszone “transparentną komunikacją z inwestorami”. Do niedawna można było oczekiwać, że również webcast po wczorajszych wynikach kwartalnych CD Projektu wpisze się w ten krajobraz. Zwłaszcza że bez wielkich analiz można było zakładać, że dobrze performujący back catalog (Wiedźmin 3 z 65-milionowym milestone) sprawi że wyniki będą co najmniej zgodne z oczekiwaniami. Jednak środowe ogłoszenie rozszerzenia do “Wiedźmina 3” odblokowało nowe szczegóły co do pipeline projektów producenta gier, który nadal walczy o 2-miliardowy cel wynikowy z programu motywacyjnego.
Wyniki CD Projekt powyżej oczekiwań analityków. Kolejne nowe treści jeszcze w 2026 roku wciąż realne
Nie DLC, ale rozszerzenie (expansion)!
Dodatek/rozszerzenie “Pieśni przeszłości” do "Wiedźmina 3" znajduje się obecnie w zaawansowanej fazie produkcji. Pytany o powody ustalenia premiery na 2027 rok zarząd CD Projekt wskazał że co prawda wcześniejsze plany zakłady, że rozszerzenie pojawi się w 2026, ale zdecydowano ostatecznie o premierze w przyszłym roku.
"Był moment, w którym plany zakładały wydanie gry w tym roku, jednak wspólnie z zespołem deweloperskim zdecydowano, że ukaże się ona w 2027 roku. Zrobiliśmy to, aby osiągnąć najlepszy możliwy rezultat z punktu widzenia gracza, co ostatecznie jest jedyną rzeczą, która ma znaczenie" - zaznaczył zarząd CD Projekt.
Nad projektem pracuje obecnie ok. 190 deweloperów, z których większość pochodzi partnera Fool's Theory.
“Jednocześnie CD Projekt Red zapewnia nadzór kreatywny, aby zagwarantować jakość wiedźmińskiego doświadczenia. Wydajemy dodatek w 2027 roku na PlayStation 5, Xbox Series X i S oraz PC. Z niecierpliwością czekamy na podzielenie się dodatkowymi szczegółami podczas Gamescom" - wskazał joint CEO CD Projekt Michał Nowakowski.
Zaznaczył, że to nie jest DLC, ale rozszerzenie (expansion).
"Rozróżniamy te dwa pojęcia: DLC to mniejsze dodatki, które zazwyczaj dajemy za darmo, natomiast rozszerzenia są większe i 'soczyste'. Może to brzmieć jak kwestia semantyki, ale jest to dla nas bardzo ważne. Nie komentujemy kwestii ceny – ujawnimy ją w odpowiednim czasie w ramach naszych komunikatów marketingowych. Jeśli chodzi o skalę, powiedziałbym, że jest nieco bliższa 'Krwi i Winu', ale to bardzo subiektywne i zależy od stylu gry. Jednak zdecydowanie tworzymy właściwe, duże rozszerzenie" - zaznaczył Nowakowski.
Podczas transmisji "Red Stream" wskazano, że “Pieśni przeszłosći” będą prezentowane na nadchodzących targach Gamescom w strefie rozrywkowej.
“Potwierdzamy, że będziemy tam pokazywać grę, jednak nie mogę mówić o szczegółach. Z historycznego punktu widzenia podczas pokazów gier wiedźmińskich typowo robiliśmy dema kierowane (guided demo). Prawdopodobnie powinniście myśleć w tych kategoriach, a nie o doświadczeniu "hands-on". To są wielkie gry RPG, a pięciominutowa sesja z taką grą nie dałaby zbyt wiele. Będziemy podążać ścieżką tego, co robiliśmy przy Wiedźminie 3 czy przy zapowiedziach Cyberpunka” - wskazał Nowakowski.
CD PROJEKT przerywa milczenie i potwierdza nowy dodatek do Wiedźmin 3
Nowe treści na 2026 o mniejszej skali niż rozszerzenie do Wiedźmina 3
Według słów zarządu, CD Projekt ma 2 niezapowiedziane projekty gamingowe i jeden niegamingowy w zaawansowanej fazie.
"Zdefiniujmy 'zaawansowaną fazę' jako projekty obecnie kapitalizowane. Mamy takie dwa niezapowiedziane projekty gamingowe oraz jeden projekt niegamingowy [...] Mamy inne projekty w zaawansowanej fazie, i choć nie są o tej samej skali co rozszerzenie do 'Wiedźmina 3', planujemy je wydać w tym roku" - powiedział CFO Piotr Nielubowicz.
Wskazał, że inne projekty w zaawansowanej fazie "choć nie są o tej samej skali o rozszerzenie do "Wiedźmina 3", spółka planuje je wydać w tym roku" .
Pamiętajmy, że gra nadal toczy się o zrealizowanie celu wynikowego z programu motywacyjnego.
"Warunek wynikowy na lata 2023-2026 został ustalony na poziomie 2 mld zł skumulowanego zysku netto z działalności kontynuowanej. Po solidnym pierwszym kwartale wciąż brakuje nam 418 mln zł, aby to osiągnąć, co oznacza, że cel pozostaje bardzo ambitny. Niemniej jednak, mając zarówno projekty gamingowe, jak i niegamingowe na dość zaawansowanym etapie produkcji, a także pewne inicjatywy nad którymi pracujemy, wierzymy że mamy szansę na osiągnięcie tego celu" - powiedział Nielubowicz.
Projekt mobilny zdecydowanie nie na 2026
W kwestii projektu mobilnego zarząd CD Projekt uchylił rąbka tajemnicy.
“Nie komentujemy terminów, ale tym razem zrobię mały wyjątek: to zdecydowanie nie jest sprawa na 2026 rok. Sugerowaliśmy wcześniej, że to zajmie trochę czasu. Scopely i ich zespół są bardzo iteracyjni; pracują bardzo szybko i ciężko, ale tu chodzi o iteracje i osiągnięcie odpowiedniego poziomu satysfakcji obu stron. Rzeczy się dzieją, ale zdecydowanie nie ukażą się w 2026 roku” - podkreślił join CEO CD Projekt.
Wiedźmin 4 w najbardziej intensywnej fazie produkcji
Jednocześnie CD Projekt wszedł w najbardziej intensywną fazę rozwoju "Wiedźmina 4", którego zespół rozrósł się do 513 deweloperów.
"Zgodnie z naszymi ciągłymi postępami i zmieniającymi się wymaganiami, jako że znajdujemy się obecnie w najbardziej intensywnej fazie rozwoju Wiedźmina 4, zespół rozrósł się do 513 deweloperów, podczas gdy zespół odpowiedzialny za Cyberpunk 2 i projekt Syriusz również wzrósł o kilkanaście osób. Odzwierciedla to stabilną strukturę organizacyjną, która posiada odpowiednie możliwości i wiedzę ekspercką" - powiedział Nowakowski.
Pytany czy “Wiedźmin 4” mógłby pojawić się “krótko po rozszerzeniu do “Wiedźmina 3” zaznaczył, że zarząd nie będzie komentować terminów oraz tego, jak daleko od siebie odbędą się premiery.
“Przede wszystkim chcemy dostarczyć fanom świetne rozszerzenie do Wiedźmina 3. Oczywiście, pośrednio jest to też przypomnienie i "prolog" do Wiedźmina 4, a także sposób na podtrzymanie rozmów o franczyzie. Są to jednak jedynie efekty uboczne. Naszym głównym celem jest zapewnienie wysokiej jakości rozrywki obecnym fanom gry” - wskazał Nowakowski.
Według najnowszych danych spółki, "Wiedźmin 3" sprzedał się już w ponad 65 mln egzemplarzy na całym świecie...
"...co czyni go jednym z najbardziej utytułowanych tytułów w historii gier. Dla nas jest to oczywiście idealne przygotowanie pod wszystko, co planujemy w przyszłości dla tej franczyzy" - zaznaczył Nowakowski.
CD Projekt sprzedał 65 mln egzemplarzy gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon" - Nowakowski
Jeszcze o braku dywidendy w tym roku
Zarząd producenta gier odniósł się także do decyzji o braku wypłaty dywidendy i czy była podyktowana opóźnieniem “Pieśni przeszłości”
“Nasza pozycja gotówkowa jest dość silna na koniec pierwszego kwartału i jestem pewien, że w dniu premiery Songs of the Past wciąż będziemy mieć mnóstwo pieniędzy na kontach bankowych i w obligacjach. To na pewno nie jest powodem. Mówiąc prosto, planujemy cały nasz rozwój z perspektywy długoterminowej. Rozwijamy studio w stronę pracy nad wieloma projektami jednocześnie i musimy zabezpieczyć finansowanie dla nich wszystkich. Bierzemy również pod uwagę budżety marketingowe potrzebne do wsparcia każdej premiery. Chcemy ponadto utrzymać solidną poduszkę finansową, co zapewnia nam elastyczność i pozwala na podjęcie nowych okazji biznesowych, jeśli takowe się pojawią” - wyjaśniał CFO CD Projekt.
