Ile kopii dodatku do Wiedźmina 3 sprzeda CD Projekt Red? Analitycy mogą podnieść prognozy po pokazie gameplayu „Pieśni Przeszłości”
Analitycy, którzy mieli dotychczas ostrożniejsze oczekiwania co do sprzedaży “Pieśni Przeszłości” - trzeciego rozszerzenia do gry “Wiedźmin 3” - są skłonni do podniesienia swoich szacunków po prezentacji gameplay na gamescom. Ostatnie przygody Geralta mogą pojawić się raczej w II kwartale 2027 r.
Echa pokazu gameplay nadchodzącego wiedźmińskiego dodatku oraz ogłoszenie wersji Remaster samej podstawki zrobiło większe wrażenie na graczach i analitykach gamingowych niż na kursie, który wyraził przede wszystkim rozczarowanie inwestorów przełożeniem premiery kolejnej odsłony wiedźmińskiej sagi na 2028. Po tym co CD Projekt Red pokazał na Gamescom analitycy uważają jednak, że aktualizacja harmonogramu premier zdecydowanie ma sens i z perspektywy czasu da potencjał do maksymalizacji efektu Wiedźmin 3 Remaster, następnie “Pieśni Przeszłości”, a docelowo premiery superprodukcji “Wiedźmin 4”.
Guided demo pokazało konkrety
“Pokaz ‘Pieśni Przeszłości’ na Gamescom oceniam bardzo pozytywnie. Guided demo pokazało nam sporo konkretów. Nowy region, questy, eksplorację i walkę, a pierwsze reakcje graczy były bardzo dobre. Co istotne, skala dodatku jest zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami, zaś nowy region Letten ma być porównywalny wielkością do Toussaint z ‘Krwi i Wina’. Po tym, co zobaczyliśmy na Gamescom, odbiór materiałów skłania mnie do ostrożnego podniesienia swoich oczekiwań. Zakładam premierę dodatku w II kw. 2027, przy sprzedaży na poziomie ok. 8,5 mln sztuk w pierwszych 12 miesiącach” - powiedział Strefie Inwestorów analityk Millennium DM Grzegorz Gawkowski.
Grzegorz Balcerski, analityk Trigon DM, wskazał w rozmowie ze Strefą Inwestorów, że “Pieśni Przeszłości” wyglądają na znacznie większy i ambitniejszy projekt, niż mógł sugerować sam zwiastun.
“Nasze bezpośrednie wrażenia z pokazu gameplay są również pozytywne. Pieśni Przeszłości wyglądają na znacznie większy i ambitniejszy projekt, niż mógł sugerować sam zwiastun. Szczególnie dobrze prezentuje się nowy region Letten – świat wydaje się bardziej dynamiczny, m.in. dzięki aktywniejszym zachowaniom NPC-ów. Widać również, że dodatek korzysta z nowocześniejszych rozwiązań i usprawnień technologicznych przygotowanych z myślą o remasterze, więc widać wspólny wysiłek Fool’s Theory i Yigsoft” - wymienił Balcerski.
Jako duży plus wskazuje zmiany w systemie walki, na które zwracają uwagę media i influencerzy.
“Dotychczasowy model po tylu latach może wydawać się nieco archaiczny, zwłaszcza nowym odbiorcom. W remasterze wygląda to zdecydowanie lepiej. Dobrym przykładem jest mechanika srebrnego łańcucha – nie jest to jedynie marketingowe nawiązanie do wcześniejszych materiałów z serii, ale faktyczny element rozgrywki. Dotychczas zakładałem sprzedaż ‘Pieśni Przeszłości’ na poziomie około 7,5 mln kopii w pierwszych 12 miesiącach od premiery. Ogłoszenie remastera i jego bliska premiera potencjalnie mogą skłonić mnie jednak do rewizji tych założeń w górę. Trudno dziś precyzyjnie określić skalę tej korekty – najpierw trzeba zobaczyć reakcję rynku na sam remaster – ale niewątpliwie zwiększa on potencjał sprzedażowy Pieśni Przeszłości – do tej pory co najmniej wishlist na Steam zachowują się lepiej vs case rozszerzenia do Cyberpunka” - zaznaczył Balcerski.
Wyraźnie wyższe założenia sprzedażowe mają Tomasz Rodak, analityk DM BOŚ (11 mln sztuk w pierwszych 12 miesiącach od premiery w I kw. 2027), a także Piotr Poniatowski, analityk DM mBanku.
“W raporcie wydanym tydzień przed gamescom [...] mam założoną premierę ‘Pieśni’ na II kw. 2027 oraz ok. 11 mln egzemplarzy sprzedane w przeciągu pierwszych 12 miesięcy” - powiedział Strefie Inwestorów Poniatowski.
Co dalej z akcjami CD PROJEKT, dodatkiem do Wiedźmina 3 i premierą Wiedźmina 4?
Brak konkretnej daty premiery nie niepokoi
Analityk Trigon DM pozytywnie ocenia również pracę Fool's Theory. “Studio, którego core stanowią osoby związane z oryginalnym Wiedźminem 3, pokazuje, że potrafi dostarczyć jakość narracyjną i projektową na poziomie zbliżonym do tego, czego oczekiwalibyśmy od wewnętrznego zespołu CD Projektu. Ostateczną ocenę będzie można oczywiście wystawić dopiero po premierze całego dodatku, ale to dobrze wróży dla samego rozszerzenia jak i Wiedźmina 1 Remake, który także ma być tworzony przez Foolsów” - dodał analityk Trigon DM.
Balcerski ocenił, że wrażenia po pokazie są lepsze, niż sugerowałaby reakcja kursu giełdowego.
Kurs akcji CD PROJEKT RED
“Tu swoją rolę odegrało rozbrojenie małej bomby jakim jest wskazanie na timing premiery Wiedźmina 4 (dla nas 2028 nie jest niespodzianką, zakładamy to okno już od jakiegoś czasu, ale konsensus wskazywał, że część rynku wciąż obstawiała 2027). Trudno powiedzieć, czy rynek negatywnie odebrał także brak konkretnej daty premiery, czy rozpoczęcia przedsprzedaży. Osobiście to mnie nie niepokoi. Mamy dopiero sierpień, a premiery DLC spodziewam się w pierwszej połowie przyszłego roku – modelowo zakładam okolice przełomu pierwszego i drugiego kwartału. W przypadku dodatku do Cyberpunka 2077 przedsprzedaż ruszyła około trzech–czterech miesięcy przed premierą, więc obecna sytuacja wydaje się całkowicie naturalna” - zaznaczył ekspert Trgon DM.
Remaster miłym zaskoczeniem
“Dużym pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie remaster ‘Wiedźmina 3’. Darmowy upgrade dla posiadaczy gry to moim zdaniem świetny ruch. Co ważne, nie mówimy tylko o odświeżeniu grafiki. CD Projekt zapowiedział także m. in. rozwinięty system walki, nowe drzewko umiejętności czy usprawnienia zachowania przeciwników. Spółka może dzięki temu bez dodatkowego kosztu po stronie obecnych graczy ponownie rozbudzić zainteresowanie produkcją, a jednocześnie przyciągnąć nowych graczy i wesprzeć sprzedaż nadchodzącego trzeciego dodatku. Sam fakt, że największe poruszenie podczas Opening Night Live wywołał właśnie ‘Wiedźmin 3’, dobrze pokazuje siłę tego IP. Uważam, że remaster istotnie wesprze sprzedaż gry, która mimo 11 lat od premiery wciąż sprzedaje się bardzo dobrze. W maju 2026 r. ‘Wiedźmin 3’ przekroczył 65 mln sprzedanych sztuk, a remaster powinien pomóc w osiągnięciu kolejnego kamienia milowego” - ocenił analityk Millennium DM.
Balcerski przyznał, że podobnie jak zapewne większość odbiorców był zaskoczony ogłoszeniem remastera.
“Odbieramy pozytywnie decyzję o pójściu w tym kierunku. Gra zyskuje bardziej współczesny charakter, choć jej rdzeń pozostaje niezmieniony. To może pomóc w dotarciu do młodszych graczy, którzy w momencie premiery oryginalnego Wiedźmina 3 byli po prostu zbyt młodzi, by w niego zagrać. Z perspektywy sprzedażowej kluczowe będzie ponowne zaktywizowanie około 70-mln bazy graczy Wiedźmina 3. Remaster może odegrać w tym procesie bardzo istotną rolę, zarówno przyciągając nowych odbiorców, jak i ponownie aktywizując dotychczasowych fanów. Remaster powinien również pozytywnie wpłynąć na sprzedaż samego Wiedźmina 3. Znaczna część obecnych posiadaczy otrzyma aktualizację bezpłatnie, ale projekt może ponownie ożywić krzywą sprzedaży gry i dotrzeć do młodszych odbiorców, dla których pierwotna wersja mogła już wyglądać zbyt archaicznie” - stwierdził analityk Trigon DM.
Dobrze ocenia też rozszerzenie dystrybucji o Battle.net oraz Nintendo Switch 2.
“Największe znaczenie ma moim zdaniem natywna wersja na nową konsolę Nintendo, której baza użytkowników systematycznie rośnie, choć baza graczy na battle.net również jest imponująca (choć oczywisty jest overlap tych graczy z graczami Steama). Darmowy upgrade dla części obecnych graczy ograniczy bezpośredni efekt przychodowy, ale nadal jest to szansa na dotarcie do nowych klientów. Są to więc pozytywne impulsy, choć nie traktowałbym ich jako gamechangerów. Nie spodziewałbym się natomiast, aby CD Projekt chciał w najbliższym rozwadniać przekaz marketingowy kolejnymi dużymi zapowiedziami. Jeśli pojawią się dodatkowe komunikaty, oczekiwałbym raczej inicjatyw związanych bezpośrednio z Wiedźminem 3 niż z Wiedźminem 4. Główne karty zostały już odkryte: mamy remaster oraz nowe DLC tworzone przez Fool's Theory. Ewentualne kolejne ogłoszenia mogą dotyczyć raczej mniejszych projektów” - zauważył Balcerski.
Premiera Wiedźmina 4 później niż oczekiwał rynek. Joint CEO CD Projekt RED podał datę
Wiedźmin 4 daje czas Pieśniom Przeszłości
Gawkowski ocenił, że jeżeli chodzi o „Wiedźmina 4”, komunikat o premierze w 2028 r. jest zgodny z jego wcześniejszym oczekiwaniem.
“Zakładam obecnie sprzedaż na poziomie ok. 23 mln sztuk w pierwszych 12 miesiącach. Uważam, że premiera w 2028 r. jest właściwą decyzją. Przy tej skali projektu CD Projekt zyskuje czas na dopracowanie gry, a jednocześnie może w pełni wykorzystać potencjał sprzedażowy remastera i ‘Pieśni Przeszłości’, bez nakładania na siebie premier i ryzyka kanibalizacji sprzedaży” - zaznaczył analityk Millennium DM.
Jednocześnie jointCEO spółki Michał Nowakowski wspomniał w niedawnym wywiadzie z medium gamingowym, że „Wiedźmin 4” działa już na wszystkich docelowych platformach.
“Jak rozumiem, chodzi o to, że wersje gry na poszczególne platformy są już uruchamialne. To ważna lekcja po ‘Cyberpunku 2077’, którego produkcja była przede wszystkim skoncentrowana na PC - jak skończyło się to przy premierze gry, wszyscy dobrze pamiętamy. Tym razem CD Projekt wyraźnie ostrożniej podchodzi zarówno do samej produkcji, jak i komunikacji przed premierą, nie starając się nadmiernie podgrzewać oczekiwań wokół gry. Moim zdaniem to dobre podejście, bo przy „Wiedźminie 4” pierwsze wrażenie będzie kluczowe. ‘Cyberpunk 2077’ miał bardzo nieudany start i choć dziś jest bardzo dobrą grą, odbudowa zaufania wymagała od spółki ogromnego czasu i wysiłku. CD Projekt wie, ile kosztowało go naprawienie tego wizerunku, dlatego przy ‘Wiedźminie 4’ nie może pozwolić sobie na powtórzenie podobnego scenariusza” - podsumował Gawkowski.
