CI Games pomyśli o dywidendzie. CEO uzależnia to od skali premiery Lords of the Fallen II
Producent gier potwierdza tegoroczną premierę swojego najważniejszego projektu w historii. Ma duże oczekiwania wobec kontynuacji swojej sztandarowej franszyzy. Do tego stopnia, że prezes Marek Tymiński nie wyklucza, że CI Games pomyśli o dywidendzie dla akcjonariuszy po premierze “Lords of the Fallen II”.
Zarząd CI Games zasygnalizował lepszy sentyment, mocniejszy bilans i mocną nadzieję na przełom w obliczu zbliżającej się premiery „Lords of the Fallen II”. Ten oczekiwany przełom wybrzmiewa w nastawieniu CEO CI Games do perspektywy dywidendy.
„Czy CI Games może wypłacać dywidendy po osiągnięciu zysku? Zdecydowanie jeszcze nie, ale spodziewam się, że w pewnym momencie tak się stanie – wiem, że inwestorzy by tego chcieli – i mam nadzieję, że tak właśnie będzie, ale na razie jest za wcześnie, by to stwierdzić” - powiedział Tymiński podczas webinaru Strefy Inwestorów.
Podejście do dywidendy jest oczywiście ostrożne, ale jednak “majaczy” na horyzoncie. O wszystkim zdecyduje przyjęcie kontynuacji “Lordsów”, a tu - według słów prezesa CI Games - dzieje się dużo aby było ono jak najlepsze.
CI Games w '25 miało 32,5 mln zł zysku EBITDA i 5,2 mln zł zysku netto
Odbudowany sentyment
CI Games zamknęło 2025 r. wynikami, które zarząd ocenia jako solidne, zwłaszcza że był to rok bez dużej premiery. Grupa wypracowała ok. 74 mln zł przychodów, ponad 32 mln zł EBITDA i ponad 5 mln zł zysku netto. Najważniejsza informacja nie dotyczy jednak samych liczb, lecz pozycji startowej przed premierą „Lords of the Fallen II”, która ma ukazać się w 2026 r.
Tymiński podkreślał, że spółka wykonała dużą pracę nad odbudową sentymentu do marki „Lords of the Fallen”. Gra z 2023 r., mimo trudnego startu, dzięki kolejnym aktualizacjom — zwłaszcza wersjom 2.0 i 2.5 — zaczęła zbierać znacznie lepsze opinie gamingowej społeczności, influencerów i graczy. Zarząd podkreślił, że sprzedaż pierwszej części osiągnęła na początku 2026 r. poziom 2,5 mln kopii, a projekt doszedł do break-even. To istotne, bo CI Games wchodzi w kampanię sequela nie z pozycji spółki tłumaczącej się z problemów, lecz firmy, która potrafiła naprawić produkt i odbudować IP.
Kurs akcji CI Games
Finansowo 2025 r. pokazał też poprawę marżowości. Udział „Lords of the Fallen” w sprzedaży grupy wyniósł ok. 61%, podobnie jak rok wcześniej. Drugim ważnym źródłem przychodów pozostawały gry z serii „Sniper Ghost Warrior”, a portfel United Label odpowiadał za ok. 14% sprzedaży. Marża na sprzedaży wzrosła m.in. dzięki spadającej amortyzacji „Lords of the Fallen”, która rozliczana jest w pięcioletnim okresie, agresywniej na początku.
Koszty sprzedaży wzrosły z ok. 12 mln zł do niemal 20 mln zł, co zarząd wiąże z rozpoczęciem kampanii marketingowej „Lords of the Fallen II” — obecnością na Gamescom, materiałami wideo i trailerem pokazanym podczas The Game Awards. Ten ostatni, według prezesa, należał do jednych z najlepiej odbieranych materiałów wydarzenia. W 2026 r. wydatki marketingowe mają być wyższe, szczególnie w okresie bezpośrednio poprzedzającym premierę.
CI Games poprawia rentowność w 2025 roku. Spółka przygotowuje się do premiery Lords of the Fallen 2
Rozszerzenie kanałów dystrybucji i premiera
Najważniejszym wydarzeniem korporacyjnym ostatnich tygodni była emisja akcji o wartości ok. 70 mln zł. Środki mają pomóc w rozszerzeniu kanałów dystrybucji, choć zarząd nie ujawnia szczegółów ze względu na poufność rozmów z partnerami. Spółka podkreśla, że bilans po emisji jest silniejszy, co może też poprawić pozycję w rozmowach z bankami. Na koniec grudnia zadłużenie bankowe wynosiło ok. 52 mln zł, głównie w euro.
Z punktu widzenia inwestorów kluczowe jest pytanie o realność premiery „Lords of the Fallen II” w 2026 r.
„Czy premiera w 2026 roku jest realna? Tak, absolutnie. Jesteśmy głęboko przekonani, że to właśnie ten rok będzie rokiem premiery gry Lords of the Fallen II” - stwierdził Tymiński.
Jednocześnie CI Games będzie uważnie wybierać okno wydawnicze, biorąc pod uwagę konkurencję, w tym premierę GTA VI. To rozsądne podejście — w grach samo dowiezienie produktu nie wystarcza; równie ważne jest uniknięcie momentu, w którym uwaga graczy i mediów zostanie przejęta przez większy tytuł.
Lords of the Fallen przekracza 2,5 mln sprzedanych egzemplarzy. Gra osiągnęła próg rentowności
Zintegrowane studio
Operacyjnie spółka przeszła w ostatnich latach dużą zmianę. Studio odpowiedzialne za „Lords of the Fallen” zostało mocniej zintegrowane z grupą w modelu „One CI Games”. Prezes studia podkreślił spłaszczenie struktury, większą kontrolę nad produkcją i mocniejsze nastawienie na społeczność graczy w duchu “players first”. Zespół „Lords of the Fallen II” liczy ok. 140 osób wewnętrznie, wspieranych przez partnerów zewnętrznych. Cała grupa pracuje w modelu w pełni zdalnym i zatrudnia łącznie ok. 180–200 osób.
Ważnym elementem sequela ma być pełny co-op od pierwszego dnia, co było jedną z mocnych funkcji rozwijanych w aktualizacjach do poprzedniej części. Spółka buduje też wewnętrzny zespół gameplay feedback, w którym znajdą się doświadczeni gracze i osoby ze społeczności. To sygnał, że CI Games chce ograniczyć ryzyko powtórzenia błędów z premiery 2023 r., a jednocześnie oczekuje znacznie lepszego efektu komercyjno - finansowego:
„Nasz przewidywany budżet będzie raczej mniejszy w porównaniu z I częścią 'Lords'ów', a ponadto prawdopodobnie wydamy mniej na marketing. Ogólnie rzecz biorąc, spodziewamy się więc, że kolejna część przyniesie wyższą zyskowność” - wskazała Katarzyna Sermanowicz-Giza, Global Finance Director i członek zarządu CI Games.
Tymiński dorzucił: „Spodziewamy się znacznie wyższych przychodów niż w przypadku I części gry Lords of the Fallen”.
Tłumacząc oczekiwania zarząd CI Games wskazał, że w dużej mierze wykorzystywana jest istniejąca architektura i doświadczenie zdobyte podczas pracy nad "Lords of the Fallen" z 2023.
"Nie zapominajcie, że w przypadku Lords of the Fallen 2023 budowaliśmy zespół od podstaw, a przy Lords of the Fallen 2 mamy już wszystko do dyspozycji” - zaznaczył CEO CI Games.
CI Games planuje budżet na LotF2 porównywalny do LotF, liczy na znacznie większą sprzedaż
Nie tylko “Lords'y”
Po „Lords of the Fallen II” grupa nie zamierza opierać się wyłącznie na jednym IP. W produkcji są również kolejna odsłona Sniper Ghost Warrior oraz Project H, który — jak sugeruje zarząd — może bazować na już istniejącej, silnej marce. Więcej informacji ma pojawić się jeszcze w tym roku.
Z perspektywy inwestorów sytuacja wygląda klarownie. Jak podkreśla zarząd, CI Games wszedł w 2026 r. jako spółka z odbudowanym IP, poprawioną strukturą produkcyjną i silniejszym bilansem. Obecnie cała giełdowa i gamingowa narracja pozostaje mocno skoncentrowana na jednej premierze. Jeśli „Lords of the Fallen II” dowiezie jakość, dobre okno wydawnicze i silną sprzedaż, spółka może wejść w nową fazę rentowności. Jeśli nie — rynek szybko przypomni sobie, jak brutalnie potrafi wyceniać producentów gier po rozczarowujących premierach.
