Ceny transakcyjne na rynku nieruchomości za I kwartał 2026. Dane NBP pokazują stabilizację
NBP opublikował wstępne dane o średnich cenach mieszkań za I kwartał 2026 roku. Rynek wydaje się stabilny, a w wielu miastach stawki spadły.
Bank centralny opublikował wstępny dane o cenach transakcyjnych mieszkań za I kwartał 2026 roku. To kolejny kwartał, który nie pokazał większych zmian stawek. Pośród analizowanych przez nas miast, na rynku pierwotnym najmocniejszym wzrostem wyróżnił się Gdańsk – 5,35% r/r. Na drugim biegunie znalazł się Wrocław, ze spadkiem o 2,48% r/r.
Najwyższy wzrost w Gdańsku, Wrocław i Kraków z mocną korektą
Ceny transakcyjne nowych mieszkań w I kwartale 2026 roku pozostają zróżnicowane w zależności od miasta. Najdroższe mieszkania od deweloperów można kupić w Warszawie (16 475 zł/mkw.) i Krakowie (15 384 zł/mkw.), najtańsze zaś w Łodzi (9 758 zł/mkw.).
Liderem wzrostów w ujęciu rocznym jest Gdańsk (5,35% r/r), a tuż za nim Rzeszów (3,68% r/r), który wyróżnia się też najsilniejszą dynamiką kwartalną spośród analizowanych przez nas miast (3,49% k/k). Wzrosty odnotowały również Poznań (2,06% r/r) i Katowice (0,25% r/r). Symboliczna korekta miała miejsce w Warszawie (0,23% r/r), choć w ujęciu kwartalnym ceny nieznacznie spadły (-0,59% k/k).
Po przeciwnej stronie znalazły się Wrocław (-2,48% r/r, -1,13% k/k) oraz Kraków (-1,73% r/r, -1,33% k/k), były to jedyne duże miasta, gdzie ceny na rynku pierwotnym wyraźnie cofnęły się zarówno rok do roku, jak i kwartał do kwartału.
| RYNEK PIERWOTNY (zł/mkw) | I kw. 2026 | IV kw. 2025 | I kw. 2025 | Zmiana % r/r | Zmiana % k/k |
|---|---|---|---|---|---|
| GDAŃSK | 14 647 | 14 379 | 13 903 | 5,35% | 1,86% |
| KATOWICE | 12 031 | 11 854 | 12 000 | 0,25% | 1,49% |
| KRAKÓW | 15 384 | 15 592 | 15 655 | -1,73% | -1,33% |
| ŁÓDŹ | 9 758 | 9 708 | 9 781 | -0,23% | 0,51% |
| POZNAŃ | 12 627 | 12 421 | 12 372 | 2,06% | 1,65% |
| RZESZÓW | 10 378 | 10 028 | 10 009 | 3,68% | 3,49% |
| WARSZAWA | 16 475 | 16 574 | 16 437 | 0,23% | -0,59% |
| WROCŁAW | 13 903 | 14 062 | 14 257 | -2,48% | -1,13% |
| Opracowanie własne na podstawie wstępnych danych NBP za I kwartał 2026 roku | |||||
Na rynku wtórnym również Gdańsk wzrósł najmocniej
Na rynku wtórnym presja cenowa jest wyraźniej odczuwalna niż na rynku pierwotnym, większość badanych przez nas rynków miast notuje spadki lub stagnację. Najwyższe ceny na rynku wtórnym utrzymała Warszawa (16 393 zł/mkw.) i Kraków (15 110 zł/mkw.), najniższe były obserwowane w Łódź (7 971 zł/mkw.) i Katowicach (8 054 zł/mkw.).
Podobnie jak na rynku pierwotnym, wyróżniają się Gdańsk (6,21% r/r, 2,61% k/k.) i Rzeszów (2,08% r/r, 3,68% k/k) – te miasta odnotowały wyraźnie dodatnią dynamiką na zarówno rok do roku, jak i również kwartał do kwartału. Symboliczny wzrost roczny był we Wrocławiu (0,68% r/r) i Łodzi (0,12% r/r).
Największe spadki cen mieszkań notuje Poznań (-1,67% r/r; -3,41% k/k) oraz Warszawa (-1,72% r/r, -2,19% k/k). Blisko zera pozostaje Kraków, gdzie ceny r/r praktycznie nie uległy zmianie (-0,01%).
| RYNEK WTÓRNY (zł/mkw) | I kw. 2026 | IV kw. 2025 | I kw. 2025 | Zmiana % r/r | Zmiana % k/k |
|---|---|---|---|---|---|
| GDAŃSK | 13 870 | 13 516 | 13 058 | 6,21% | 2,61% |
| KATOWICE | 8 054 | 8 194 | 8 063 | -0,11% | -1,70% |
| KRAKÓW | 15 110 | 15 063 | 15 112 | -0,01% | 0,31% |
| ŁÓDŹ | 7 971 | 8 038 | 7 961 | 0,12% | 0,83% |
| POZNAŃ | 10 677 | 11 055 | 10 859 | -1,67% | -3,41% |
| RZESZÓW | 10 881 | 10 494 | 10 659 | 2,08% | 3,68% |
| WARSZAWA | 16 393 | 16 761 | 16 681 | -1,72% | -2,19% |
| WROCŁAW | 12 632 | 12 546 | 12 675 | 0,68% | -0,33% |
| Opracowanie własne na podstawie wstępnych danych NBP za I kwartał 2026 roku | |||||
Dane NBP za I kwartał 2026 roku potwierdzają, że polski rynek mieszkaniowy wchodzi w fazę wyraźnego zróżnicowania. Nie ma już jednego dominującego trendu, a kierunek zmian zależy od lokalnej podaży i popytu.
Na tle naszego zestawienia wyróżniają się Gdańsk i Rzeszów, które odnotowały wzrosty cen zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, w ujęciu rocznym i kwartalnym. To sygnał trwałej, organicznej siły popytu w tych lokalizacjach. Patrząc na dane NBP całościowo, można zaryzykować stwierdzenie, że rynki mieszkaniowe w Polsce się ustabilizowały. Popyt oraz podaż są stabilne, kredytowanie jest bardziej przystępne niż jeszcze dwa lata temu. Wydaje się, że taki stan może utrzymać się jeszcze przez jakiś czas: wysoka oferta deweloperska oraz brak programu dopłat do kredytów sprawiają, że rynek nie ma dziś silnego impulsu do gwałtownych ruchów cenowych w górę.
