Przejdź do treści

udostępnij:

Żabka wezwanie
Kategorie

Właściciel Circle K chce przejąć 100% Żabki. Cena w wezwaniu ma wynieść 32 zł za akcję

Udostępnij

Alimentation Couche-Tard, kanadyjski operator sieci convenience i stacji paliw, zamierza ogłosić wezwanie na 100% akcji Grypy Żabka po cenie 32 zł za akcję. Transakcja oznacza próbę przejęcia całej spółki przez inwestora strategicznego, który działa globalnie i rozwija sieć Circle K. Na wezwanie odpowiedzą główni akcjonariusze i menedżerowie spółki. 

Kupującym ma być Alimentation Couche-Tard, a formalnie proces ma być prowadzony przez Circle K Polska, spółkę zależną kanadyjskiej grupy. Z komunikatu wynika, że inwestor zawarł już porozumienie transakcyjne z Żabką, regulujące współpracę stron do czasu zakończenia wezwania. W praktyce to oznacza, że Couche-Tard chce wykorzystać swoją skalę i doświadczenie w handlu convenience, by wejść mocniej do Europy Środkowo-Wschodniej. W Polsce przejęcie miałoby być dodatkowo uzupełnieniem istniejącej już sieci około 400 stacji Circle K.

7-Eleven rezygnuje z inwestycji w Żabkę

Fundusze PE i menedżerowie odpowiedzą na wezwanie

Istotnym elementem tej transakcji jest fakt, że duzi akcjonariusze i menedżerowie Żabki już zobowiązali się do sprzedaży swoich pakietów. Fundusze Heket i PG Investment Company mają sprzedać odpowiednio 377,4 mln i 100,4 mln akcji, co łącznie daje ponad 47% kapitału. Do tego dochodzą nieodwołalne zobowiązania menedżerów, w tym Tomasza Suchańskiego, Tomasza Blicharskiego, Adama Manikowskiego, Jolanty Bańczerowskiej, Anny Grabowskiej, Marty Wrochna-Łastowskiej i Wojciecha Kroka. Ich pakiet obejmuje 96,4 mln akcji, czyli ok. 9,6% kapitału i głosów. W efekcie łączne zobowiązania do sprzedaży obejmują 574,2 mln akcji, czyli 57,245% kapitału zakładowego Żabki. To bardzo ważne, bo już na starcie daje inwestorowi bazę do skutecznego przejęcia kontroli nad spółką.

Cena w wezwaniu

Zaproponowana cena w wezwaniu 32 zł za akcję oznacza premię wobec środowego zamknięcia na poziomie 29,26 zł.Inwestor strategiczny zapłaci więc premię względem średniej z ostatnich 3 miesięcy. Dla akcjonariuszy kluczowe będzie teraz to, jak szybko i na jakich warunkach wezwanie zostanie formalnie uruchomione oraz czy pozostali inwestorzy pójdą śladem funduszy i menedżerów. Już dziś jednak widać, że transakcja ma solidne poparcie po stronie sprzedających.

Pierwsza w historii dywidenda od Grupy Żabka. Spółka podzieli się zyskiem z akcjonariuszami

Wzywający zaznaczył przy tym, że jeśli po wezwaniu osiągnie co najmniej 95% głosów, planuje przymusowy wykup pozostałych akcji i wycofanie Żabki z GPW. Nie ma jednak gwarancji, że po zakończeniu wezwania lub później taki scenariusz uda się w pełni zrealizować. Couche-Tard deklaruje, że transakcję chce sfinansować długiem udostępnionym przez konsorcjum banków, z J.P. Morgan jako lead arrangerem. W komunikacie wskazano też udział National Bank of Canada Capital Markets oraz The Bank of Nova Scotia jako joint bookrunnerów.

7-Eleven odchodzi od stołu

To nie pierwszy raz, gdy wokół Żabki pojawia się duży zagraniczny gracz. Wcześniej japoński Seven & i Holdings, właściciel sieci 7-Eleven, potwierdził rozmowy o inwestycji w Grupę Żabka, choć nie podjął jeszcze decyzji. Pod koniec lipca Japończycy wycofali się z tamtego pomysłu, ale sam fakt zainteresowania pokazał, że Żabka pozostaje aktywem o dużej atrakcyjności dla międzynarodowych operatorów convenience. Dzisiejsze wezwanie Couche-Tard wpisuje się więc w szerszą walkę o kontrolę nad jednym z najciekawszych detalicznych aktywów w regionie.
 

7-Eleven kupi Żabkę? Czy będzie wezwanie na akcje?

Udostępnij