Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Szwedzki Virtune wprowadzi na GPW nowe instrumenty z rynku kryptowalut
Kategorie

Szwedzki Virtune wprowadzi na GPW nowe instrumenty z rynku kryptowalut. Debiut już wkrótce, znamy pierwsze szczegóły

Udostępnij

Szwedzki emitent produktów inwestycyjnych, Virtune, szykuje się do wejścia na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka, której misją od 2022 roku jest stanie się jednym z wiodących europejskich zarządców aktywów kryptograficznych, stawia na transparentność, ochronę inwestorów i edukację. 

Ich głównym celem jest umożliwienie zarówno inwestorom detalicznym, jak i instytucjonalnym inwestowania w Bitcoina i inne kryptowaluty w sposób tak prosty, jak kupno zwykłych akcji, bo przez zwykły rachunek maklerski.

REKLAMA 

 

Kim jest Virtune i co oferuje w Europie?

Virtune to szwedzki zarządca aktywów założony na początku 2022 roku, który w krótkim czasie zdobył dominującą pozycję w Skandynawii, osiągając w zeszłym roku 95% udziału w obrocie produktami krypto-ETN na tamtejszych rynkach. 

Obecnie firma posiada w swoim portfolio 22 produkty ETP (Exchange Traded Products), które są notowane na kluczowych europejskich parkietach, w tym na Nasdaq Stockholm, giełdzie we Frankfurcie (Xetra) oraz Euronext w Paryżu i Amsterdamie.

Rozwiązania Virtune, które w ubiegłym roku odnotowały obrót na poziomie około 5,1 miliarda zł i obecnie gromadzą aktywa o wartości około 1,1 miliarda zł (AUM), charakteryzują się pełnym fizycznym zabezpieczeniem (1:1) w kryptowalutach przechowywanych w tzw. cold storage przez Coinbase. 

Oferta Virtune na rynkach zachodnich wykracza poza najpopularniejsze kryptowaluty, obejmując także produkty indeksowe (np. koszyki krypto) oraz ekspozycję na takie projekty jak Chainlink, Polkadot czy Cardano.

„Nasza droga rozpoczęła się na początku 2022 roku z wizją zostania jednym z wiodących podmiotów zarządzających aktywami kryptowalutowymi w Europie. Od pierwszego dnia uznaliśmy, że aby zrealizować ten cel, musimy skupić się na maksymalnej transparentności, ochronie inwestorów oraz edukowaniu rynku w każdy możliwy sposób. [...] To, co robimy, to umożliwianie zarówno inwestorom detalicznym, jak i instytucjonalnym inwestowania w Bitcoin oraz inne aktywa kryptowalutowe w sposób tak prosty, jak zakup akcji” – tłumaczy Christopher Kock, CEO i współzałożyciel Virtune.

Tokenizowane akcje i fundusze ETF. Czym są i czy wyprą tradycyjne instrumenty? – Katarzyna Wabik | Procent Składany

Strategia dla Polski: Kluczowy rynek po Skandynawii

Przedstawiciele Virtune nie ukrywają, że Polska zajmuje szczególne miejsce w ich strategii rozwoju. Poza rodzimym rynkiem szwedzkim, to właśnie Polska została wskazana jako rynek priorytetowy. Decyzja ta podyktowana jest kondycją polskiej gospodarki, która jest jedną z najszybciej rozwijających się w Europie. 

Virtune chce wykorzystać potencjał bycia jednym z pierwszych emitentów produktów krypto na lokalnym parkiecie, co ma zrobić dużą różnicę dla rynku.

„Jesteśmy wielkimi zwolennikami polskiego rynku. Polska to w przybliżeniu najszybciej rozwijająca się gospodarka w Europie, która radzi sobie bardzo dobrze, dlatego też chcemy być częścią tej drogi. [...] Biorąc pod uwagę priorytety, nasz rodzimy rynek szwedzki zawsze będzie dla nas obszarem o dużym znaczeniu, jednak poza nim to właśnie Polska stanie się naszym rynkiem docelowym. Widzimy tu ogromny potencjał, a wchodząc jako pierwszy emitent kryptoaktywów, możemy wywrzeć istotny wpływ na ten rynek” – dodaje Kock.

Co ciekawe, statystyki pokazują, że adopcja kryptowalut w ujęciu procentowym jest w Polsce wyższa niż w Szwecji, jednak większość aktywności odbywa się obecnie na rynkach spot. 

Spółka widzi w tym ogromną szansę nie tylko dla siebie, ale także dla samej giełdy, banków i brokerów, którzy mogą dzięki nowym produktom pozyskać nowych klientów i zwiększyć wartość aktywów.

„Jeśli spojrzeć na to od strony statystycznej, poziom adopcji kryptowalut w ujęciu procentowym jest w Polsce faktycznie wyższy niż w Szwecji, przy czym większość obrotu odbywała się dotychczas na rynkach spot oraz giełdach zagranicznych. Stanowi to ogromną szansę dla giełdy papierów wartościowych, ale także dla banków i domów maklerskich, które mogą w ten sposób zwiększyć wartość zarządzanych aktywów (AUM) i pozyskać nowych klientów. Podmioty te również dostrzegają tu duży potencjał wzrostu, a my zamierzamy to oczywiście wykorzystać” – wyjaśnia Kock.

Amerykański gigant inwestuje w kolejne bitcoiny, ale to polska spółka pokazuje bardziej wyrafinowane podejście „Active Treasury” na GPW

Kupno kryptowalut jak kupno akcji - bez portfeli i kluczy, bez dodatkowych rachunków

Kluczową zaletą debiutujących produktów jest fakt, że inwestycja w nie nie wymaga zakładania kont na giełdach kryptowalutowych ani posiadania specjalistycznych portfeli cyfrowych. Zakup odbywa się z poziomu standardowego rachunku maklerskiego – dokładnie tak samo, jak w przypadku kupna akcji polskich spółek giełdowych, czy notowanych na GPW funduszy ETF. 

Dzięki temu inwestorzy unikają skomplikowanych procedur technicznych oraz ryzyka związanego z samodzielnym przechowywaniem kluczy prywatnych i haseł. Instrumenty Virtune mają być dostępne w ofercie popularnych domów maklerskich. 

Kwotowanie ma odbywać się w polskich złotych, co eliminuje bariery wejścia dla osób, które dotychczas obawiały się technicznych aspektów rynku krypto.

Takie rozwiązanie pozwoli dołączyć kryptowaluty do swojego portfela w prosty sposób i inwestować w nie nawet z myślą o dalszej przyszłości, bo np. z pomocą maklerskich kont IKE/IKZE, czy w przyszłości na korzystnym podatkowo OKI. 

Miejmy nadzieję, że pojawi się też możliwość korzystania na stakingu kryptowalut, a opłaty za zarządzanie będą na atrakcyjnym poziomie. 

O szczegółach z pewnością napiszemy bliżej samego debiutu, kiedy uzyskamy więcej konkretnych informacji od przedstawicieli Virtune.

GPW stawia na nowoczesne instrumenty

Wejście szwedzkiego emitenta na warszawski parkiet to nie tylko nowość dla inwestorów, ale też element szerszej strategii giełdy. Jak podkreśla Michał Kobza, Członek Zarządu GPW, ten ruch jest odpowiedzią na realne potrzeby rynku.

„Debiut produktów Virtune wpisuje się w rozwój naszej oferty produktowej w segmencie ETF, ETC i ETN. Segment ten odnotowuje dynamiczny wzrost obrotów, napędzany rosnącym zainteresowaniem inwestorów tymi instrumentami. Kryptoaktywa stanowią klasę aktywów o specyficznych cechach, która, jak wskazują liczne raporty dotyczące preferencji inwestorów, cieszy się w Polsce znacznym zainteresowaniem. Naszą rolą jest odpowiadanie na te potrzeby rynku, a możliwość zaoferowania ekspozycji na ten segment za pośrednictwem regulowanych i nadzorowanych instrumentów giełdowych stanowi istotną wartość dla polskich inwestorów” - wskazuje Michał Kobza.

Przedstawiciel zarządu giełdy zwraca również uwagę na praktyczne aspekty handlu tymi instrumentami w Warszawie.

„Notowanie instrumentów w polskim złotym dodatkowo ogranicza koszty przewalutowania, natomiast dedykowany animator rynku zapewnia odpowiednią płynność oraz ciągłą, prawidłową wycenę. Jako GPW konsekwentnie poszerzamy ofertę o nowe produkty, emitentów i kategorie aktywów. Obecnie możliwe jest już zbudowanie zdywersyfikowanego portfela, obejmującego różne klasy aktywów, w oparciu o instrumenty ETF i ETC notowane na warszawskiej Giełdzie "- dodaje Kobza.

BTCS nie obawia się spadków Bitcoina i ma ambicję zostania krypto unicornem

Cztery produkty z obszaru aktywów cyfrowych wkrótce na GPW

To co wiemy w tej chwili o debiucie, to że procedura wprowadzenia instrumentów do obrotu jest na zaawansowanym etapie. Zaledwie kilka dni temu dokumenty zostały oficjalnie zatwierdzone przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW), co było kluczowym krokiem formalnym. 

Obecnie, we współpracy z GPW, realizowane są kolejne kroki, które mają doprowadzić do debiutu.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli Virtune, na GPW mają trafić początkowo cztery produkty ETP (Exchange Traded Products). Będą one dawać ekspozycję na: Bitcoina, Ethereum, Solanę oraz XRP.

Harmonogram zakłada szybkie tempo działań. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, notowania wspomnianych czterech produktów powinny rozpocząć się jeszcze przed końcem tego miesiąca. 

Należy jednak pamiętać, że przy tego typu procesach możliwe są drobne opóźnienia, dlatego choć celem jest luty, realny termin debiutu to przełom lutego i marca.

„Biorąc pod uwagę nasz harmonogram, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, te cztery produkty zostaną wprowadzone do obrotu w ciągu najbliższych 3 do 5 tygodni. [...] Naszym celem jest koniec lutego, choć oczywiście zawsze istnieje prawdopodobieństwo opóźnienia, przez które wejdziemy w marzec” – wyjaśnia plany związane z debiutem Kock.

Trzymamy kciuki za ten debiut. Po ETF na Bitcoin od BETA ETF produkty Virtune byłyby kolejnym konkretnym rozwiązaniem dla inwestorów z polskiego rynku akcji, którzy wzorem Wall Street chcieliby dołączyć aktywa cyfrowe do swojego portfela.

ETF na BTC debiutuje na GPW. Co warto wiedzieć o Beta ETF Bitcoin Portfelowy FIZ

Udostępnij