Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Bitcoin przed decyzją Fed - rynek gra pod ton Powella, nie pod same stopy

Bitcoin przed decyzją Fed - rynek gra pod ton Powella, nie pod same stopy

Udostępnij

Bitcoin we wtorek delikatnie pnie się w górę, ale rynek zachowuje się tak, jakby ten ruch był tylko rozgrzewką. Prawdziwy test przychodzi w środę, gdy Fed zakończy posiedzenie i pokaże nie tylko decyzję o stopach 3,5%-3,75%, ale też kierunek myślenia Jerome’a Powella.

Przyszłość kryptowalut napędza industrializacja, konwergencja i praktyczne zastosowania – Łukasz Pierwienis | Procent Składany

REKLAMA 

 

Na rynku kryptowalut panuje dziś cisza, która zwykle poprzedza głośniejszy moment. Bitcoin we wtorek „edged higher”, a inwestorzy polują na sygnały nastrojów przed posiedzeniem Fed, które startuje dziś (27 stycznia) i kończy się w środę (28 stycznia). W poniedziałek największa kryptowaluta świata była wyceniana na 87 978,7 USD, czyli o 0,2% wyżej niż sesję wcześniej. Na tablicy BTCUSD widać jednocześnie -0,14%, co dobrze oddaje klimat tygodnia: mało przekonania, dużo wyczekiwania. Ethereum rośnie o 0,6%, a XRP stoi w miejscu.

W tym samym czasie złoto i srebro notują rekordy dzień po dniu. To mocny kontrast. Metale szlachetne znów przypominają, że rynek w niepewności lubi wracać do klasycznych „bezpiecznych przystani”, a krypto zostaje po stronie ryzyka.

Właśnie dlatego środowe komunikaty Fed są tak istotne także dla europejskich inwestorów. Nie chodzi wyłącznie o poziom stóp w USA, ale o to, czy globalna płynność i apetyt na ryzyko będą miały wiatr w plecy, czy raczej dostaną kolejne „poczekajmy”.

Złoto i srebro na szczytach, Bitcoin w terytorium strachu. Kruszec i jego “cyfrowy zamiennik” mówią różnymi głosami

Dlaczego Fed tak mocno steruje bitcoinem

Wpływ Fed na krypto działa przez kilka prostych, ale bezlitosnych mechanizmów.

Po pierwsze, wyceny ryzyka. Wyższe stopy sprawiają, że przyszłe zyski są mniej warte „dzisiaj”. Bitcoin, podobnie jak akcje technologiczne, jest w dużej mierze zakładem o przyszłość, więc w środowisku „wysokie stopy na dłużej” traci paliwo.

Po drugie, płynność. Gdy pieniądz jest tani, kapitał szuka wyższych stóp zwrotu i często ląduje w aktywach ryzykownych. W 2020 roku, przy stopach praktycznie bliskich zera, bitcoin zaczął rok w okolicach 7,3 tys. USD, w marcu podczas paniki COVID spadł poniżej 5 tys. USD, a potem odbił i doszedł do 29 tys. USD pod koniec roku. W 2022 roku, gdy Fed zaczął podnosić stopy i zaciskać warunki finansowe, bitcoin spadł z ok. 47 tys. USD do 16 tys. USD.

BTC/USD

Po trzecie, dolar. Wyższe stopy w USA przyciągają kapitał do instrumentów w USD, a mocniejszy dolar oznacza droższego bitcoina dla inwestora z Europy czy Japonii. W tej logice bitcoin często porusza się odwrotnie do Dollar Index (DXY).

Po czwarte, koszt alternatywny. Kiedy obligacje skarbowe dawały 0,5%, wielu inwestorów łatwiej akceptowało aktywo bez dochodu, ale z potencjałem wzrostu. Gdy obligacje oferują 4%-5%, rynek zaczyna chłodno liczyć, czy warto trzymać zmienność bez kuponu, skoro „bezpieczny” dochód jest pod ręką.

Największe IPO obronne w Europie spółki CSG za nami. Co dalej ze spółkami zbrojeniowymi?

Co naprawdę będzie się liczyło w środę

Bazowe oczekiwanie jest proste: Fed ma utrzymać stopy na poziomie 3,5%-3,75%. Dziś, 27 stycznia, rynek jest mocno przekonany, że tak się stanie - CME FedWatch pokazuje 97%-97,2% szans na „hold”. Innymi słowy, sama decyzja nie powinna nikogo zaskoczyć.

Zaczyna się gra o to, co będzie „pomiędzy wierszami”. Powell ma mówić na konferencji prasowej w środę o 14:00 czasu wschodniego USA, czyli ok. 20:00 w Polsce. Traderzy krypto będą łapać sygnały o apetycie na ryzyko i o warunkach płynności. Jeśli FedWatch ma rację, a polityka pieniężna pozostanie „zamrożona” przez kolejne miesiące, rynek krypto może odczuwać presję krótkoterminowo - ryzykowne tokeny tracą wtedy przewagę, a aktywa dające dochód stają się bardziej kuszące.

1,4 mld paczek i ekspansja na Zachód. InPost pokazuje skalę, a marże wciąż pod presją

W centrum uwagi będą też trzy dodatkowe wątki.

Pierwszy to „dot plot”, czyli wykres pokazujący, jak członkowie Fed widzą przyszłą ścieżkę stóp. Mniej cięć w 2026 wygląda jastrzębio, więcej - gołębio.

Drugi to real yields. Dziś real yields są w okolicach 1,95%. Jeśli Powell zasugeruje „wyższe stopy na dłużej”, real yields mogą podjechać do 2,2%-2,4%, co dla bitcoina byłoby twardym wiatrem w twarz. To proste porównanie: jeśli obligacje dają 2%+ realnego zwrotu, bitcoin z 0% dochodu musi oferować coś wyjątkowego, by utrzymać popyt.

Trzeci to dolar. DXY jest w okolicach 104,5. W scenariuszu jastrzębim dolar zwykle się umacnia, a ruch DXY do 106-108 podnosi „cenę wejścia” w bitcoina dla inwestorów spoza USA, w tym z Europy.

Załamanie na akcjach Ubisoft. Gigant branży gier z Francji zapowiedział restrukturyzację

Trzy scenariusze na okres 27 stycznia - koniec lutego

Te trzy warianty krążą w komentarzach analityków i traderów, każdy z innym ciężarem prawdopodobieństwa.

Scenariusz bazowy: neutralno-jastrzębi Powell (60%). To wersja, którą w grudniu 2025 w rozmowach wokół rynku krypto sygnalizowała m.in. Aurelie Barthere z Nansen - pojawiała się z tym przekazem w Yahoo Finance 9 grudnia 2025. Podobny ton pobrzmiewa też w spojrzeniu Morgan Stanley i w tym, co Fed zasygnalizował w grudniu 2024. W tym wariancie Powell mówi „czekamy na dane”, a inflacja nadal pozostaje zagrożeniem. Forward guidance sugeruje zaledwie 2 cięcia w 2026, być może nawet mniej, a real yields mogą wzrosnąć do 2,2%-2,4%. W praktyce w dniach 28-31 stycznia bitcoin testuje 85-92 tys. USD i porusza się bokiem. W lutym presja spadkowa może się utrzymać, a rynek będzie czekał na kolejne posiedzenie Fed zaplanowane na 17-18 marca. Ethereum i altcoiny mogą w tym czasie notować odpływy w stronę bezpieczniejszych aktywów. Narracja brzmi: Fed siedzi, czeka, łagodzenie nie przyjdzie szybko.

Binance w 2025 r. osiągnął 34 mld USD obrotu i ponad 300 mln użytkowników. Platforma opublikowała raport ze swojej działalności

Scenariusz byczy: gołębi Powell (25%). Tutaj po drugiej stronie stołu stoją ci, którzy zakładają, że Powell da rynkowi trochę tlenu. W notach i komentarzach z końcówki 2025 roku pojawiali się z takim nastawieniem m.in. Nikolaos Panigirtzoglou z JPMorgan (wątek z 6 listopada 2025, później aktualizowany w grudniu), Geoff Kendrick ze Standard Chartered (komentarze z 9 grudnia 2025), a także Bernstein Research i CoinShares, gdzie James Butterfill mówił o rynku m.in. w CNBC 8 stycznia 2026. W tym scenariuszu Powell sugeruje gotowość do szybszego powrotu do cięć, jeśli dane się pogorszą, a dot plot pokazuje 3-4 cięcia w 2026, czyli więcej niż rynek zakłada. W dniach 28-31 stycznia bitcoin rośnie do 95-99 tys. USD i może przebić 100 tys. USD. W lutym testuje 99 500-105 tys. USD i może celować w nowe ATH w rejonie 110-125 tys. USD. Ethereum w tym wariancie idzie w stronę 3 500-4 000 USD. XRP może wejść w 2,50-3,00 USD i wyżej, a altseason „wchodzi” na rynek. W tej narracji pojawiają się też cele cenowe, które robią wrażenie: 120-170 tys. USD według CoinShares, 150 tys. USD według Standard Chartered i Bernstein, a nawet 170 tys. USD w ujęciu JPMorgan, liczonym w modelu volatility-adjusted vs. gold.

Scenariusz ryzyka: jastrzębi szok (15%), wysoki wpływ. To wariant, o którym rynki mówią ciszej, ale słuchają go uważnie, bo konsekwencje są duże. W styczniu 2026 ostrzejsze tony pojawiały się w analizach technicznych publikowanych przez KuCoin i CryptoQuant (wątki z 22 stycznia 2026), a także w wypowiedziach doświadczonych traderów, takich jak Peter Brandt i Jacob Bury. W tej wersji Powell sugeruje, że w grze są raczej podwyżki niż cięcia, a stopy mogą pozostać wyższe na dłużej. W dniach 28-31 stycznia bitcoin spada do 80-85 tys. USD i może naruszyć wsparcie 80 tys. USD. Luty i marzec wyglądają wtedy jak „capitulation mode” i czekanie na Fed. Ethereum spada o 15%-20%, wracając w rejon 2 500-2 700 USD. XRP cofa się do 1,50-1,70 USD. Narracja zmienia się na „bear market reset” i pojawia się perspektywa testów 75 tys. USD, 70 tys. USD, 65 tys. USD, a w skrajnych wariantach nawet 58-62 tys. USD (Brandt wskazuje tę strefę jako risk zone) lub 45-65 tys. USD (dłuższa projekcja Bury’ego).

Zakaz giełdy dla polityków w USA coraz bliżej. Kongres chce zakazać handlu akcjami

W środę rynek ma więc prosty układ: decyzja o stopach jest niemal w całości „w cenie”, ale komunikacja już nie. I to ona może przesądzić, czy najbliższe tygodnie będą dla krypto okresem przeczekania, czy kolejną próbą powrotu do ryzykownego biegu.

Udostępnij

Tagi