Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Załamanie na akcjach Ubisoft
Kategorie

Załamanie na akcjach Ubisoft. Gigant branży gier z Francji zapowiedział restrukturyzację

Udostępnij

Akcje Ubisoftu zanurkowały w Paryżu o ponad 30% w jeden dzień - inwestorzy dostali pakiet decyzji, które mają ratować firmę, ale jednocześnie obniżają oczekiwania na najbliższe kwartały. Francuski gigant od „Assassin’s Creed” jednocześnie reorganizuje strukturę, kasuje część projektów, opóźnia premiery i zamyka studia.

Prognozy Saxo na 2026. To będzie rok pod znakiem korekty w USA, szansy dla Europy i testu dla jena

REKLAMA 

 

Ubisoft próbuje odzyskać kontrolę nad własnym biznesem w momencie, gdy koszty produkcji rosną, a rynek gier jest coraz bardziej bezlitosny dla opóźnień i wpadek. W praktyce chodzi o jedno: firma chce szybciej podejmować decyzje, zmniejszyć wewnętrzną złożoność i przypisać jasną odpowiedzialność finansową za konkretne segmenty portfolio. Tyle że giełda, przynajmniej na razie, słyszy w tym także przyznanie, że problemy są głębsze i droższe, niż jeszcze niedawno sugerowały oficjalne cele.

Giełda: dzień, w którym rynek powiedział „sprawdzam”

W czwartek kurs w Paryżu spadł o ponad 30% - w pewnym momencie zniżka sięgała ok. 34%. To kolejny cios po miesiącach presji na notowaniach, związanej z próbą odwrócenia trendu po opóźnieniach w produkcji, technicznych problemach („glitchach”) oraz kasowaniu projektów. W ujęciu 12 miesięcy akcje są już prawie 60% niżej, co dla spółki tej skali brzmi jak raport z przeciągającego się kryzysu zarządzania produkcją.

Akcje Ubisoftu są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem

Nowa struktura: pięć „creative houses” i rozliczalność

Plan, który uruchomił tak nerwową reakcję rynku, Ubisoft ogłosił w środę. Firma zapowiada, że na początku kwietnia zacznie działać nowa struktura oparta o pięć jednostek biznesowych nazwanych „creative houses”. Każda ma mieć własny zespół kierowniczy i odpowiadać za określone typy gier. Kluczowe jest to, że te „domy” mają być też rozliczane finansowo za swoje portfolio - to ruch w stronę prostszej odpowiedzialności i krótszej ścieżki decyzyjnej.

Gęstnieje atmosfera wokół premiery GTA VI. Czy Take-Two Interactive dostarczy grę na czas?

Tencent i Vantage Studios: ciężar największych marek

Pierwszym z tych filarów ma być Vantage Studios - „creative house” wspierany przez chińską firmę internetową Tencent Holdings (w dniu tych informacji akcje Tencentu spadały o 0,83%). Vantage skupia zespoły stojące za najważniejszymi markami Ubisoftu: „Assassin’s Creed”, „Far Cry” i „Tom Clancy’s Rainbow Six”.

Co w pozostałych „domach”: shootery, live i gry familijne

Druga jednostka ma koncentrować się na shooterach i objąć takie brandy jak „The Division”, „Ghost Recon” oraz „Splinter Cell”. Trzecia ma być poświęcona „live experiences”, czyli grom i doświadczeniom rozwijanym w modelu ciągłym. Dwie pozostałe mają podzielić między siebie: z jednej strony „immersive fantasy worlds” i gry narracyjne - tu padają tytuły „Rayman” i „Prince of Persia” - z drugiej strony produkcje casualowe i rodzinne, jak „Just Dance”.

Novo Nordisk wprowadza do sprzedaży tabletkę Wegovy na otyłość. Czy to realny zwrot w pojedynku z Eli Lilly

Koszty i wyzwania: słowa Yves’a Guillemota

W tej układance pobrzmiewa też ważny komentarz z samego szczytu firmy. Prezes Yves Guillemot mówi wprost o rosnących kosztach tworzenia gier oraz o tym, że coraz trudniej budować marki, które realnie trafiają w gusta graczy. To zdanie - pozornie oczywiste - w wykonaniu szefa jednego z najbardziej rozpoznawalnych europejskich wydawców brzmi jak sygnał, że dotychczasowy model działania przestał się spinać w praktyce, nie tylko na slajdach.

Prognozy dla dolara na 2026. Duże banki wskazują jeden kierunek, a złoty ma szansę zyskać

Pipeline pod nóż: kasacje i opóźnienia

Zaraz obok reorganizacji idą cięcia w pipeline. Ubisoft kończy prace nad sześcioma grami. Na liście jest m.in. remake „Prince of Persia: The Sands of Time”, cztery niezapowiedziane tytuły oraz jedna gra mobilna. Jednocześnie firma deklaruje, że siedmiu grom da „dodatkowy czas” na development. Wśród przesuwanych projektów jest niezapowiedziany tytuł, który pierwotnie miał trafić na rynek w roku obrotowym kończącym się w marcu 2026 r. - teraz ma zostać przesunięty na kolejny rok.

Studia: zamknięcia i restrukturyzacje

Zmiany dotykają też mapy studiów. Na początku miesiąca Ubisoft zamknął mobilne studio w Halifax w Kanadzie, a także studio w Sztokholmie. Dodatkowo firma restrukturyzuje zespoły w Abu Zabi, Helsinkach i Malmö, dostosowując je do zmienionej listy produkcji.

Debata Market Rebels w Poznaniu i pokaz filmu „The Big Short”, 30 stycznia, 19:00

Finanse: obniżone cele i wycofana prognoza

Najbardziej wrażliwy fragment tej historii to jednak finanse, bo to one ostatecznie decydują, czy inwestorzy uwierzą w „reset”. Ubisoft obniża cele na rok obrotowy kończący się w marcu, tłumacząc to skutkami przebudowy. Nowa prognoza na rok fiskalny 2026 zakłada „net bookings” na poziomie ok. 1,5 mld EUR (ok. 1,75 mld USD). Wcześniej spółka celowała w ok. 1,85 mld EUR. Jeszcze mocniej brzmi zmiana w wyniku operacyjnym: teraz firma oczekuje nie-IFRS straty operacyjnej rzędu 1 mld EUR, podczas gdy wcześniej mówiła o okolicach zera, czyli w praktyce o wyniku bliskim break-even.

Do tego Ubisoft wycofuje prognozę na rok fiskalny 2027 i zapowiada, że wróci do tematu w maju. Dla rynku to zwykle sygnał nie tyle „ostrożności”, co wysokiej niepewności co do tempa odbudowy biznesu po serii korekt w produktach i strukturze.

W co inwestowali Polacy w grudniu 2025? Oto najpopularniejsze spółki i fundusze na platformie Saxo

Ubisoft jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy branży w regionie, a jego turbulencje są czytelnym przypomnieniem, jak kapitałochłonna i ryzykowna stała się produkcja gier AAA. Inwestorzy - także ci z Europy i Polski, którzy mają ekspozycję na europejskie akcje technologiczne czy rozrywkowe - dostali w jednym komunikacie opóźnienia, kasacje, zamknięcia studiów i obniżkę celów. Nic dziwnego, że reakcja była natychmiastowa.

Spółka stawia wszystko na reorganizację i bardziej „rozliczalne” domy kreatywne. Tyle że na giełdzie liczy się nie to, jak zgrabnie wygląda schemat organizacyjny, tylko czy firma potrafi dowieźć gry na czas, bez wpadek i w skali, która zacznie odbudowywać wyniki. Maj ma przynieść aktualizację prognoz - i to wtedy okaże się, czy obecny twardy zwrot to początek odbicia, czy dopiero środek kosztownej naprawy.

Prognozy Goldman Sachs dla Europy na 2026 r. W co inwestować i na jakie branże stawiać?


 

Udostępnij

Tagi