Gęstnieje atmosfera wokół premiery GTA VI. Czy Take-Two Interactive dostarczy grę na czas?
Oficjalnie data premiery GTA 6 została ustalona na 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 i Xbox Series X/S. W praktyce rynek żyje czymś innym - czy Rockstar dowiezie grę na czas, skoro nadal nie jest ona „content complete”, a stawka jest tak wysoka, że każde potknięcie potrafi zrzucić akcje Take-Two o ok. 10%.
Debata Market Rebels w Poznaniu i pokaz filmu „The Big Short”, 30 stycznia, 19:00
REKLAMA
To nie jest już zwykłe odliczanie do premiery. „Grand Theft Auto VI” stało się wydarzeniem, wokół którego układają się nie tylko plany graczy, ale też kalendarze wydawców, strategie platform i oczekiwania giełdy. W Europie widać to szczególnie wyraźnie: jeśli amerykański gigant potknie się z terminem, zadrży cały segment rozrywki cyfrowej - od nastrojów inwestorów po decyzje biznesowe, które i tak kończą się echem także na naszym rynku.
Gra jest wielka, a data wciąż niepewna
Najbardziej elektryzujące jest to, że przy oficjalnej dacie premiery wciąż dominuje słowo „niepewność”. Jason Schreier z Bloomberga - jeden z najbardziej wiarygodnych dziennikarzy w branży gier - mówi wprost, że GTA VI wciąż nie jest ukończone pod względem zawartości. Zespół ma nadal dopinać poziomy i misje, a kluczowe pytanie brzmi, czy uda się w odpowiednim momencie przejść z „robienia rzeczy” na żmudne polowanie na błędy i polishing.
Tu pojawia się pierwsza zgrzytająca niejasność w publicznie krążących informacjach. W jednym z opisów sytuacji pada, że do przewidywanej premiery zostało „dziesięć miesięcy”, co nie składa się w prostą całość z datą 19 listopada 2026. Albo mowa o innym punkcie odniesienia, albo o skrócie myślowym, który w obiegu zaczął żyć własnym życiem. Efekt jest ten sam: liczby mają uspokajać, a zamiast tego podbijają wrażenie, że nawet wokół kalendarza trudno dziś postawić twardą kropkę.
Schreier, pytany o pewność terminu, nie bawi się w deklaracje. Pada zdanie: „really hard to say”. I dalej - jeszcze ostrzej - że nikt w Rockstarze nie jest w stanie powiedzieć z „100% certainty”, że gra wyjdzie w listopadzie. To ważne, bo w ostatnich kilkunastu miesiącach branża słyszała już kilka wersji „realnych” dat. Schreier mówi, że jesień 2025 „that was never real”, a potem termin majowy 2026 też brzmiał bardziej jak plan na papierze niż jak realny finisz. Listopad 2026 ma być „trochę bardziej realny” niż poprzednie podejścia, ale to nadal nie jest gwarancja - raczej sygnał, że harmonogram przestał być fantazją, a stał się projektem, który da się dowieźć tylko przy sprzyjającym układzie zdarzeń.
Przesunięta premiera GTA VI. Akcje Take-Two Interactive spadły, ale analitycy widzą w tym okazje
Perfekcja albo przesunięcie, czyli logika Rockstara
Dlaczego napięcie jest większe niż przy większości hitów? Bo w GTA VI wbudowany jest mechanizm rynkowej kary. Schreier mówi o stawce: „With a game like this, the stakes are so high”. Rockstar - w tej logice - nie może pozwolić sobie na premierę „wystarczająco dobrą”. Pada też najważniejsze zdanie z punktu widzenia giełdy: „Every time this game slips, [Take Two’s] shares drop 10 per cent.” A skoro tak, to naturalny wniosek jest brutalny: studio „would rather slip [the launch date] than release it”, jeśli uzna, że inaczej nie dowiezie jakości.
Na to nakłada się kalendarz finansowy Take-Two Interactive. Rok obrachunkowy spółki kończy się w marcu, a w tym układzie listopad 2026 jest idealny, bo pozwala wciągnąć premierę w wyniki jeszcze przed zamknięciem roku w marcu 2027. Schreier zwraca uwagę, że to daje wydawcy bufor aż do marca 2027 - czyli teoretyczną poduszkę, która z punktu widzenia księgowości nie wywraca stołu, nawet jeśli listopad nie zostanie dotrzymany.
Sony układa kalendarz pod GTA, reszta ucieka z „blast zone”
Równolegle dzieje się coś, co w branży gier zdarza się rzadko: jeden tytuł zaczyna wyznaczać strefę rażenia dla całego rynku premier. Schreier mówi, że PlayStation jest główną platformą dla GTA VI, niemal jak przy tytule na wyłączność - w tym sensie, że większość sprzedaży ma przypaść na ekosystem Sony, a sama gra ma „sell a lot of PS5s alongside it.” I dodaje jeszcze jedną obserwację, która w korporacyjnych planach brzmi jak cisza przed burzą: „Sony is planning its entire calendar around GTA, and will not release anything within the blast zone.” Jeśli lider platformy uważa, że lepiej przesunąć własne premiery niż ryzykować zderzenie z GTA, to znaczy, że stawka jest szersza niż jedna gra i jedna spółka.
Widmo opóźnienia i maj 2026 jako potencjalny punkt zwrotny
Ryzyko opóźnienia wisi więc w powietrzu, a historia Rockstara daje paliwo takim obawom. Schreier porównuje potencjalną trajektorię do „Red Dead Redemption 2”, które było kilkakrotnie przekładane, zanim finalnie trafiło na rynek w październiku 2018 roku. W dodatku w analizach krąży teza o powtarzalnym schemacie: decyzje o przesunięciu premiery Rockstar ma podejmować mniej więcej sześć miesięcy przed planowanym wydaniem. Jeśli ten wzorzec się utrzyma, kluczowym momentem staje się maj 2026 - potencjalnie jako czas ogłoszenia ewentualnego przesunięcia, przy okazji konferencji dla inwestorów Take-Two.
W co inwestowali Polacy w grudniu 2025? Oto najpopularniejsze spółki i fundusze na platformie Saxo
Są też głosy optymizmu: Henderson i były pracownik Rockstara
Nie wszyscy jednak grają na scenariusz „kolejnego obsunięcia”. Tom Henderson, założyciel Insider Gaming i postać uznawana w branży za wiarygodne źródło, twierdzi, że Rockstar jest dziś wystarczająco pewny, by dowieźć premierę w 2026 roku. Z kolei Mike York, były pracownik Rockstara, mówi, że gra ukaże się w listopadzie 2026, podkreślając, że zbyt wiele opóźnień może zacząć drażnić graczy. Te głosy nie kasują ryzyka - ale budują kontrapunkt: w środku firmy i wokół niej może istnieć przekonanie, że tym razem termin nie jest tylko „życzeniem”.
Trump uderza w dywidendy i buybacki spółek zbrojeniowych
Giełda patrzy na GTA VI jak na wskaźnik, nie jak na grę
Na dzień 9 stycznia 2026 analitycy wykazują zdecydowanie bullish nastawienie wobec Take-Two Interactive. Konsensus w zależności od źródła to „Moderate Buy” lub „Strong Buy”. Przy cenie akcji w okolicach 256-257 USD, średnie cele cenowe rozkładają się mniej więcej między 260 a 277 USD, co przekłada się na potencjał wzrostu rzędu 7-8% w perspektywie roku. W zestawieniach rekomendacji dominuje „Buy” - 20-22 analityków po tej stronie, przy 3 wskazaniach „Hold” i 1 „Sell”. Powtarza się też widełkowy obraz średniego celu 266-277 USD - znów w okolicach 7-8% potencjalnego ruchu w górę.
| Analityk | Data | Rekomendacja | Cel cenowy | Potencjał wzrostu |
|---|---|---|---|---|
| Wells Fargo | 8 sty 2026 | Overweight | 288 USD | +12% |
| Wedbush | 7 lis 2025 | Buy | 300 USD | +24% |
| Jefferies | 3 lis 2025 | Strong Buy | 300 USD | +24% |
| UBS | 7 lis 2025 | Buy | 292 USD | +21% |
| B. Riley Securities | 10 gru 2025 | Buy | 300 USD | +24% |
| TD Cowen | październik 2025 | Buy | 284 USD | +11% |
| BMO Capital | listopad 2025 | Outperform | 275 USD | +14% |
Skąd entuzjazm analityków - i dlaczego nie jest bezwarunkowy
Pozytywne rekomendacje analitycy uzasadniają kilkoma czynnikami: mocnymi premierami w przyszłości, w tym „Mafia: The Old Country”, oraz kontynuacją GTA Online z nową zawartością. Do tego dochodzą wyniki mobilne - szczególnie „Toon Blast”, które ma akcelerować wzrost. Ważnym punktem jest też grudzień 2025 i zapowiedź nowej zawartości dla GTA Online - „Safehouse in the Hills” - która miała przekroczyć oczekiwania. I wreszcie: oczekiwanie na GTA VI w listopadzie 2026 pozostaje dla rynku długoterminowym katalizatorem.
Jednocześnie widać hamulce. Take-Two jest wyceniane wysoko - wskaźnik P/S ma wynosić 7,6x przy średniej branżowej 1,6x, a ten mnożnik bywa w takich przypadkach bardziej użyteczny niż P/E, gdy zyski są pod presją i wynik potrafi mocno falować. Spółka zaliczyła też miss na EPS w Q2 roku obrachunkowego 2026: -0,73 USD wobec oczekiwanych 0,94 USD. Największe ryzyko jest jednak oczywiste - opóźnienie GTA VI, które historycznie potrafiło obniżać kurs o ok. 10%. Dodatkowo w listopadzie zaobserwowano spadki w GTA V i NBA 2K26, co sugeruje pewną stagnację w dojrzałych tytułach.
Warren Buffett oficjalnie przechodzi na emeryturę. Nowa era Berkshire Hathaway
Umiarkowany upside, duże ryzyko jednego komunikatu
Potencjał wzrostu 7-8% (a w szerszych podsumowaniach nawet 7-12% w skali roku) wygląda umiarkowanie, zwłaszcza przy ryzyku, że jedno przesunięcie terminu potrafi zabrać ok. 10% w krótkim ruchu. Dlatego TTWO coraz częściej funkcjonuje jako długoterminowa teza inwestycyjna z jednym, dominującym katalizatorem - GTA VI - i jedną, dominującą zmienną: czy listopad 2026 zostanie dowieziony.
Najbliższe miesiące rozstrzygną, czy Rockstar faktycznie przełączy się na etap dopracowywania i łatania, czy znów trzeba będzie mówić o planach, które „brzmią realnie”, dopóki ktoś nie musi ich dowieźć. A jeśli maj 2026 okaże się momentem decyzji, inwestorzy - także w Europie - dostaną kolejny test: czy to już premiera, czy jeszcze jedna runda przesuwania pionków na planszy.

