Akcje Robinhood mocno w dół. Broker rozczarowuje przychodami ciąży krypto, rosną zakłady na wydarzenia
Robinhood miał w 4. kwartale lepszy zysk na akcję od oczekiwań, ale inwestorzy i tak uderzyli w kurs. Powód był prosty - przychody okazały się niższe od prognoz, a rozczarowało przede wszystkim krypto. W środowy poranek akcje spółki spadały o około 12%.
Saxo Bank ma już 1 bln DKK aktywów klientów i ponad 1,5 mln inwestujących klientów
Robinhood zakończył 4. kwartał wynikiem, który na pierwszy rzut oka wygląda solidnie. Zysk na akcję wyniósł 66 centów wobec 63 centów oczekiwanych przez analityków. Problem w tym, że rynek zwykle wybacza mniej, gdy rozjeżdżają się przychody. A te wyniosły 1,28 mld USD, podczas gdy konsensus wskazywał 1,35 mld USD - według danych FactSet.
Dla porównania, rok wcześniej spółka raportowała skorygowany zysk na akcję na poziomie 1,01 USD i 1 mld USD przychodów. Różnica w dynamice nie jest więc tylko kwestią jednego kwartału - w tle widać zmianę nastrojów i mniej sprzyjające otoczenie.
Google podwaja wydatki na AI. JP Morgan widzi 22% potencjał wzrostu akcji Alphabet
Gorsze krypto, nerwowa branża
Spadek kursu zaczął się już po sesji we wtorek, a w środę rano przybrał na sile. Rynek wyraźnie uznał, że kryptowalutowa część biznesu nie dowiozła oczekiwań. To o tyle istotne, że tegoroczny wynik akcji Robinhooda i tak jest słaby - spółka jest 24% pod kreską od początku roku, co idzie w parze z przeceną kryptowalut.
Na obraz nakłada się jeszcze jedno. Wyniki Robinhooda przyszły po ciężkim dniu dla spółek z segmentu wealth management i brokerów, których notowania dostały rykoszetem po obawach o zagrożenia ze strony sztucznej inteligencji. Robinhood zakończył wtorkową sesję “tylko” 1,1% na minusie, ale w branży skala wyprzedaży bywała większa - Charles Schwab spadł o 7,4%.
“Więcej niż darmowa aplikacja”
Władimir Tenev oraz dyrektor finansowy Shiv Verma na konferencji wynikowej mocno akcentowali, że Robinhood chce być czymś więcej niż aplikacją do darmowego handlu. W ostatnich latach do oferty dołożono m.in. produkty bankowe i karty kredytowe.
Są też twarde liczby, które mają to podeprzeć. Aktywa emerytalne w custody Robinhooda wzrosły ponad dwukrotnie rok do roku do 26,5 mld USD. Z kolei Robinhood Strategies, czyli usługa cyfrowego doradztwa, przekroczyła 200 tys. klientów i 1,3 mld USD aktywów w zarządzaniu. „We are making a lot of progress broadening our offering” - powiedział Tenev.
Tyle że na razie fundament przychodów pozostaje stary. Spółka wciąż opiera się głównie na przychodach transakcyjnych, które stanowiły ponad połowę z 4,5 mld USD łącznych przychodów netto w całym 2025 r.
Akcje Novo Nordisk mocno w dół po obniżeniu prognoz. Wycena Eli Lilly przekracza 1 bln USD
Ryzyko wróciło do gry: depozyty, dźwignia, rekordy w obrotach
Wyniki ostatniego roku podbiła hossa, która skłaniała klientów do dokładania pieniędzy na rachunki. W 4. kwartale łączne aktywa na platformie podskoczyły o 68% rok do roku do 324 mld USD, a napływy netto wyniosły 15,9 mld USD.
Klienci wyraźnie “podkręcili” też ryzyko. Robinhood podał, że portfel kredytów pod handel na marży wzrósł o 113% rok do roku do rekordowych 16,8 mld USD. Wolumeny w akcjach i opcjach również osiągnęły kwartalne rekordy.
Z europejskiej perspektywy te liczby są ważne nie dlatego, że opisują jedną spółkę z USA, tylko dlatego, że pokazują tempo, z jakim detal wraca do dźwigni i produktów o wysokiej zmienności, gdy rynek znów daje pretekst. A to zwykle szybko przenosi się na wyceny i konkurencję między brokerami, także w otoczeniu globalnym.
Take-Two poprawia wyniki, ale dla rynku liczą się data premiery GTA VI i wpływ AI
Zakłady na wydarzenia jako najszybciej rosnący biznes
Najciekawszy wątek dotyczy jednak prediction markets - oferty, w której inwestorzy zawierają zakłady na wynik wydarzeń za pomocą binarnych kontraktów “tak-nie”. Najpopularniejszym motywem są sportowe wydarzenia, a klienci handlowali w kwartale rekordowymi 8,5 mld kontraktów na zdarzenia.
Tenev nazwał prediction markets najszybciej rosnącym biznesem w historii Robinhooda i zakłada, że wzrost utrzyma tempo. Wskazywał przy tym, że trwają zimowe igrzyska olimpijskie, a tego lata odbędą się mistrzostwa świata FIFA. Jednocześnie spodziewa się, że z czasem klienci będą sięgać po tematy wykraczające poza sport. Robinhood ma już w ofercie tysiące kontraktów eventowych obejmujących różne obszary, w tym finansowe i ekonomiczne.
Spółka współpracuje z dostawcą rynku prediction markets, firmą Kalshi. Równolegle pracuje z Susquehanna International Group nad budową licencjonowanej przez CFTC giełdy i izby rozliczeniowej, co ma pozwolić przenieść handel kontraktami eventowymi “do środka” Robinhooda i dać mu większą kontrolę nad ekonomią tego biznesu.
Zwolennicy tego typu instrumentów argumentują, że kontrakty eventowe pozwalają handlować wiedzą i zabezpieczać ryzyka w portfelu. W praktyce większość obrotu na giełdach prediction markets wciąż koncentruje się jednak na sporcie i rozrywce.
Na dziś bilans jest jasny. Robinhood pokazuje wzrost aktywów, napływów i apetytu klientów na ryzyko, ale rynek wycenia go przez pryzmat tego, co wciąż najbardziej ciąży - wrażliwości na przychody transakcyjne i wahania krypto. A jeśli prediction markets ma stać się nowym silnikiem, to dopiero kolejne kwartały pokażą, czy to trwała dywersyfikacja, czy kolejna fala handlu napędzana emocją i kalendarzem wielkich wydarzeń.
Dywidenda powyżej 7% i dobre rekomendacje. Oto najlepsze zagraniczne spółki dywidendowe
Echo w Europie - XTB
Te liczby z USA są ważne nie dlatego, że opisują jedną spółkę, tylko dlatego, że pokazują, jak szybko detal potrafi wrócić do dźwigni i instrumentów o wysokiej zmienności, gdy rynek znów daje pretekst. Tę samą dynamikę widać też bliżej nas. XTB, polski broker notowany na GPW, podał wstępnie, że w IV kw. 2025 r. wypracował 180,5 mln zł zysku netto (powyżej konsensusu 166,3 mln zł) oraz 610,1 mln zł przychodów, a motorem był rekordowy napływ 281 tys. nowych klientów, czyli +77,8% r/r.
W całym 2025 r. XTB pozyskało ponad 864 tys. klientów (+73,4% r/r), korzystając z hossy detalicznej i większego apetytu na CFD - zwłaszcza na złoto i indeksy - przy mniejszej ekspozycji na krypto niż Robinhood. Różnica leży w konstrukcji rynku. XTB działa w reżimie ESMA, co ogranicza dźwignię, ale sprzyja stabilniejszemu modelowi opartemu o marże transakcyjne, podczas gdy Robinhood pozostaje bardziej wrażliwy na wahania krypto i logikę “darmowego tradingu”. Obie firmy próbują dywersyfikować ofertę (XTB planuje opcje na akcje USA i eWallet), tyle że inwestorzy najchętniej dopisują premię wtedy, gdy nowe linie biznesu zaczynają realnie odciążać wyniki od samego handlu.
XTB pokazał, że potrafi budować skalę. Czas na dywersyfikację i monetyzację oferty

