Google podwaja wydatki na AI. JP Morgan widzi 22% potencjał wzrostu akcji Alphabet
Alphabet szykuje się na skok wydatków inwestycyjnych w 2026 r. do 175-185 mld USD, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż 91,4 mld USD rok wcześniej. Rynek patrzy na ten plan z mieszanką fascynacji i niepokoju, ale J.P. Morgan nie zmienia nastawienia - bank nadal widzi w akcjach Alphabetu potencjał wzrostu o 22%.
Google skutecznie broni wyszukiwarki przed ChatGPT. Wall Street wraca do Alphabetu i podnosi wyceny
REKLAMA
W ostatnich dniach Alphabet - właściciel Google’a - sam podniósł poprzeczkę debaty o tym, ile trzeba dziś wydać, żeby jutro zarobić na sztucznej inteligencji. Z jednej strony mamy rekordową skalę inwestycji w infrastrukturę AI, z drugiej pytanie, czy wielka fala nakładów zamieni się w równie wielką falę przychodów. Na tym tle analityk J.P. Morgan Doug Anmuth podtrzymał rekomendację Overweight dla Alphabetu i utrzymał cenę docelową 395 USD za akcję.
Inwestycje, które dzielą rynek
Alphabet oczekuje, że jego nakłady inwestycyjne w 2026 r. wyniosą 175-185 mld USD. W 2025 r. było to 91,4 mld USD. Skala robi wrażenie nawet jak na firmę z absolutnej światowej czołówki, a stawka jest jasna - rozbudowa infrastruktury AI, która ma odpowiadać na rosnący popyt.
Meta akcje w górę, Microsoft akcje w dół - giełda rozlicza wydatki na AI
To nie jest wyścig, w którym Alphabet biegnie samotnie. Amazon i Meta również zadeklarowały w swoich ostatnich publikacjach wynikowych, że zamierzają wydać kolejne setki miliardów na AI. W takim otoczeniu każda prognoza capexu staje się testem nerwów inwestorów.
Widać to po zachowaniu kursu. Od publikacji wyników za IV kwartał 4 lutego akcje Alphabetu spadły o ok. 2%, a część rynku utknęła na jednym wątku - czy prognoza wydatków nie jest zbyt agresywna.
Dywidenda powyżej 7% i dobre rekomendacje. Oto najlepsze zagraniczne spółki dywidendowe
J.P. Morgan: inwestorzy nie powinni panikować
W poniedziałkowej nocie Doug Anmuth przekonywał, że po mocnych wynikach za IV kwartał spółka jest w solidnym położeniu i może sobie pozwolić na ofensywę w AI. J.P. Morgan podkreśla, że inwestorzy nie powinni dać się „wystraszyć” planami dalszego ogromnego capexu.
Kluczowy argument jest finansowy i trudno go zignorować. Alphabet ma 80 mld USD gotówki netto. Dla porównania Amazon ma 57 mld USD, a Meta 23 mld USD. Anmuth ujął to wprost w krótkiej deklaracji: „We believe GOOGL is best positioned to support the large jump in capex”. Bank zakłada też, że Alphabet „powinien wygenerować najwięcej gotówki w 2026 r.”, co ma ułatwiać finansowanie tak dużych inwestycji.
Na tej podstawie Anmuth utrzymuje cenę docelową 395 USD. Przy piątkowym kursie zamknięcia 322,86 USD oznacza to, według wyliczeń J.P. Morgan, ok. 22% potencjału wzrostu. W tej samej nocie analityk napisał też, że akcje pozostają „best idea”.
Najlepsze spółki amerykańskie według funduszy hedgingowych. Oto co kupują, a co sprzedają
Gdzie ma się pojawić zwrot z AI
Sercem sporu jest pytanie o monetyzację. Część inwestorów jest przekonana, że dziś trzeba wydawać dużo, żeby zebrać owoce, gdy technologia dojrzeje. Inni boją się, że sektor technologiczny puchnie w bańkę, a miliardy pakowane w AI nie przekładają się jeszcze na adekwatne zwroty.
J.P. Morgan staje po stronie pierwszej narracji. Anmuth argumentuje, że Alphabet ma szeroki zestaw „dźwigni” zarabiania, a najważniejsze z nich to Search i Cloud, do tego dochodzi rosnąca, napędzana AI szansa w reklamie. W krótkim fragmencie swojej tezy wskazał kierunek: „We believe GOOGL has a broad set of monetization levers, including Search, Cloud”. W tle tej układanki pojawia się jeszcze jeden element, na który zwraca uwagę bank - „massive growth in backlog”, czyli mocny wzrost backlogu, który ma tworzyć most do przyszłych przychodów i poprawy marż.
Na razie J.P. Morgan wybiera scenariusz, w którym duże wydatki są kosztem wejścia do gry, a Alphabet ma zasoby, żeby ten koszt udźwignąć. Jak widać 175-185 mld USD capexu póki co to tylko rachunek do zapłacenia. Dopiero kolejne kwartały pokażą, czy z tego rachunku powstanie trwały model zysków, czy tylko kolejny etap drogiej wojny na infrastrukturę.
Apple dogaduje się z Google w AI. Gemini trafi do Apple Intelligence, Siri ma dostać upgrade

