Akcje InPost wystrzelił po wezwaniu. Wejście FedEx podkręca spekulacje o ekspansji polskiej spółki na USA
9 lutego 2026 r. InPost oraz Iris Lux Bidco S.à r.l. uzgodniły warunki rekomendowanej oferty gotówkowej na wszystkie akcje spółki po 15,60 EUR za sztukę (z dywidendą). To wycena InPostu na ok. 7,8 mld EUR i premia 50% wobec kursu z 2 stycznia 2026 r., a finał transakcji jest planowany na drugą połowę 2026 r. Na rynku przebijają się też pogłoski, że taki układ z udziałem FedEx mógłby kiedyś otworzyć InPostowi drogę do USA, przy czym marka miałaby działać pod szyldem InPost, a nie FedEx.
REKLAMA
Na dzisiejszej sesji akcje InPostu mocno zareagowały na ogłoszone wezwanie oraz perspektywę wycofania spółki z obrotu. W ciągu dnia kurs rósł w okolice 15 EUR (wobec ok. 13 EUR przed ogłoszeniem transakcji), co oznacza, że łączny ruch od pojawienia się informacji przekroczył 20%, a w ujęciu 5-dniowym wyniósł ponad 13%. Mimo wybicia notowania wciąż pozostają poniżej ceny z wezwania. Rynek interpretuje to jako dyskonto za czas oraz ryzyko domknięcia procesu. Towarzyszy temu podwyższony wolumen sugerujący rotację akcjonariatu i dominację „gry pod wezwanie” nad bieżącą analizą fundamentalną.
Akcje InPostu są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
1,4 mld paczek i ekspansja na Zachód. InPost pokazuje skalę, a marże wciąż pod presją
O co chodzi
Jeśli transakcja dojdzie do skutku, InPost może zniknąć z giełdy w Amsterdamie, a kontrolę przejmie konsorcjum łączące globalnego gracza kurierskiego i duży kapitał private equity.
Za porozumieniem stoją fundusze zarządzane lub doradzane przez Advent International, spółka zależna FedEx (FCWB LLC), A&R Investments oraz PPF Group. Formalnym oferentem ma być Iris Lux Bidco S.à r.l. Zarząd i rada nadzorcza InPostu popierają transakcję i rekomendują akcjonariuszom przyjęcie oferty.
Cały proces ma się odbyć według holenderskich zasad przejęć, z dokumentem oferty zatwierdzanym przez holenderski nadzór AFM, a po stronie obowiązków informacyjnych także w reżimie unijnego rozporządzenia MAR 596/2014.
Cena i to, co tak naprawdę interesuje inwestorów
Oferta wynosi 15,60 EUR za akcję. InPost w dokumentach porównuje ją do kursu z 2 stycznia 2026 r. (10,4 EUR) i wskazuje premię 50%.
W jeszcze prostszym ujęciu - proponowana cena jest dużo wyższa niż poziomy, po których akcje krążyły średnio w ostatnich miesiącach, gdy było to około 10-11 EUR. Spółka podaje konkretne średnie: ok. 10,1 EUR z ostatniego miesiąca, ok. 10,2 EUR z ostatnich trzech miesięcy oraz ok. 10,9 EUR z ostatniego półrocza (licząc do 2 stycznia 2026 r.). Na tym tle premia z oferty wynosi odpowiednio 55%, 53% i 43%.
Jest też drugi punkt odniesienia, który łatwo „łapie” wyobraźnię. Paweł Biedrzycki zwrócił uwagę w serwisie X, że oferowane 15,60 EUR jest niższe niż cena z IPO InPostu ze stycznia 2021 r., kiedy wynosiła 16 EUR. To ciekawa klamra: z jednej strony premia wobec bieżącego rynku, z drugiej - powrót prawie do ceny z debiutu, ale jednak odrobinę niżej.
Kto będzie właścicielem po transakcji
Po rozliczeniu transakcji udziały w konsorcjum mają wyglądać tak:
- Advent 37%
- FedEx 37%
- A&R 16%
- PPF 10%
PPF ma sprzedać cały swój pakiet w ofercie, a potem reinwestować część wpływów, żeby wrócić do układu jako 10% udziałowiec konsorcjum.
A&R Investments, firma założona przez Rafała Brzoskę, ma utrzymać udział w spółce także po transakcji. Zapisano, że Brzoska ma zachować swój udział w InPoście poprzez konsorcjum. Jeśli transakcja dojdzie do skutku to zwiększy swoje udziały z 12,5% do 16%.
Prognozy Saxo na 2026. To będzie rok pod znakiem korekty w USA, szansy dla Europy i testu dla jena
Akcje już „ustawione” przed startem
Około 48% akcji ma być objęte nieodwołalnymi zobowiązaniami do sprzedaży w ofercie. Oprócz PPF i A&R w tej grupie są też:
- AI Prime (Luxembourg) & Cy S.C.A. z ok. 5,9% akcji
- Advent Global Opportunities Master Limited Partnership z ok. 0,6% akcji
To oznacza, że jeszcze przed startem procesu konsorcjum ma zebrany duży blok poparcia.
Co ma zostać w Polsce
InPost ma dalej działać pod marką InPost, z centralą w Polsce i z obecnym modelem zarządzania. CEO ma pozostać Rafał Brzoska. Spółka ma funkcjonować jako niezależny biznes, a kluczowe funkcje wsparcia i zarządzanie mają być prowadzone z centrali oraz biur regionalnych.
Konsorcjum składa też zobowiązania pozafinansowe na 18 miesięcy po rozliczeniu. Obejmują poszanowanie praw i świadczeń pracowniczych oraz utrzymanie obecnej struktury konsultacji pracowniczych. Wprost zapisano, że nie przewiduje się istotnych zmian w zatrudnieniu jako bezpośredniej konsekwencji transakcji.
Zmiany tych zobowiązań miałyby wymagać zgody rad oraz głosu „za” co najmniej jednego niezależnego członka rady nadzorczej.
Walne zgromadzenia
Zaplanowano dwa nadzwyczajne walne zgromadzenia.
Pierwsze ma odbyć się w czasie trwania oferty i dotyczyć informacji dla akcjonariuszy oraz zmian w zasadach ładu korporacyjnego, które mają wejść w życie po rozliczeniu.
Drugie ma odbyć się po rozliczeniu i głosować nad uchwałami potrzebnymi do działań po zamknięciu transakcji. Wymagana większość to 75%. Dodatkowo zapisano mechanizm, który warto znać: złożenie akcji w ofercie ma oznaczać udzielenie pełnomocnictwa i instrukcji głosowania „za” dla tych uchwał.
Konkurencyjna oferta i opłata 78 mln EUR
InPost zobowiązuje się nie zabiegać o alternatywne propozycje, ale przewidziano furtkę na wypadek realnie lepszej oferty.
Jeśli pojawi się wiarygodna oferta na co najmniej 80% akcji, uznana za korzystniejszą przez rady, a do tego co najmniej o 10% wyższa od 15,60 EUR, konsorcjum dostaje możliwość przebicia. Jeśli nie przebije, spółka może warunkowo przejść na ofertę konkurencyjną, co otwiera drogę do rozwiązania umowy.
W określonych scenariuszach rozwiązania umowy przewidziano opłatę 78 mln EUR.
Dywidenda powyżej 7% i dobre rekomendacje. Oto najlepsze zagraniczne spółki dywidendowe
Skąd pieniądze
Finansowanie ma pochodzić z kapitału własnego i długu.
Kapitał własny ma wynieść łącznie 5 918 mln EUR i jest zabezpieczony zobowiązaniami Adventu, FedEx, A&R i PPF.
Dług ma sięgnąć do 4 950 mln EUR i obejmować m.in. kredyty terminowe w EUR i PLN, finansowanie pomostowe oraz wielowalutową odnawialną linię kredytową. Przewidziano także refinansowanie części obecnego finansowania InPostu.
Prognozy dla dolara na 2026. Duże banki wskazują jeden kierunek, a złoty ma szansę zyskać
Elementy „dla rynku”
W informacjach przewidziano też oddzielne ramy dla akcjonariuszy w USA. Oferta ma być prowadzona z wykorzystaniem zwolnienia „Tier II” (Rule 14d-1(d)), a podkreślono, że procedury prawa holenderskiego różnią się od standardów amerykańskich, a przyjęcie gotówki może mieć konsekwencje podatkowe.
Akcje Novo Nordisk mocno w dół po obniżeniu prognoz. Wycena Eli Lilly przekracza 1 bln USD
Kilka faktów o graczach w tle
FedEx podaje roczne przychody na poziomie 90 mld USD, zatrudnienie ponad 500 tys. osób i cel neutralności węglowej operacji do 2040 r.
Akcje FedEx są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
PPF działa w 25 krajach, inwestuje m.in. w telekomunikację, media, usługi finansowe, e-commerce, nieruchomości i przemysł. Wartość aktywów grupy to 43,5 mld EUR przy 45 tys. pracowników (stan na 30 czerwca 2025 r.).
Ta transakcja jest testem na dwóch poziomach. Po pierwsze, czy konsorcjum zbierze wymagane 80% akcji, bo bez tego cała konstrukcja zostaje na papierze. Po drugie, czy deklaracje o Polsce jako centrum zarządzania i innowacji wytrzymają konfrontację z realiami dużego, międzynarodowego układu właścicielskiego.
Taki układ właścicielski mógłby w przyszłości otworzyć InPostowi drzwi do USA, zwłaszcza jeśli część rynkowych pogłosek o amerykańskim wejściu pod szyldem InPost - a nie FedEx - miałaby się kiedyś potwierdzić. W takim scenariuszu łatwo sobie wyobrazić, że marka InPost byłaby „doklejana” do infrastruktury, która w Stanach jest naturalnym punktem styku z klientem, choćby sieci stacji benzynowych rozsianych po całym kraju, a FedEx pełniłby rolę partnera zapewniającego skalę i dostęp do strumienia przesyłek, zamiast przykrywać projekt własnym logo. Do momentu publikacji artykułu spółka nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
15,60 EUR to cena, która wygląda atrakcyjnie wobec dzisiejszego rynku, ale - jak przypomina Paweł Biedrzycki - nadal jest minimalnie niższa niż 16 EUR z IPO w styczniu 2021 r. To dobrze pokazuje, jak zmieniła się giełdowa wycena tej spółki, nawet jeśli sam biznes urósł do europejskiej skali.

