Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Kurs Ubisoftu po 80% przecenie szuka dna. Udany kwartał i premiera na nową konsolę Nintendo dają nad
Kategorie

Akcje Ubisoftu szukają dna po 80% przecenie. Udany kwartał i premiera na nową konsolę Nintendo dają nadzieję akcjonariuszom

Udostępnij

W czwartek 12 lutego francuski gigant sektora gier wideo przesłał rynkom pozytywne sygnały i potwierdził swoje cele finansowe na cały rok. Wyniki za trzeci kwartał wyraźnie przebiły wcześniejsze prognozy - co daje spółce nadzieję na przełamanie passy niefortunnych zdarzeń. Za tym odbiciem stoi przede wszystkim siła najbardziej znanych marek oraz rygorystyczna dyscyplina kosztowa.

Po latach giełdowych spadków i problemów z realizacją projektów Ubisoft przechodzi głęboką transformację operacyjną. Choć droga do pełnej rentowności jest jeszcze długa - najnowsze dane opublikowane w połowie lutego sugerują - że obrany kierunek zaczyna przynosić wymierne korzyści finansowe.

REKLAMA 

 

Załamanie na akcjach Ubisoft. Gigant branży gier z Francji zapowiedział restrukturyzację

Powrót do finansowej formy

Ubisoft zanotował rezerwacje netto (net bookings) na poziomie 402 mln USD. To rezultat o 12% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i wynik znacząco lepszy od listopadowych zapowiedzi - które zakładały kwotę rzędu 363 mln USD. Głównym motorem napędowym tego wzrostu okazała się gra Assassin’s Creed Shadows. Jej grudniowa premiera na konsoli Nintendo Switch 2 pozwoliła firmie nabrać wiatru w żagle w kluczowym momencie roku budżetowego.

Najnowsze zestawienia pokazują - że pozytywne tendencje mają znacznie szerszy zasięg niż tylko pojedyncza premiera. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku fiskalnego 2025-26 rezerwacje netto wzrosły o 18% - osiągając poziom 1.1 mld EUR. Choć marka Assassin’s Creed niemal podwoiła swoje wyniki rok do roku - to nie była osamotniona w tym trendzie. Seria The Division również odnotowała dwukrotny wzrost - a wyniki cyklu Anno podskoczyły aż czterokrotnie. Doskonale poradził sobie też Avatar z 20% progresem. Szczególnie istotny dla stabilności firmy jest segment back-catalog - czyli starsze produkcje - który urósł o 11% w samym trzecim kwartale i odpowiada za ponad 93% całkowitych rezerwacji netto w skali dziewięciu miesięcy. Świadczy to o niezwykłej żywotności flagowych marek i ich zdolności do generowania stałych przychodów nawet długo po rynkowym debiucie.

Dobre wieści płynące z Paryża są tym ważniejsze - że sytuacja spółki w ostatnich latach była daleka od ideału. Od rekordowego szczytu notowań w 2018 roku wartość akcji Ubisoftu stopniała o ponad 80%. Inwestorzy z niepokojem obserwowali seryjne opóźnienia gier i problemy z dowożeniem projektów na czas. Aby ratować fundamenty biznesu - firma musiała zdecydować się na bolesne cięcia. W styczniu ogłoszono restrukturyzację - która pochłonęła sześć rozwijanych tytułów i doprowadziła do zamknięcia oddziałów w kanadyjskim Halifax oraz szwedzkim Sztokholmie.

Akcje Ubisoftu są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem

Take-Two poprawia wyniki, ale dla rynku liczą się data premiery GTA VI i wpływ AI

Nowe porządki w domach kreatywnych

Zmiana kursu wiąże się z zupełnie nowym podziałem obowiązków wewnątrz korporacji. Operacje Ubisoftu zostały rozdzielone pomiędzy pięć wyspecjalizowanych dywizji - tak zwanych domów kreatywnych. Już w marcu ruszy proces obsadzania stanowisk kierowniczych w tych jednostkach. Zarząd stawia na świeżą krew i zapowiada zatrudnienie zewnętrznych weteranów branży - co ma pomóc w uniknięciu błędów z przeszłości.

Skala operacji pozostaje ogromna i wciąż robi wrażenie na europejskim rynku. W 2025 roku marki należące do portfela firmy przyciągnęły około 130 mln unikalnych użytkowników na komputerach i konsolach. To potężna baza lojalnych graczy - która daje spółce czas na uporządkowanie spraw finansowych i spłatę zobowiązań.

Bill Ackman na inwestycyjnych zakupach. Oto jakie spółki dołożył do portfela

Stabilność i długi pod kontrolą

Dyrektor finansowy Frederick Duguet poinformował - że firma aktywnie szuka rozwiązań - które pozwolą na wydłużenie średniego terminu zapadalności długu. Sytuacja z płynnością wygląda jednak stabilnie. Do końca marca rezerwy gotówkowe mają wynosić od 1.49 mld USD do 1.61 mld USD. Takie zasoby wystarczą na spłatę obligacji o wartości blisko 595 mln USD - których termin wykupu przypada na listopad 2027 roku. Biorąc pod uwagę - że we wrześniu całkowite zadłużenie wynosiło 1.37 mld USD - spółka ma przed sobą klarowną ścieżkę do stabilizacji bilansu.

Francuski wydawca powoli odzyskuje zaufanie rynku - udowadniając - że przy odpowiedniej dyscyplinie i silnych markach można wyjść z najgłębszego kryzysu. Ostatecznym sprawdzianem nowej strategii będzie to - czy kolejne premiery zdołają utrzymać tempo narzucone przez asasynów.

Google podwaja wydatki na AI. JP Morgan widzi 22% potencjał wzrostu akcji Alphabet
 

Udostępnij

Tagi