Alert europejski: Atom w wersji mini. Bruksela stawia na SMRy jako filar przyszłej energetyki
Komisja Europejska ogłosiła strategię rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR), które mają stać się jednym z filarów transformacji energetycznej Unii. Dokument pokazuje, że Bruksela chce przyspieszyć rozwój tej technologii i wprowadzić pierwsze instalacje już na początku lat 30. XXI wieku. Stawką jest nie tylko dekarbonizacja, lecz także bezpieczeństwo energetyczne całej UE i globalna konkurencyjność europejskiego przemysłu.
SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY
REKLAMA
Nowa generacja atomu w centrum strategii UE
Komunikat Komisji Europejskiej przedstawia wizję uczynienia z małych reaktorów modułowych jednego z kluczowych elementów europejskiego systemu energetycznego. SMRy to reaktory jądrowe mniejsze od tradycyjnych bloków, które mogą być produkowane w fabrykach i montowane na miejscu docelowej instalacji. Ich modułowa konstrukcja ma skrócić czas budowy oraz ograniczyć koszty inwestycyjne, co dotąd było jedną z głównych barier rozwoju energetyki jądrowej.
Bruksela zakłada, że technologia ta może pomóc w realizacji kilku strategicznych celów jednocześnie – dekarbonizacji gospodarki, zwiększeniu bezpieczeństwa energetycznego oraz budowie nowej gałęzi przemysłu o wysokiej wartości dodanej. Wstępne prognozy wskazują, że do 2050 r. w Unii Europejskiej moc zainstalowana w SMR może osiągnąć od 17 do nawet 53 GW.
Odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie
Jedną z największych różnic między SMRami a tradycyjnymi elektrowniami jądrowymi jest ich elastyczność. W strategii organu wykonawczego UE podkreślono, że reaktory tego typu mogą być wykorzystywane nie tylko do produkcji energii elektrycznej. SMR mają również dostarczać również ciepło przemysłowe, parę technologiczną czy energię potrzebną do produkcji wodoru i paliw syntetycznych. W praktyce oznacza to możliwość dekarbonizacji sektorów, które dziś należą do najtrudniejszych do transformacji – m.in. przemysłu chemicznego oraz hutnictwa.
Potencjalnym odbiorcą energii z małych reaktorów mogą być także centra przetwarzania danych. Według szacunków przywołanych w dokumencie ich zużycie energii w Europie może wzrosnąć z około 70 TWh obecnie do nawet 115 TWh w 2030 r. Stabilna, niskoemisyjna energia z SMR mogłaby więc spokojnie zaspokoić część tego rosnącego zapotrzebowania jednocześnie obniżając cyfrowy ślad węglowy.
Globalny wyścig technologiczny
Nowa strategia Komisji Europejskiej jest również odpowiedzią na rosnącą konkurencję w sektorze nowych technologii jądrowych. Pierwsze małe reaktory działają już w Chinach i Rosji, a intensywne programy rozwojowe prowadzone są już przez USA, Kanadę czy Wielką Brytanię.
W tym kontekście Bruksela obawia się powtórzenia scenariusza znanego z rynku PV, gdzie europejskie firmy straciły dominującą pozycję na rzecz producentów azjatyckich. Z tego właśnie względu dokument podkreśla konieczność budowy silnego europejskiego łańcucha dostaw oraz rozwijania własnych technologii. Jednym z elementów tej strategii ma być koncentracja wsparcia na ograniczonej liczbie najbardziej obiecujących projektów SMR oraz rozwój seryjnej produkcji komponentów. Dzięki temu koszty budowy kolejnych jednostek miałyby stopniowo spadać.
Wyzwanie „finansowanie”
Komisja wskazuje, że największą barierą dla rozwoju SMRów pozostają koszty początkowe oraz długie procedury regulacyjne. W odpowiedzi proponuje więc wykorzystanie instrumentów takich jak gwarancje w ramach programu InvestEU, wsparcie z Funduszu Innowacyjnego czy potencjalne projekty IPCEI dla technologii jądrowych.
Istotną rolę mają odegrać także tzw. „doliny neutralności emisyjnej”, czyli specjalne strefy przemysłowe skoncentrowane na produkcji i wdrażaniu czystych technologii – w tym właśnie SMR. W tego rodzaju regionach procedury administracyjne miałyby być uproszczone, a dostęp do finansowania miałby być znacznie łatwiejszy niż w innych miejsach.
Równolegle Komisja proponuje pogłębienie współpracy regulatorów w państwach członkowskich. W praktyce może to oznaczać ujednolicanie procedur licencyjnych, wspólne oceny bezpieczeństwa czy nawet wzajemne uznawanie decyzji regulacyjnych.
Co z tego wynika?
Strategia wyraźnie wskazuje, że SMR nie zastąpią odnawialnych źródeł energii, lecz będą je uzupełniać. W systemie energetycznym opartym w coraz większym stopniu na energii wiatrowej i słonecznej stabilne i skalowalne źródła mocy będą bardzo potrzebne do utrzymania bezpieczeństwa dostaw.
Energetyka jądrowa – w nowej, modułowej formie – wraca do centrum debaty o przyszłości energetyki w Europie. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, pierwsze SMRy mogą pojawić się w UE już na początku lat 30., a ich rozwój stanie się jednym z największych projektów przemysłowych dekady. Dla państw członkowskich oznacza to nowe możliwości inwestycyjne, ale także konieczność szybkiego podjęcia decyzji strategicznych – czy uczestniczyć w budowie europejskiego ekosystemu, czy pozostać jedynie odbiorcą technologii rozwijanych gdzie indziej.
To pytanie będzie coraz częściej wracać do polskich decydentów oraz GK Orlen, która już od dłuższego czasu pracuje wraz z Synthosem nad projektem wdrożenia SMRów w kraju.
