Przejdź do treści

udostępnij:

Nie redaguj automatycznie
Wyłączony
Kategorie

PGE i Polenergia pod pręgierzem CSiRE. Rząd szykuje nowy projekt ustawy

Udostępnij

Rząd pracuje nad projektem ustawy, którego celem jest zapewnienie płynnego funkcjonowania CSiRE (Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii). Projekt zakłada wprowadzenie kar pieniężnych za fałszowanie danych i możliwość odłączania instalacji na okres do 24 godzin w przypadku ignorowania wezwań operatora czy też braku raportowania grafiku pracy jednostki wytwórczej.

Subskrybuj nasz newsletter legislacyjny

Obszar – dostosowanie legislacji do działania CSiRE

Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (UD446) to próba zmiany działania CSiRE jeszcze przed jego wejściem w życie. Projektowana ustawa ma zapewnić sprawne działanie CSiRE poprzez dyscyplinować uczestników rynku karami za brak współpracy z operatorami lub fałszowanie danych.

Ścieżka legislacyjna

Projekt ustawy jest przedmiotem prac legislacyjnych Rady Ministrów. Obecnie znajduje się on na etapie konsultacji publicznych. Przewidywany termin przyjęcia projektu ustawy przez rząd to obecny kwartał bieżącego roku.

Sankcje dla uczestników rynku i ulga dla operatorów dystrybucyjnych

Projekt ustawy wprowadza procedury dla uczestników rynku na wypadek niedostępności systemu CSiRE w tym:

  • obowiązek przygotowania planów działania na wypadek zakłóceń CSIRE i systemów współpracujących;
  • określenie zasad prowadzenia rozliczeń zastępczych, gdy CSIRE jest niedostępny;
  • obowiązek późniejszego uzupełnienia danych i korekty rozliczeń po przywróceniu systemu;
  • obowiązki szybkiego informowania o niedostępności systemów.

 

Operatorzy (zarówno OSD jak i PSE S.A.) otrzymają nowe uprawnienia w zakresie dyscyplinowania uczestników rynku.

Operator będzie mógł na maksymalnie 24 godziny ograniczyć lub wstrzymać przesyłanie lub dystrybucję energii albo odłączyć źródło lub magazyn, który rażąco narusza obowiązki dotyczące przekazywania danych.

Projekt przewiduje także kary pieniężne za:

  • nieprzekazywanie lub fałszowanie danych bilansowych,
  • nierealizowanie zgłoszonych planów pracy (grafików),
  • niestosowanie się do poleceń operatorów sieci.
     

Wszystkie te sankcje koncentrują się na informacjach i działaniach, o których bezpośrednio mają być zawiadamiani OSD i OSP w celu zarządzania pracą KSE, czemu ma służyć CSiRE.

Ustawodawca świadom jednak tego, że rzeczywistość nie jest idealna przewidział jednak pewną taryfę ulgową dla spółek.
Polega ona tym, że Prezes URE będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary OSD, które spełnią określone warunki i zakończą integrację z CSIRE do 19 kwietnia 2027 r.

Poza tym zmianie ma ulec także system rozliczeń płatnych stopni zasilania.

Model rozliczeń między OSP, OSD i odbiorcami ma ulec uproszczeniu, które ma polegać na tym, że OSD ma rozliczać się z odbiorcą we własnym imieniu, ale na rzecz OSP, co ma ograniczyć liczbę dokumentów i uprościć cały proces.

Czytaj także: Alert legislacyjny: rząd pracuje nad receptą na blackouty

Co z tego wynika?

Z punktu widzenia czysto prawnego projektu ustawy to dowód na to, że proces legislacyjny w Polsce nie sprzyja przejrzystości ani pewności prawa, gdyż zmiany wprowadzane tuż przed wejściem życie CSiRE tj. 19 października 2026 r. nie dają możliwości uczestnikom rynku na realne przygotowanie się na zmiany.

Projektowana ustawa to dobra wiadomość dla Tauron Dystrybucja S.A., Energa Operator S.A. czy Enea Operator sp. z o.o., które z jednej strony zyskają nowe narzędzia do egzekwowania wykonywania obowiązków przez uczestników rynku, a z drugiej strony w praktyce mają dodatkowe pół roku na wdrożenie mechanizmu CSiRE.

Ustawa nie jest niestety dobrą wiadomością dla takich spółek jak: Polenergia S.A., PGE S.A. czy Respect Energy S.A., którym znów rząd dokręca śrubę regulacyjną (kwestia kar etc.).

Im plus dla nich należy jednak ocenić dodatkowe pół roku na poszerzenie działania CSiRE, dzięki czemu spółki wytwarzające energię elektryczną będą miały choć trochę więcej czasu na przygotowanie swojego środowiska korporacyjnego na zmiany.

Nie zmienia to jednak tego, że ustawodawca po raz kolejny konserwuje nierówność pomiędzy operatorami a uczestnikami rynku, co ciężko uznać za uczciwe i sprzyjające transformacji energetycznej.


 

Udostępnij