Alert legislacyjny: rząd urealnia politykę energetyczną. Będą odprawy dla prywatnych kopalń i reforma systemu ETS?
Rząd wpisał do wykazu prac legislacyjnych projekt ustawy przewidującej możliwość wypłaty odpraw dla górników zatrudnionych w prywatnych kopalniach oraz proponuje rezygnację z obowiązkowego wdrażania ETS2 do 2030 r.
SUBSKRYBUJ NEWSLETTER LEGISLACYJNY
REKLAMA
Obszar – odchodzenie od węgla i zielona transformacja
Projekt ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego (UD377) ma na celu wypracowanie kompromisu pomiędzy rządem i górnikami zatrudnionymi w prywatnych kopalniach (PG Silesia) co do osłon socjalnych przysługujących w razie zwolnień wskutek zamykania kopalń.
Ścieżka legislacyjna
Projekt ustawy został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Przewidywany termin przyjęcia projektu ustawy przez rząd to I kwartał 2026 r.
Równe przywileje dla górników z prywatnych i państwowych kopalń
Zarzewiem konfliktu pomiędzy rządem a górnikami PG Silesia jest ich nierówna sytuacja w stosunku do górników pracujących w kopalniach państwowych, którzy już dawno zostali objęci wsparciem socjalnym na wypadek zwolnień w przypadku zamykania kopalń podyktowanego polityką klimatyczną UE.
Górnicy PG Silesia w odpowiedzi na ich zdaniem niesprawiedliwą politykę rządu zaczęli pod koniec zeszłego roku protest pod ziemią, który trwał tydzień. Na skutek tych działań strona rządowa rozpoczęła negocjacje z górnikami. W efekcie strony podpisały porozumienie kończące strajk.
Opracowywany projekt ustawy ma na celu realizację zobowiązań rządu względem górników.
Wg opublikowanych założeń projektu ustawy pracownicy prywatnych kopalń mieliby zostać objęci wsparciem wyłącznie w sytuacji ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy, do którego należy taka kopalnia oraz tylko wtedy, gdy zostaną oni przeniesieni do przedsiębiorstwa górniczego objętego systemem wsparcia, które przejmie obowiązki pracodawcy.
Wg Ministerstwa Energii takie rozwiązanie zapewni przestrzeganie zasad pomocy publicznej (wypłacanie wsparcia bezpośrednio prywatnym przedsiębiorcom mogłoby je naruszyć) oraz zapewni ciągłość zatrudnienia pracowników w przypadku ich przeniesienia z likwidowanego zakładu pracy do innego podmiotu.
Reforma systemu ETS coraz bardziej realna?
W kontekście wypłaty odpraw dla pracowników kopalń interesująco wygląda propozycja MKiŚ dotycząca reformy systemu ETS. Wg informacji opublikowanych na stronie MKiŚ zakłada ona:
- rezygnację z obowiązkowego wdrażania ETS2 do 2030 r.,
- zwiększenie alokacji bezpłatnych uprawnień dla przemysłu, również dla branż objętych dziś innymi mechanizmami ochronnymi (CBAM),
- wsparcie ciepłownictwa i zwiększenie puli pieniędzy na modernizację polskiego przemysłu,
- wzmocnienie mechanizmów chroniących system przed spekulacjami oraz zmniejszenie obciążeń kosztami ETS dla przemysłu obronnego.
Warto w tym miejscu dodać, że Polska jest zaliczana do tzw. „Przyjaciół Przemysłu” – grupy 12 państw UE w tym Niemiec, Hiszpanii oraz Francji, które domagają się zmian systemu ETS mających na celu ochronę przemysłu energochłonnego przed utratą konkurencyjności, co nasuwa myśl, że propozycja polskiego rządu może zostać już niedługo ubrana w konkretne ramy prawne, choć raczej na europejskim poziomie.
Co z tego wynika?
Projekt ustawy to spełnienie żądań górników na relatywnie rozsądnych warunkach, gdyż wypłata świadczeń nastąpi jedynie wtedy, gdy kopalnia Silesia faktycznie ogłosi upadłość i zostanie przejęta przez którąś ze spółek SP, co nastąpi na zasadach negocjowanych dwustronnie w konkretnych okolicznościach.
Projekt ustawy wpisuje się zatem w politykę rządu ograniczania pomocy publicznej dla polskiego przemysłu czego najlepszym przykładem są zacięte negocjacje wokół pomocy publicznej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Wszystko wskazuje również na to, że rząd decydując się na zawarcie porozumienia z górnikami oraz proponując reformę ETS nie ma zamiaru ryzykować przerwy w wydobyciu węgla, który wciąż jest niezbędny dla polskiej gospodarki oraz chce obniżyć jego ceny, aby w efekcie również i ceny energii były niższe i bardziej przewidywalne. Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że to ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla pompują ceny energii pochodzącej z paliw kopalnych, a one w dalszym ciągu odgrywają istotną rolę w polskim (a nawet europejskim) miksie energetycznym.
Działania rządu należy ocenić jako kolejny krok w kierunku zielonej transformacji, ale na zrównoważonych warunkach, co jest oczywiście dobrą wiadomością zarówno dla konsumentów jak i dla przedsiębiorców w szczególności z sektora przemysłu.
Zagadką pozostaje natomiast to, czy Polsce uda się zbudować szeroką koalicję państw, która będzie w stanie przeforsować zdroworozsądkową reformę ETS, gdyż jest to system o tyle kontrowersyjny, że jedni na nim tracą, a inni zarabiają, ale to temat na zupełnie inny tekst.
