Grupa Azoty pożegna się z Puławami? Ministerstwo stawia sprawę jasno
Trwająca restrukturyzacja Azotów i duże odpisy ogłoszone przez grupę kapitałową, wywołują falę spekulacji dotyczących przyszłości jej najcenniejszych aktywów. Dowodem na to jest poselskie zainteresowanie tematem przyszłości Zakładów Azotowych Puławy.
Pytania o przyszłość Puław nie są całkowicie bezzasadne, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę strukturę polskiego sektora chemicznego i ambicje Orlenu. Płocki koncern z powodzeniem zarządza włocławskim Anwilem, a w przeszłości wielokrotnie pojawiały się koncepcje konsolidacji rozproszonych aktywów chemicznych pod jednym szyldem. Jedna z nich dotyczyła przejęcia Zakładów Azotowych Puławy. W czerwcu 2023 r. podpisany został dokument o zachowaniu poufności oraz trybie udostępnienia informacji pomiędzy Puławami a Orlenem „w związku z zamiarem rozpoczęcia rozmów dotyczących [ich] potencjalnej akwizycji przez PKN Orlen".
REKLAMA
Grupa Azoty dokonuje odpisów na setki mln zł
Aktywność posłanki Magdaleny Filipek – Sobczak z okręgu lubelskiego, który obejmuje Puławy, może być echem obaw jakie pojawiają się w regionie. Tym bardziej, że Grupa Azoty podpisała memorandum, którego celem jest zbycie Orlenowi obciążającego projektu polimerowego w Policach.
Poza tym spółka poinformowała w ubiegłym tygodniu o dużych odpisach, co nazwano w komunikacie „porządkowaniem finansów”, ale w istocie obrazuje duże kłopoty całej grupy kapitałowej. Grupa Azoty oraz Grupa Azoty Police utworzyły pełne odpisy na pożyczki udzielone spółce GA Polyolefins w kwotach odpowiednio 586 mln zł oraz 661 mln zł, co choć drastycznie obniża wynik netto obu podmiotów (odpowiednio o 589,8 mln zł i 663 mln zł), pozostaje bez bezpośredniego wpływu na ich bieżący wskaźnik EBITDA. Wyjątek stanowi dodatkowy, częściowy odpis na należności handlowe w wysokości 119 mln zł utworzony przez Grupę Azoty Police, który bezpośrednio obciąży wynik operacyjny spółki.
Kurs akcji Grupa Azoty
Grupa Azoty sprzeda Puławy? Ministerstwo odpowiada
Mimo rynkowych niepokojów, stanowisko Ministerstwa Aktywów Państwowych oparte na nowej strategii Grupy Azoty jest dość klarowne: Puławy nie są na sprzedaż. Zgodnie z wyjaśnieniami ministra Wojciecha Balczuna na interpelację posłanki Sobczak: „segment nawozowy pozostaje bezwzględnie kluczowym filarem przyszłej działalności całej grupy kapitałowej. Biorąc pod uwagę dotychczasowy poziom zdolności produkcyjnych oraz unikalne kompetencje Puław w zakresie produkcji i sprzedaży nawozów, resort oczekuje, że wiodąca rola tej spółki zostanie w pełni utrzymana”. Z drugiej strony MAP zawsze podkreśla, że takie decyzje podejmuje zarząd…
Warto nadmienić, że w Puławach funkcjonuje kluczowy dla grupy Departament Handlu Agro, jednak obszary takie jak IT czy zakupy zgodnie ze strategią mają zostać zintegrowane na poziomie całej grupy.
