Spółka Grupy Azoty szuka porozumienia z wierzycielami
Spółka GA Polyolefins złożyła plan restrukturyzacyjny, który ma umożliwić jej przejęcie przez Orlen. Proces ten jest jedyną szansą na stabilizację gigantycznych długów i uniknięcie upadku polimerowego projektu, który trwale zdestabilizował sytuację finansową Grupy Azoty.
Sytuacja spółki celowej realizującej projekt polimerowy osiągnęła stan krytyczny, co najdobitniej potwierdzają wydarzenia z ostatnich tygodni. W styczniu Bank Pekao podjął decyzję o postawieniu w stan natychmiastowej wymagalności zobowiązań GA Polyolefins o łącznej wartości niemal 4 mld zł.
REKLAMA
Kłopoty polimerowej spółki dotknęły również lokalny samorząd ponieważ przestała regulować podatek od nieruchomości w Policach, stając się jednym z największych dłużników gminy.
Czytaj także: Krytyczna sytuacja spółki Grupy Azoty. Nie zapłaciła podatku, bank żąda spłaty kredytu
Grupa Azoty: miliardy "polimerowego długu"
Przedłożenie harmonogramu naprawczego wraz z ofertą dla wierzycieli do Krajowego Rejestru Zadłużonych stanowi rutynowy, lecz niezbędny element toczącej się procedury układowej. Dokumentacja ta obejmuje wierzytelności bezsporne o łącznej wartości około 6,1 mld zł z czego większość stanowią zobowiązania wobec podmiotów posiadających roszczenia przekraczające 5 mln zł każdy.
Bez prawomocnego zatwierdzenia restrukturyzacji niemożliwe będzie finalne przeprowadzenie transakcji z inwestorem strategicznym. Propozycje układowe przewidują zaspokojenie wierzycieli na poziomie około 17 proc. z uwzględnieniem podziału na osiem grup interesów. Warto zauważyć, że wierzytelności wewnątrz samej Grupy Azoty, opiewające na blisko 2 mld zł mają zostać zredukowane jeszcze drastyczniej, z zaspokojeniem na poziomie od 4 proc. do zaledwie ułamka procenta dla jednostki dominującej.
Orlen musi ratować spółkę Grupy Azoty
Głównym źródłem finansowania całego układu ma być kwota 1,22 mld zł pochodząca od Orlenu, który podtrzymał swoją niewiążącą ofertę zakupu całości udziałów do końca marca br. Transakcja ma zostać sfinalizowana w modelu wolnym od obciążeń, co oznacza, że to Grupa Azoty musi uporać się z restrukturyzacją lub spłatą długu przed sprzedażą. Elementem zaspokojenia roszczeń Orlenu będzie również konwersja wierzytelności z tytułu pożyczki na propan na nowe akcje spółki, co wiąże się z podwyższeniem kapitału o ponad 100 mln zł. Jednocześnie Grupa Azoty podjęła bolesne operacje bilansowe, tworząc pełny odpis na pożyczki udzielone Polyolefins, co wpłynie negatywnie na jej wynik netto za 2025 r., ale jest krokiem niezbędnym do dezinwestycji.
Czytaj także: Grupa Azoty pożegna się z Puławami? Ministerstwo stawia sprawę jasno
Grupa Azoty: miliardowy spór o Polimery
Równolegle do dramatycznych starań o zachowanie płynności, Polyolefins toczy wielką wojnę prawną z koreańskim generalnym wykonawcą, firmą Hyundai Engineering. Spór dotyczy wzajemnych oskarżeń o niewywiązanie się z kontraktu oraz legalność odstąpienia od umowy, a polska spółka domaga się w arbitrażu odszkodowania w gigantycznej kwocie blisko 3 mld euro. Cały dzisiejszy impas jest efektem wieloletniego wzrostu budżetu inwestycji, który od pierwotnych założeń z 2015 r. wzrósł kilkukrotnie. Jako ostatnią deskę ratunku Ministerstwo Aktywów Państwowych planuje dokapitalizowanie samej Grupy Azoty poprzez emisję ponad 33 mln nowych akcji.
Co z tego wynika?
Sukces „misji ratunkowej” w Policach zależy teraz od postawy wierzycieli oraz sprawności procesu restrukturyzacji zobowiązań, które są warunkiem koniecznym wejścia Orlenu do spółki. Choć sytuacja finansowa Polyolefins pozostaje krytyczna, złożenie planu do Krajowego Rejestru Zadłużonych daje realną nadzieję na stabilizację i dokończenie polimerowego projektu pod nowym skrzydłem kapitałowym.
