Nad "Projektem 8" pracuje ponad 20 osób, zespół powiększy się do końca '19 - 11 bit studios | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
24 maj 2019, 15:38

Nad "Projektem 8" pracuje ponad 20 osób, zespół powiększy się do końca '19 - 11 bit studios

Nad produkcją nowej gry 11 bit studios o roboczym tytule "Projekt 8" pracuje ponad 20 osób i zespół ten ma powiększyć się istotnie do końca roku - poinformował prezes 11 bit studios, Grzegorz Miechowski. Poziom zaawansowania pozostałych gier, w tym "Children of Morta" oraz dodatku i wersji konsolowej "Frostpunka", jest podobny - o datach premier zadecydują m.in. rozmowy z producentami konsol.

"Udało nam się zamknąć już dwadzieścia rekrutacji na ten rok, także aby wykonać całoroczny plan (zwiększenia zatrudnienia - PAP) zostało nam jeszcze nieco ponad dwadzieścia. Mamy maj, więc wydaje się, że plan jest realny" - powiedział PAP Biznes Miechowski.

"Zespół deweloperski to obecnie ok. 70 osób ze 110 pracowników. Nad 'Frostpunkiem' pracuje około 50 osób, a w przypadku 'Projekt 8' (tytuł roboczy nowej gry - PAP) zespół przekroczył 20 osób i te rekrutacje, które nam pozostały na ten rok są właśnie w większości związane z 'Projekt 8'" - dodał.

Prezes poinformował, że zespół, który w tej chwili kończy prace nad dodatkiem i wersją konsolową "Frostpunka" po ich zakończeniu zacznie projektować nową grę. To samo dotyczy zespołu (około dziesięciu pracowników), który zajmuje się trzecią historią do gry "This War of Mine".

Budżety nowych gier mają być wyższe niż w przypadku "Frostpunka".

"Na pewno chcemy zwiększać skalę produkcji, dostarczać gry, które mają coraz bardziej bogatą oprawę audiowizualną. Oprócz komputerów osobistych chcemy zająć dobrą pozycję na rynku konsolowym - który ma mniej więcej tę samą wielkość co rynek PC - co oznacza, że musimy myśleć o większych budżetach marketingowych" - powiedział prezes.

W drugiej połowie roku 11 bit studios planuje debiut konsolowej wersji „Frostpunka” oraz wydanie gry „Children of Morta” i wersji gry „Moonlighter” na urządzenia mobilne. Na rynek trafią też płatne dodatki do „Frostpunka”, „Moonlightera” i „This War of Mine”.

"Stopień zaawansowania naszych produkcji jest bardzo podobny - wersje konsolowe zaraz idą do certyfikacji, to samo dotyczy 'Children of Morta', dużo pracy zostało wykonane, jeżeli chodzi o dodatki do 'Frostpunka' - sam nie jestem w 100 proc. pewien, która premiera będzie pierwsza. Będzie to zależało od rozmów z Microsoftem i Sony" - powiedział prezes.

Studio chce zapowiedzieć w tym roku jeszcze jedną grę w ramach działalności wydawniczej. W marcu spółka podała, że ma podpisane dwie umowy na wydanie gier zewnętrznych producentów, jednak czeka z ogłoszeniem tych tytułów ze względów marketingowych.

"Wydaje mi się, że to (jedna zapowiedź wydawnicza - PAP) na ten rok będzie wszystko. Przeglądamy bardzo dużo gier, ta liczba idzie w 'grube setki'. Po pierwsze stawiamy jednak bardzo na jakość, a po drugie mamy swój profil gier, tzw. meaningful games i szukamy tylko takich gier, które pasują do naszego portfolio" - powiedział prezes.

Miechowski poinformował, że w tym i przyszłym roku spółka może podpisać "kilka" umów wydawniczych.

"Myślę, że uda nam się zrobić duży krok w stronę tego co zapowiadaliśmy - wydawać 3-4 takie tytuły rocznie" - powiedział.

W drugiej połowie roku spółka planuje wydanie gry "Children of Morta" studia Dead Mage, jednocześnie na cztery platformy sprzętowe. Prezes ocenia, że nowa gra ma podobny potencjał sprzedażowy jak "Moonlighter" - ta druga gra, wydana w maju 2018 roku sprzedała się w 500 tys. egzemplarzy.

"Wygląda na to, że wishlista 'Children of Morta' (w momencie premiery gry - PAP) będzie wyraźnie wyższa niż w przypadku 'Moolightera'. Nie jest oczywiście tak łatwo przełożyć to, że taka wishlista oznacza taką a nie inną sprzedaż, ale liczę na to, że potencjał 'Children of Morta' jest podobny jak w przypadku 'Moonlightera'" - powiedział.

W ocenie Miechowskiego najtrudniejszy dla spółki jest obecnie rynek mobilny, zdominowany przez gry typu free-to-play, czyli tytuły, których pobranie jest darmowe, a monetyzacja następuje poprzez mikropłatności i reklamy.

"Gry w modelu premium (płatne - PAP) sprzedają się relatywnie słabo, a nakłady na przygotowanie wersji gier na mobile nie są takie małe. W jakiś sposób mnie to martwi, ponieważ chciałbym, aby był to istotny dla nas rynek, natomiast nie jest to coś, co możemy sami kształtować" - powiedział prezes.

Latem ma nastąpić premiera gry "Moonlighter" na urządzenia mobilne. W marcu 11 bit studios wydało na komórki "Beat Cop" i "This War of Mine: Stories".

Łukasz Kucharski

(PAP Biznes), #11B

kuc/ osz/

Ostatnie wiadomości