Ursus opublikował katastrofalne wyniki finansowe. Producent ciągników ma coraz większe problemy
Obrazek użytkownika Rafał Irzyński
28 wrz 2018, 08:01

Katastrofalne wyniki finansowe spółki Ursus. Producent ciągników ma coraz większe problemy

Zarząd Ursusa „pochwalił” się wstępnymi wynikami finansowymi uzyskanymi w I półroczu 2018 roku. Są one delikatnie mówiąc słabe i nie wskazują na realizację długo zapowiadanej ekspansji międzynarodowej.

Mocne spadki wyników finansowych spółki Ursus

Ursus jednostkowo w okresie styczeń-czerwiec 2018 r. osiągnął przychód ze sprzedaży w kwocie 62 mln zł oraz stratę netto w wysokości 16 mln zł. Są to wyniki znacznie niższe od tych osiągniętych w I półroczu 2017 roku, kiedy to przychody wyniosły 155 mln zł, a strata netto wyniosła 6 mln zł. W komunikacie wskazano trzy przyczyny słabego wyniku:

  • spadek przychodów ze sprzedaży krajowej

  • spadek przychodów z tytułu sprzedaży eksportowej

  • wzrost kosztów finansowych z uwagi na niekorzystną relację kursu usd/pln jako waluty kontraktów eksportowych

Ursus podał, że sprzedaż krajowa w ujęciu rok do roku spadła o 48%. Nie jest to pierwszy raz, kiedy spółka nie potrafi zwiększyć przychodów z rodzimego rynku. Nie zmienia się też tłumaczenie spadków sprzedaży, które są argumentowane m.in. brakiem realizacji dopłat unijnych, które według spółki mają znaczący wpływ na decyzje dotyczące zakupów inwestycyjnych w rolnictwie, a także pogarszającej się koniunktury na rynku maszyn rolniczych w Polsce.

Takie argumenty Ursus już kilkukrotnie wskazywał we wcześniejszych raportach finansowych. Z kolei spadek sprzedaży eksportowej tłumaczony jest obniżeniem przychodów z tytułu realizacji kontraktu z tanzańską spółką National Development Corporation. Dla porównania w I półroczu 2018 r. Ursus odnotował 3 mln zł przychodów z tytułu tego kontraktu, a w porównywalnym okresie w 2017 r. było to 45,4 mln zł. Wskazanym powodem opóźnień realizacji kontraktu były „problemy proceduralne związane z akceptacją płatności”.

Notowania akcji Ursus lata 2017 - 2018

Ursus kurs akcji
 

Ciekawostką dla mnie jest trzeci argument za słabymi wynikami spółki w I półroczu 2018 r., a mianowicie niekorzystna relacja usd/pln. W raporcie za I kwartał spółka wykazała ujemne różnice kursowe, a kurs usd/pln w tym okresie spadł. Z kolei w trakcie II kwartału br. kurs usd/pln wzrósł, a różnica między 1 stycznia a 30 czerwca 2018 r. wyniosła ok. 20 groszy na korzyść dla eksporterów. Biorąc pod uwagę fakt, że przychody eksportowe były wyraźnie niższe rok do roku, to wpływ zmiany usd/pln nie powinien być istotny na wynik finansowy.

Zobacz także: Kurs akcji JSW pod presją polityków. Akcje dołują pomimo, że ceny węgla są wysokie, a spółka ma ponad 2 mld zł gotówki

Coraz gorsza kondycja finansowa spółki Ursus

Pierwszy kwartał 2018 r. zakończył się jednostkową stratą netto w kwocie 2,2 mln zł przy 36,5 mln zł przychodów. Oznacza to, że w samym II kw. 2018 r. Ursus stracił 13,8 mln zł generując 25,5 mln zł przychodów. Pod względem wielkości straty, jest to najsłabszy kwartał dla Ursusa w obecnym kształcie (Polmot Warfama po zakupie marki Ursus, zmieniła nazwę firmy w 2012 roku). Na koniec marca 2018 r. suma kredytów i pożyczek w jednostce dominującej wynosiła 116 mln zł, z czego 96 mln zł to dług krótkoterminowy. Jeśli wielkość ujemnego wyniku netto pozostanie na dużych minusach w kolejnych kwartałach, spółka może mieć problemy z rolowaniem długu.

We wrześniu tego roku do spółki wpłynęło 13,5 mln zł z tytułu prywatnej emisji akcji. Cena emisyjna wyniosła 2,5 zł. Nie trudno policzyć, że nowe środki odpowiadają wielkości straty samego II kwartału tego roku. Patrząc na spadający kurs akcji, który jest już znacznie poniżej 2 zł, o kolejne emisje akcji może być już bardzo trudno. Warto pamiętać, że Ursus jest w trakcie realizacji dużego kontraktu dla National Development Corporation z Tanzanii i do tego celu potrzebuje kapitału obrotowego. W czerwcu tego roku, zarząd zapowiadał realizację kolejnych dostaw jeszcze w tym roku, a wartość pozostałej do zrealizowania części umowy określił na 33 mln dolarów.

Zobacz także: Altus i Getback pogrążają giełdę. Największe spadki notowań małych spółek od kryzysu PIIGS

Wyniki II półrocza 2018 r. wielką niewiadomą

W raporcie finansowym za 2017 rok na stronie 40, mogliśmy przeczytać optymistyczną zapowiedź, która brzmiała następująco:

- Prognozy przychodów na rok 2018 i lata kolejne wskazują wzrost przychodów i zysków.

Poprzedzona była ona akapitem przypominającym, że Ursus w 2017 r. podpisał bardzo dużą umowę z zambijską spółka Industrial Development Corporation Limited o wartości 100 mln dolarów. W ramach kontraktu polski producent miał dostarczyć niemal 2,7 tys. ciągników i 2,5 tys. maszyn rolniczych. Można zatem wnioskować, że w I półroczu br. spółka nie rozpoznała jeszcze większych przychodów z tej umowy, a nie jest wykluczone, że nawet żadnych. Pojawia się zatem istotne pytanie, co dzieje się w zakresie tego kontraktu?

Zarząd Ursusa w wywiadach prasowych nie ustaje z zapowiedziami pozyskiwania kolejnych, dużych kontraktów z państwami Afryki. W lipcu tego roku spółka informowała o zawarciu porozumienia z państwowym sudańskim bankiem, wyspecjalizowanym w zakresie finansowania projektów z zakresu rolnictwa. Porozumienie o ustanowieniu strategicznej współpracy ma zaowocować uruchomieniem na terytorium Sudanu produkcji ciągników i maszyn rolniczych polskiej firmy oraz do utworzenia na terenie całego kraju sieci centrów serwisowych. Jednak jak pokazują ostatnie lata, do zawarcia kontraktów i ich realizacji przez Ursus, jest daleka droga.

Na poziomie grupy kapitałowej nadal niewiadomą pozostają wyniki Ursus Bus, który zawarł kilka, wielomilionowych kontraktów na dostawę elektrycznych autobusów. Realizacja kontraktów powinna być widoczna na poziomie przychodów, ale największą niewiadomą jest poziom osiąganej rentowności i czy przede wszystkim jest ona dodatnia?

Elektryczne samochody Ursusa pod znakiem zapytania?

Elektryczne auta miały być przyszłością spółki obok autobusów. Prototypy były już nawet prezentowane na targach. Najszybciej na ulicach miał pojawić się mały „dostawczak”. Jednak w ostatnich miesiącach coraz mniej słychać o tym projekcie. Inwestorzy mają prawo obawiać się, czy środki przeznaczone na elektryczne auto Ursusa się zwrócą. Nurtującym jest też pytanie jakie kwoty zostały na ten projekt wydane?

Zobacz także: Próchnik ogłosił bankructwo. Oto 5 błędów, które doprowadziły najstarszą spółkę giełdową do upadku

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.