Bitcoin przeżywa krach. Kryptowaluta nie uratowała inwestorów przed koronawirusem
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
12 mar 2020, 16:31

Krach na Bitcoinie. Kryptowaluta nie uchroniła kapitału przed koronawirusem

Dawno kryptowaluty nie zachowały się tak źle, jak dziś. Bitcoin i inne najważniejsze spadają po około 25%. To koniec mitu bitcoina jako bezpiecznej przystani.

Dziś bitcoin i inne kryptowaluty nurkują po około 25%. Czarny dzień na giełdach, kolejny z rzędu, w końcu przełożył się na bardzo słabe zachowanie kryptowalut.
 

1. Notowania bitcoina w PLN – 12 marca 2020

Notowania Bitcoin

Zobacz także: Nassim Taleb skarcił Elona Muska za to, że prezes Tesli uważa panikę wokół koronawirusa za głupią

Bitcoin nie jest bezpieczną przystanią na czas kryzysu

Odkąd zaczęła się panika związana z koronawirusem, kryptowaluty zachowywały się słabo, ale jednak o wiele lepiej, niż akcje. Dziś to jednak się zmieniło. Inwestorzy zaczęli wyprzedaż bitcoina i innych walut internetowych. Być może po części jest to realizacja zysków, po części szukanie płynności. W każdym razie, jak by nie było, można to już chyba ogłosić wszem i wobec: bitcoin nie jest „bezpieczną przystanią” na czas kryzysu i giełdowego krachu.

Dziś złoto również tanieje, o około 3,6% (w USD). Ale podczas gdy ono w ciągu ostatniego miesiąca zdrożało o 1% (w USD), bitcoin potaniał o 42% (w USD). Złoto broni się, a większość ekspertów wskazuje, że jego rajd na północ utrudnia realizacja zysków przez inwestorów instytucjonalnych, którzy poszukują płynności.

2. Zmiana kursu głównych kryptowalut w USD i EUR

cryptos krach

Peter Schiff po raz kolejny wynosi złoto ponad bitcoina

Oczywiście, na Twitterze toczy się wielka dyskusja na temat tego, co dzieje się z kursem tej najważniejszej i najpopularniejszej kryptowaluty. Peter Schiff – znany zwolennik złota – zwrócił uwagę, właśnie na słabe zachowanie bitcoina w relacji do Króla Metali.

W kryzysie wszyscy potrzebują płynności, więc sprzedają, co mogą, a nie tylko to, co by chcieli, dlatego bitcoin tak mocno tanieje – wyjaśnił Mark W. Yusko, prezes Morgan Creek Capital Management.

Co ciekawe, wciąż niektórzy poważni eksperci ze świata inwestycyjnego uważają, że - pod pewnymi rygorami - warto inwestować w BTC. Na przykład Jan van Eck, prezes Van Eck Associates - firmy zarządzającej 49 mld USD - stwierdził ostatnio, że Bitcoin może być sensowną inwestycją, jeśli w niedalekiej przyszłości system bankowy wejdzie w poważny kryzys. "Wtedy może drożeć nie tylko złoto, ale i kryptowaluty, na czele z bitcoinem, bo ludzie będą poszukiwali alternatywnych aktywów" - stwierdził. "Bitcoinem można bezpiecznie obracać. Powstało już wiele poważnych giełd, które są wypłacalne i dbają o to, by konta ich klientów nie były okradane" - dodał, będąc gościem podcastu Bloomberg Masters in Business with Barry Ritholtz. 

Wygląda więc na to, że bitcoinowi daleko do złota, które wciąż się broni jako bezpieczna przystań. Bitcoin i inne kryptowaluty to aktywa spekulacyjne, ryzykowne. Mogą się spisywać rewelacyjnie, gdy na rynkach panuje tryb „risk on”. Gdy włączony jest tryb „risk off”, bitcoin – jak widać – łatwo staje się ofiarą paniki.

Źródła wykresów: 1. Coinbase, 2. MarketWatch

Zobacz także: Millenialsi w szoku! Panika wywołana koronawirusem zawiesiła aplikację do inwestowania Robinhood

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.