Obligacje korporacyjne w USA coraz bardzej przypominają bańkę spekulacyjną, która niekoniecznie musi szybko zostać przebita
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
20 lis 2019, 07:00

Bańka na obligacjach korporacyjnych w USA wciąż rośnie, choć eksperci już nie są pewni, że szybko pęknie

Ten rok należał do obligacji korporacyjnych w USA. Drożały w imponującym tempie. Co ciekawe znani eksperci już nie wróżą rychłego pęknięcia bańki jak jeszcze rok temu. Prognozy dla tego rynku są jednak podzielone, a ostatnio alarmujący dokument opublikował Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy znamienici eksperci wielokrotnie ostrzegali przed rosnącą bez żadnych zahamowań bańką spekulacyjną na długu korporacyjnym w USA. Cytowaliśmy ich choćby w tekście z końca listopada ubiegłego roku. Wtedy przed bańką przestrzegał legendarny zarządzający Paul Tudor Jones i guru rynku długu Jeffrey Gundlach z firmy DoubleLine Capital. I co? I nic. Wyceny obligacji firm wciąż pną się w górę.

Wzrosty na rynku obligacji korporacyjnych zdają się nie mieć końca

Bańka na rynku długu korporacyjnego rośnie i rośnie i rośnie. Wygląda to naprawdę imponująco i przerażająco zarazem. Spójrzmy na stopy zwrotu dla głównych indeksów na tle S&P500:

Tab. 1. Stopy zwrotu indeksów obligacji korporacyjnych

 1 rok5 lat10 lat
S&P Eurozone 5-7 Year Investment Grade Corporate Bond Index (USD Hedged)9,924,777,1
S&P 500 Investment Grade Corporate Bond Index14,023,863,4
S&P International Corporate Bond Index7,54,830,0
PIMCO Investment Grade Corporate Bond Index15,24,6bd
S&P50016,052,5181,3

Źródło: PIMCO, S&P, stan na 19.11.2019
 

W ciągu ostatniego roku zwyżki na indeksach obligacji korporacyjnych są tak duże, że równają do zachowania akcyjnego indeksu S&P500. Oczywiście, w długim terminie nie mogą się z nim równać.
 

1. Notowania S&P 500 Investment Grade Corporate Bond Index – 10 lat

1

2. S&P Eurozone 5-7 Year Investment Grade Corporate Bond Index (USD Hedged) – 10 lat

2

Tym niemniej stopy zwrotu wyglądają niezwykle atrakcyjnie w porównaniu do tzw. bezpiecznych inwestycji, jak lokaty bankowe czy obligacje skarbowe. S&P 500 Investment Grade Corporate Bond Index w ciągu ostatnich 10 lat rósł średniorocznie o 5,05%. W ciągu ostatnich 12 miesięcy – od złowieszczych prognoz Tudora Jonesa i Gundlacha – poszedł w górę o 14%! Jeszcze lepszy okres mają za sobą europejskie korpoobligacje, bo S&P Eurozone 5-7 Year Investment Grade Corporate Bond Index (USD Hedged) w ciągu ostatniej dekady rósł średniorocznie w tempie 5,80%. S&P International Corporate Bond Index w tym okresie zyskiwał co roku średnio 2,79%.

3. Notowania PIMCO Investment Grade Corporate Bond Index – 5 lat

3

4. Notowania S&P International Corporate Bond Index – 10 lat

4


Eksperci nie mają wątpliwości, że za tym zjawiskiem stoi nie tylko rozwój gospodarczy, ale także banki centralne z krajów rozwiniętych, które prowadzą programy skupu różnych aktywów, w tym obligacji korporacyjnych. Z uwagi na ich ultra-gołębią politykę pieniężną pozyskanie pieniądza w drodze emisji obligacji stało się bardzo atrakcyjną opcją dla firm. Suma finansowania dłużnego po stronie firm niefinansowych w strefie euro w latach 2000-18 rosła w tempie 5,8% średniorocznie, do 14,12 bln USD. W USA zwyżkowała w tym samym okresie o 4,6% średniorocznie, to 14,86 bln USD. W eurozonie wskaźnik wartości obligacji firm do PKB sięga już 103%, a w USA około 75% - wynika z danych Banku Rozrachunków Międzynarodowych.


5. Dług firm niefinansowych (w bln USD)

5

Co dalej z tą korpo-bańką?

Co w tej chwili sądzą eksperci o inwestowaniu w obligacje korporacyjne? Czy wciąż podtrzymują opinię, że bańka niedługo pęknie? A może widzą w długu firm atrakcyjne aktywo?

Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że w październikowym cyklicznym dokumencie „Global Financial Stability Report” eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego zwrócili uwagę na rosnące ciężary długu korporacyjnego jako potencjalne źródło kolejnej zawieruchy ekonomicznej na świecie. Napisali wprost: wysokie zlewarowanie firm może doprowadzić do kolejnego kryzysu.

6


Analitycy Fulcrum zwracają uwagę, że jeszcze w marcu tego roku sytuacja na amerykańskim rynku długu korporacyjnego nie była alarmująca, ale to się zmieniło. „W ciągu ostatnich 6 miesięcy kondycja finansowa firm z USA wyraźnie się pogorszyła. Marże znalazły się pod presją, a koszty wynagrodzeń poszły w górę w tempie szybszym od wzrostu cen konsumenckich. Dalsze obniżki stóp przez FED mogą stymulować zadłużanie się amerykańskich firm, co będzie podnosiło prawdopodobieństwo negatywnych zdarzeń w gospodarce, łącznie z recesją” – stwierdzili w raporcie „US Corporate Debt Triggers Recession Concerns”.

Bardzo ostrożnościowe i selektywne podejście zalecają eksperci MFS Investment Management. „Najważniejsze, to inwestować w dług firm, które są w przyzwoity sposób przygotowane na zawirowania gospodarcze. Uważna selekcja walorów to podstawa” – twierdzi Lior Jassur, specjalista ds. obligacji w MFS Investment Management.

Optymistami są z kolei analitycy z firmy Eaton Vance Management. „W pierwszych 9 miesiącach tego roku ICE BofAML U.S. Corporate Index urósł o 13%. Czyli może się pochwalić najbardziej dynamiczną zwyżką w skali I-III kwartału od ponad dekady. Trudno liczyć na to, by powtórzył ten wyczyn w 2020 roku, ale uważamy jednocześnie, że obligacje korporacyjne wciąż prezentują się atrakcyjnie jako aktywo inwestycyjne. Sytuacja gospodarcza i na rynku detalicznym w USA jest dobra, a wycena długu korporacyjnego w stosunku do innych aktywów nie jest jeszcze wygórowana” – podkreślił Bernard Scozzafava, szef działu długu w Eaton Vance w analizie „In the sweet spot with investment grade corporates”.

Co z tego wszystkiego wynika? Jeszcze raz potwierdza się stara giełdowa prawda, że krachu należy się spodziewać wtedy, gdy nikt niczego już się nie boi. Dopóki znane nazwiska w swojej masie będą bać się pęknięcia bańki na długu korporacyjnym, dopóty będzie się ona spokojnie formować. Dopiero gdy większość machnie na to ręką, a niedobitki będą biły na alarm, wtedy zapewne nadejdzie katastrofa. A kiedy to będzie? Trudno stwierdzić, bo polityka banków centralnych prowadzi do dużych wynaturzeń na rynkach finansowych.

Źródła wykresów: 1, 2 i 4. S&P, 3. Bloomberg, 5. MFS Investment Management

Zobacz także: Najbogatsi przygotowują się na kryzys bo gromadzą gotówkę i ograniczają wydatki, wynika z najnowszych danych

Zapisz się na darmowy newsletter na temat obligacji, aby otrzymywać informacje o najnowszych artykułach

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.