Unimot wykorzystał rekordową zmienność na rynku w 1 kwartale. Spółka widzi pierwsze sygnały spadku konsumpcji paliw
Grupa Unimot zamyka pierwszy kwartał 2026 r. wynikami lepszymi niż rok wcześniej. Rekordowa zmienność rynkowa wywołana wojną na Bliskim Wschodzie przyniosła zarówno wyższe marże, jak i rosnące koszty utrzymania zapasów. Wszystkie trzy główne segmenty strategiczne poprawiły skorygowaną EBITDA, choć zarząd sygnalizuje stopniowy spadek konsumpcji paliw i utrzymującą się wysoką niepewność. Spółka podtrzymuje też realizację celów strategii na lata 2024–2028.
W pierwszym kwartale 2026 r. przychody ze sprzedaży Grupy Unimot wyniosły 3,5 mld zł, skorygowana EBITDA 105 mln zł, a skorygowany zysk netto był ujemny -10 mln zł. Mimo niełatwego otoczenia spółka odnotowała skorygowaną EBITDA dwukrotnie wyższą niż w analogicznym okresie 2025 r.
Za nami burzliwy kwartał, trzeba przyznać, przynajmniej jego część. Takiego miesiąca jak marzec trudno szukać w historii. Między innymi przez turbulencje związane z atakiem USA na Iran. Łamiemy sezonowość, która z reguły ograniczała nasze wyniki w pierwszym kwartale. Przychody nieco wyższe niż przed rokiem, za to EBITDA skorygowana dwa razy większa niż w porównywalnym pierwszym kwartale 2025 r.
– mówi Filip Kuropatwa, wiceprezes ds. finansowych w Grupie Unimot.
Dwie nowe spółki w portfelu DM BOŚ na czerwiec
Wyniki Grupy Unimot w poszczególnych obszarach strategicznych
Wszystkie główne segmenty strategiczne wypracowały wyższą skorygowaną EBITDA niż rok wcześniej. Główne obszary działalności (paliwa, biopaliwa, gaz LPG, paliwa stałe, paliwa lotnicze, bitumen) przyniosły 46,4 mln zł skorygowanej EBITDA, logistyka 38,2 mln zł, a segmenty przejściowe i transformacyjne 20,3 mln zł.
Wszystkie obszary strategiczne notują wyższą EBITDA skorygowaną niż rok temu. Lepiej jest w Paliwach, wyższa premia lądowa, ale też wyższe koszty importu
– podkreśla Filip Kuropatwa.
W segmencie paliw zarząd spodziewa się jednak wzrostu kosztów, w szczególności w przypadku utrzymania zapasu obowiązkowego, co wiąże się ze zjawiskiem backwardation.
Spodziewamy się gorszych wyników w związku ze znaczącym wzrostem kosztów utrzymania zapasu obowiązkowego. Wynika to ze zjawiska backwardation, czyli dużej różnicy między cenami obecnymi, które są wysokie, a cenami terminowymi, przyszłymi, które są niższe, gdyż rynek spodziewa się, że wszystko się uspokoi
– wyjaśnia wiceprezes.
W LPG zarząd dostrzega poprawę, ale i ryzyka związane z popytem. Sezonowo słaby zwykle bitumen zakończył kwartał wynikiem bliskim zera, a handel węglem przyniósł rekord. Bardzo dobrze wypadła też sprzedaż gazu ziemnego oraz obszar terminali paliwowych.
Jest lepiej w LPG, ale też widzimy zagrożenia związane z ograniczonym popytem. Czujemy, że konsumpcja spada, choć nie mamy jeszcze twardych danych za marzec i kwiecień
– mówi Filip Kuropatwa.
Dobre wyniki w obszarze terminali powodują, że wszystkie trzy nasze główne segmenty strategiczne przynoszą na poziomie EBITDA wyniki lepsze niż przed rokiem
– dodaje.
Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na rynek paliw w Polsce – komentarz UNIMOT
Otoczenie rynkowe i skutki wojny na Bliskim Wschodzie
Rekordowa zmienność na rynkach surowcowych miała dla spółki dwojakie skutki. Z jednej strony backwardation podnosi koszty utrzymania zapasów, z drugiej gwałtowne ruchy cen otwierają możliwości tradingowe. Skala wzrostów była przy tym wyjątkowa.
Ceny ropy podskoczyły o 115%, ceny diesela podskoczyły o 135%, ceny benzyny o 80%, LPG o 90%, Bitumenu o 103%, gazu ziemnego o 95%, a paliwa lotniczego o rekordowe 160%. Widzimy, że spadek konsumpcji powoli następuje
– wskazuje wiceprezes ds. finansowych.
Mimo obaw o dostępność paliw rynek pozostaje zbilansowany, czemu sprzyjają rurociągi omijające Cieśninę Ormuz, wysoka produkcja rafinerii oraz uruchomienie rezerw.
Pracujące na maksymalnej przepustowości rurociągi w Emiratach i Arabii Saudyjskiej omijające Cieśninę Ormuz niwelują trochę tę sytuację. Weszliśmy też w tę wojnę z nadwyżką ropy. (...) Spadek konsumpcji i uruchomienie rezerw. Wszystko to spowodowało, że zbilansowanie rynku nastąpiło. Oczywiście przy wyższych cenach, ale nastąpiło
– tłumaczy Filip Kuropatwa.
Co do poziomu zapasów paliwa lotniczego zarząd uspokaja, choć nie wyklucza dalszych ograniczeń w połączeniach.
Poziom zapasów paliwa lotniczego jest jednym z najniższych w magazynach ARA i wynosi 590 tys. ton. W naszej ocenie nie ma ryzyka braku paliwa, ale możliwe są dalsze ograniczenia ilości połączeń
– informuje zarząd Grupy Unimot.
Kurs akcji Unimot
Perspektywy na kolejne kwartały
Zarząd ocenia, że rynek się stabilizuje, choć utrzymuje się wysoka niepewność, a spadające zapasy muszą w końcu przełożyć się negatywnie na konsumpcję i, tym samym, na przyszłe wyniki grupy.
Cały czas jest wysoka niepewność na rynkach. Rynek się trochę uspokaja, to racja, ale cały czas zaznaczam, że zapasy spadają, a to w nieskończoność nie może trwać. Musi się to odbić na konsumpcji, a w niektórych sektorach już następuje spadek jej
– mówi Filip Kuropatwa.
W segmencie Paliwa stabilizacja działa pozytywnie, bo maleje nam backwardation, choć wciąż jest bardzo wysokie, ale z drugiej strony koszty importu spadają. To powoduje, że import jest bardziej atrakcyjny. (...) W LPG widzimy negatywne tendencje związane z konsumpcją. Marżowość w maju jest gorsza
– dodaje wiceprezes.
W segmencie bitumenowym zarząd liczy na dobry sezon, sygnalizuje jednak niższe wolumeny niż przed rokiem, co może przełożyć się na nieco słabszy łączny wynik całego segmentu. Spółka podtrzymuje przy tym realizację celów zapisanych w strategii na lata 2024–2028.
Podtrzymujemy realizację naszych celów zawartych w strategii
– zaznacza zarząd Grupy Unimot.
Stanowisko wobec windfall tax
W odniesieniu do pojawiających się w przestrzeni publicznej doniesień o możliwym wprowadzeniu podatku od nadzwyczajnych zysków spółka zachowuje powściągliwość. Zarząd wskazuje na zbyt ogólny charakter dotychczasowych informacji i brak możliwości rzetelnego oszacowania wpływu ewentualnych regulacji.
Dotychczas publikowane informacje mają charakter bardzo ogólny, nieprecyzyjny i pozostawiają istotne wątpliwości interpretacyjne, co uniemożliwia dokonanie wiarygodnych analiz oraz oszacowanie potencjalnego wpływu ewentualnych regulacji na działalność i wyniki finansowe Spółki
– informuje zarząd Grupy Unimot.
Grupa monitoruje proces legislacyjny i uczestniczy w dialogu z administracją rządową oraz organizacjami branżowymi, dążąc do rozwiązań uwzględniających specyfikę rynku paliwowego i bezpieczeństwo energetyczne.
Rośnie ryzyko objęcia Orlenu windfall tax. Koncern nie opublikował modelowej marży rafineryjnej
